O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Korepetycje

Korepetycje w sieci - rozwiązywanie prac domowych

Szukam zlecenia. Znalazłem, zarobiłem i zacząłem szukać dalej. Teraz wiem, że praca oferowana w Internecie to przyszłość, szansa dla wszystkich, którzy nie mają szans na dobre zatrudnienie. Tylko niestety wiele osób tego nie rozumie. Uznają, że nie ma dla nich szans, moim zdaniem po prostu ich nie szukają. Najgorsze jest to, że sa wspierani w tym sposobie myślenia chociażby przez urzędy, które twierdzą, że tak zarobić się nie da, że to są oferty dla naiwnych tak jak na przykład praca chałupnicza polegająca na składaniu długopisów. Może ktoś powinien im to wytłumaczyć i pokazać, że szanse jednak sa i to po prostu w domowym komputerze?

Tagi: korepetycje pisanie gotowców praca domowa rozwiązywanie zadań zadania domowe
20:44, korepetycjeonline
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 lutego 2010
Pisanie gotowców - nowy sposób na pracę

Czy zawsze musi być tak, że nowe budzi strach i niezrozumienie? W naszym kraju, choć pewnie nie tylko tutaj to normalne. Parę miesięcy temu zostałem freelancerem. Stało się to trochę przez przypadek. Trafiłem w sieci na stronę oferującą gotowce. A że cierpiałem na chwilowy brak gotówki.

Blog karolinkaaa15

Kolorowo.

-Nieeeeeee!!!!Nieeeeeee!!Ty głupia!!!Dlaczego mu to powiedziałaś??-i tak płakała przez kilka godzin...

Wróciła do domu i rzuciła się mamie w ramiona:

-Córciu!Co się stało?

-Daniel...Daniel...chcial mnie zgwałcić!!-z przerażeniem

-Cooooooo??Biorę telefon i na policję!!-mama zadzwoniła na policję a oni od razu przyjechali.Sylwia zeznawała jak to było i o wszystkim się dowiedziała także mama.O tym że daniel chciał ją zgwałcić że obronił ją Łukasz i jest miłościa jej życia.Po tym wszytkim zadzwonił telefon Sylwi:

-Cześć Sylwia!

-Cześć!Kto mówi?

-Z tej strony Łukasz.

-Ojej ty?Coś chcesz?Może korepetycje?

-Nie żartuj dobrze?Wiesz o co chodzi...

-No dobra...ale ja to powiedziałam dlatego żeby on się odczepił!

-Czyli to nie prawda?Kurde a już myślałem.To pa!

-Papa do jutra!

Poszła spać po tym strasznym dniu...a rano obudziła sie wypoczęta i powędrowała do szkoły.Przed lekcjami zaczepił ją Łukasz:

-Eeeej Sylwia czekaj!

-Słucham

-To kiedy dalsze korepetycje?

-Mogą być nawet dziś...

-A o której?

-U mnie w domu o 17:00 ok?

-Ok jak sobie życzysz-i uśmiechnął się a ona okazała tylko drobny błysk w oczach...

Dzień w szkole minąl spokojnie i nadeszła 17:00...

Blog zadaniadomowe

Domowe, skorzystaj z nauczania ludzi udzielających korepetycji i rozwiąż zadanie matematyczne z ich pomocą. Za małe pieniądze, w małym czasie możesz zostać matematycznym geniuszem.

Komentarzy: 0 Gotowce online 2011-01-14 System szkolny zwiększył wymagania w stosunku do uczniów w ciągu ostatnich kilku lat. Niestety nie podniosło to poziomu nauczania oraz nie zwiększyło wysiłku jaki wkładają uczniowie w naukę. W rezultacie tych zmian, rodzice zwiększyli wydatki na korepetycje dla swoich pociech. Obecnie rozwiązywanie zadań czy pisanie wypracowań niekoniecznie musi być domeną każdego ucznia. Może to za niego robić opłacony korepetytor. Tego typu układ ma wiele pozytywnych aspektów edukacyjnych. Uczeń może czerpać wiedzę z doświadczenia swojego mentora i zaoszczędzić czas na znalezieniu rozwiązania zadania. Ale czy życie nie jest ciągłym szukaniem rozwiązania??
Komentarzy: 0 Reklama korepetycji 2010-12-18

Namida - Onet.pl Blog

 W końcu  powiedział mi o sobie tych kilka rzeczy, nie zrobiłby tego  gdybym był dla niego tylko  korepetytorem. Stałem pod drzwiami nie mogąc otrząsnąć się z wrażenia, jakie na mnie pozostawił.Wcześniej myślałem , że jest zimnym draniem pozbawionym  jakichkolwiek uczuć, a teraz… teraz po prostu zmieniłem zdanie. On po prostu był zagubiony…czegoś mu brakowało, lub kogoś….

Myślałem o nim cały wieczór, o tym smutku w jego brązowych oczach…. Nawet kiedy przyszła Yumiko nie mogłem przestać.

-Die co się z tobą dzieje ?- spytała, gdy po raz kolejny nie oddałem jej  pocałunku.

Nie mogłem.  Tak po prostu, cały czas myślałem  o Kaoru.Dlaczego wtedy wyszedł.

-Nic- odparłem

- A jak tam korepetycje z Kaoru?- spytała siadając mi na kolanach.

take my hand, i'll take the lead and every turn, will be safe with me don't be afraid . - Onet.pl Blog

G.Kelsi ma naprawdę talent do pisania piosenek.....

T.Prawda....pamiętasz gdybyśmy po przesłuchaniu do niej nie podeszli i nie zaśpiewali małego fragmentu piosenki to wszystko by się inaczej potoczyło.......

G.Tak o chodź jest Taylor i Chad......

Podeszli do przyjaciół.......

G.Hejcia wam-przytuliła Taylor......

Tay.Cześć.....co tam u was.....Gab może umówiłybyśmy się dzisiaj w kawiarni i pogadały troche same.......

G.Wiesz .... bardzo bym chciała ale nie mogę przykro mi.... :-(

Tay.Dlaczego??

G.Daje korepetycje córce szefa mojej mamy...więc sama widzisz........

T.Tak...a ja będę jej towarzyszył-powiedział z dumą......

Ch.Hmmm....wiesz doszedłem do wniosku że ty nie umiesz ani chemi ani fizyki-zaśmiał się....

T.Jak to nie mam trójkę.....ty też nie jesteś lepszy....

Ch.Jestem.... :-P

T.Ciekawe........ ;-)

Ch.Tak mam trójkę plus......-wszyscy zaczęli się śmiać.....

T.Dobra wy lećcie na to wasze kółko chemiczne a idziemy na trning......-dał buziaka Gabi Chad dał buziaka Taylor i pobiegli........

Tay.No to chodź.

Korepetycje matematyka

frerard and frikey fanfiction. just smile darling. - Onet.pl Blog

Się śmiać, ale gdy tylko zauważyłem jego zdziwione, a potem zmienione na mordercze, spojrzenie, uspokoiłem się- Jeśli ktoś nie potrafi myśleć logicznie i nie umie kojarzyć jednego z drugim, to nigdy w życiu nie będzie dobry z matematyki. Wybaczam ci, wiem bardzo dobrze, że się starałeś.- puściłem mu oczko i wróciłem do jedzenia jabłka.

Miał minę jak małe dziecko, kiedy coś zbroiło.

-Pamiętasz nasze korepetycje, prawda?- przygryzł wargę i czekał na moją odpowiedź.

-Oczywiście.

-Matematyka... Moje przekleństwo! Z tego ostatniego sprawdzianu... Nie będę kręcił, bo i tak się dowiesz.- westchnął głośno i zamknął oczy; czasami przeżywał wszystko jak mrówka okres, zamiast powiedzieć mi w prost, to musiał się.

KyuMin Story - Onet.pl Blog

- Kyuhyun? – zdziwił się Sungmin. Nie był pewien, czy patrzeć na przyjaciela, czy też uśmiechnąć się i najzwyczajniej odejść. Nie zrobił jednak nic, ponieważ Kyuhyun zaczął do niego mówić. Czy mu się zdawało, czy rzeczywiście głos Kyuhyuna był dziś bardziej miękki?

- Matma… - westchnął. – Jesteś z niej dobry? Sungmin nabrał pewności siebie i zaczął przytakiwać.

- Zanim cię dziś spotkałem, rozmawiałem z jedną dziewczyną. Prosiła mnie o korepetycje. Co prawda, jestem dobry z matmy, ale myślę, że to ty powinieneś jej pomóc.

Wszyscy się nagle rozeszli. Na podwórku zrobiło się zupełnie pusto.

- Matma… - jęknął Sungmin.

Matematyka mijała jak zwykle bardzo wolno, Sungmin cały czas błądził myślami wokół sytuacji, która miała miejsce przed chwilą. Miał mieszane uczucia w stosunku do Kyu, czemu zachowywał się tak dziwne? Czy męzczyźni powinni się całować na powitanie? Takie pytania krążyły mu po głowie, gdy nagle ktoś go szturchnął. Był to oczywiście nie kto inny.

*..Love To Change..* - Onet.pl Blog

Dziewczyna speszona wstała i jak najszybciej wyszła. Widać, ze nie lubi przebywać z ludźmi. Zostałem sam w klasie, nawet nauczycielki już nie było. Wziąłem książkę i już miałem otwierać drzwi, gdy usłyszałem głos.. Lillian?  Gadała z nauczycielką.

- Lilian, kilka osób z naszej klasy potrzebowałaby korepetycji.

- Proszę pani, ja mam już dużo zajęć, muszę poćwiczyć na olimpiadę z matematyki, angielskiego i fizyki.

- Proszę, chociaż jedna osobę. Zobaczę, kto jest najgorszy i postaram się wybrać..

- uhh.. No dobrze. Jedna.

- Dziękuję Lilian. Jesteś jedyna w swoim rodzaju.

Usłyszałem obcasy nauczycielki i cichy głos Lily.

ma



Trzy kroki do nikąd 2008-03-06 14:51:29



Coraz wcześniej się zaczyna
15 lat dziewczyna, 15 lat dziewczyna
gdzie idziesz? Do koleżanki uczyc się matematyki
impreza wóda na szklanki, narkotyki
uspokajała matkę - jeszcze nie mam chłopaka
z każdych korepetycji wychodziła na czworakach
jeśli tylko miała dosyć siły
jesli nie to wspaniałe przyjaciółki wynosiły
żeby sie nie nudziła, żeby nie nabrudziła
szybko w bloki poszła plotka, że jest taka idiotka
taka kurwa jedna jak wypije nie wybredna
tak więc dni się toczyły, codziennie ostro piły
to sie.

Korepetycje angielski

galain-kontra-zycie blog

Na razie jest ok, oprócz tego że marudzi z zimna. Ale mam nadzieję, że jutro rozpalę i się rozgrzeję (fizycznie, bo psychicznie to mnie Vendi ogrzewa..).

Tylko córek mi spędza sen z powiek. Skubaniec mały nie uczy się za bardzo - olewus pierwszej klasy. Niby siedzi nad książkami ale wyniki są marne - wczoraj przyniosła mi dst. z angielskiego. I co ja bidny mam robić? Jak podnieść efektywność jej nauki? Nie mogę przecież wiecznie obkładać jej karami i szlabanami - to nieskutkuje na dłuższą metę i podwoduje jej rozdrażnienie. Niech mi ktoś pomoże jeśli może.

Heh tak jakoś sobie myślę, ze ostatnio osiągnąłem jakąś równowagę psychiczną..Ciszy, a szczególnie od czasu, gdzy znowu moje słoneczko jest ze mną - choć na odległośc - ale zawsze. Niech się życie zawsze toczy samo. Nie mam zamiaru już walczyć z wiatrakami - coś mi się od życia nalezy - jakieś moje malutkie szczęście.

Kofanie moje, dziękuję Ci za poprawienie stronki bloga. Nauczycielko moja, liczę na korepetycje u Ciebie - nie tylko z kompa.... Całuję Cię słodko, delikatnie i namiętnie - jak tylko sobie wymarzysz.... Trzymaj się i pamiętaj, że cały czas o Tobie myślę..
skomentuj (0)




2006-09-22 01:46:35 >> Takie jest życie


Życie jakie jest każdy wie.
Wie po swojemu, ze swojego punktu widzenia.

'Bezpieczniej jest pozostać w sferze marzeń, niż ryzykować popełnienie błędu'. Paulo Coelho - Onet.pl Blog

No i qurde i wczoraj napisałam tą notke i kliknełam na ten zegar.

Tylko nie kliknełam na publikuj

<ściana>

***

I to już dzisiaj druga notka xDD

Ale ją skaskowałam xDD

I nikt jej nie widział OwO

***

Byłam u Werki :)

I czekałyśmy na Maćka...

A ten miał qurde korepetycje x///

Ale w końcu (po moim 2 SMSie) przyszedł :)

***

A potem przyszedłdo nas.

Tfu! Do Werki xDD

I nauczył ją coś tam grać i wszyszliśmy na dwór. OO

I się laliśmy z jakiś dziewczyn xDD

***

Następnie Wero pojechała, po swojego brata x///

A ja Maćka odprowadziłam OO

Tez hajne, ale babcia stwierdziła, że są za drogie x///
***

To ja kończe...

A ty Macieju, czytaj i komentuj xDD

 

 

10 .
EmKa x****

GiMnAzJa CzAs WyBrAć
Ja już (chyba) wybrałam.
Ide do rejonowego :)
Razem z Panem Mgr. M. xDD
i Werą.
Tylko, że do różnych klas.
Ja chyba do dziennikarsko-humanistycznej,
a Pan mgr. M.
do Angielskiej OwO
A Wero chyba razem z Magistrem

Z Adzikiem się pogodziłam,
a.