O czym chcesz poczytać na blogach?

Korekta faktury

Irethringeril's Blog

Wreszcie. Mieliśmy znowu przeprawę z panem Ogórkiem ze Śląska. Pan słynie z twardego charakteru i uporu. Doręczył co mu wyszło, nie uprzedził nikogo i nie chciał uznać reklamacji, a teraz chce zapłaty. Pokłócił się z Lwicą i nie chciał wystawić korekty do faktury. Lwica poszła do Królowej Matki bokistek, a ona przekazała to do mnie.
No to zadzwoniłam do pana. Rozmawialiśmy ponad godzinę.Pojechał po bokistkach, że głupie gówniary nie będą go uczyć, że są niekompetentne, bezmyślne i go olewają. Wygadał się, wyżalił i powiedział, że wystawi korektę. Pan potrzebuje słuchacza, a bokistki nie mają czasu na dyskusje z nim i to go boli.

Atmosfera wciąż napięta. Tym razem GPF wprowadza niezdrową rywalizację ze Sławkiem, a ten żali mi się przez telefon i wyraźnie nie wytrzymuje nerwowo.
Mam w domu furę.

Okiem optymistki

Lutego 2012
Słup czy .....słóp

 

Słópem może pochwalić się dziewczyna, która wprowadziła nowe adresowe dane do faktury w dniu dzisiejszym. Miejsce zdarzenia Superpharm, lokalizacja - Katowice.

Skutkuje to wystawieniem korekty, kolejnej, bo od zeszłego roku, co rusz trzeba podawać nowe dane adresowe, ponieważ jakimś cudem, program ich nie zapisuje na stałe. Co też miało miejsce w agencji pocztowej w Silesii, też w zeszłym roku.

Nie wiem czy to zmiana.

sekretarka...

2 godziny. tylko, że ja mam do pracy 4 km, więc to jest jakiś koszmar. kur... 4km/h!!! na piechotę byłabym szybciej!

no ale jestem w końcu i zaczyna się: telefony, sprawy i spraweczki do załatwienia, kawka, sprzątanie, śmieci, crm, spotkania, warsztaty, zamówienia, korekty, gratisy, umawianie, odwoływanie, rezerwacje, prowadzący, konsultanci, i wieczne pytania: gdzie?, kiedy?, co? nigdy wcześniej nie słyszałam swojego imienia tyle razy dziennie co w tej pracy!

cieszę się, że nie jestem "nową" maturzystką, biedacy nawet.

pracowitością nie grzeszy raczej woli przekazywać (jak ładnie mi się napisało) swoje zadania na innych (czytaj: na mnie). siedzi sam w osobnym pokoiku i nie bardzo lubi jak mu zawracać gitarę, przynosić faktury, prosić o załatwienie sprawy, zwiększenie budżetu czyli marudzić według niego.

ale jak ktoś :O) wie jak z nim postępować będzie tańczył jak mu zagrają. właściwie drugiego takiego to świeczką szukać.

przystojny nawet i siła wieku jeszcze.

mamMeza - Onet.pl Blog

Że nie wiem czy mam jeszcze się pokazywać w nast. tygodniu? Czy się sprawdziłam? No i usłyszałam, że są zadowoleni, że się sprawdziłam ale nie są pewni czy mają dla mnie wystarczająco zajęć (mówimy o połówce etatu); może dołożą mi biurowe sprawy, wystawianie faktur, jakieś rozliczenia z klientami bo korekta raz jest a raz nie ma. I proponują mi kolejną umowę o dzieło na kolejny tydzień! Na pytanie o wypłatę, bo w końcu koniec tygodnia i umowy stwierdzają, że nie posiadają gotówki i że rozliczymy się w poniedziałek.

Podsumowując: jak nie miałam kasy tak nie.

Wikary_PL - Onet.pl Blog

Prostego schematu ,,,, a wszystko zaczelo sie
w grudniu ,,,czasami firma zmienia swoja siedzibe ,nazwy i pracownikow ,tak tez bylo tym razem
tylko ze przenoszac sie do nowej siedziby odziedziczyla po osobie fizycznej numer
masakra ,i jeszcze dodac do tego neostrade ,,,faktury zaczely przychodzic,na firme ktora nie istnieje
wiec po interwencji na blekitniej linii  zaczeli robic sesje na 3 firme co mieli w
bazie a ktora juz dawno nie istnieje -miarka sie przelała -wyrwane kable i awantura w BOK-u
trzy miesiace czekałem na korekty -przyszly oczywiscie z bledami -kto tam  do licha pracuje -a moze podozajac
za teoria -udaje ze pracuje   ----to widac ....az w koncu sie zdenerwowalem i wykasowalem nawet linie
ktora notabene istniala od lat 70 ....szkoda gadac ,,,tak Tp walczy o.