O czym chcesz poczytać na blogach?

Koparki

Wyjście z mroku

Odpowiedz
  • Dzień dobry !!!.
    Przemyślałem co nieco i nie mogę Ci przyznac racji. Przykład Wałęsy z koparką jest o tyle dobry że trafia do najprostrzych umysłów i jest dla nich przekonywujący. Tak ja to rozumiem i także mam wielki szacun dla jego, nie wiedzieć czemu instynktu politycznego.
    Nie zgadzam, sie Tobą iz zwolnienie ludzi z koparki przesunie ich na inny front robót. Obawiam się że nie z bardzo prostego powodu – praca także kosztuje. Jedźmy juz dalej tym przykładem – 50 ludków machało łopatami i przyszła koparka czyli doszedł koszt koparki i jej eksploatacji + koszty operatora a koszty ludków nie obnizyły się bo poszli na “inny front”. Ktoś musi za to zapłacić a krajem nie jestesmy bogatym a więc najprostrze wyjście – oddać łópaty i kopa z roboty. Wiemy Andrzeju ile jest do zrobienia, potykamy się o dziury, niedostaki w infrastrulturze całej, budownictwo komunalne…….do wymienienia litania. Rąk do pracy nie brakuje ale.

Tomek Blog - bloog.pl

Dobrym rozwiązaniem jest wynajem owych koparek. Dzięki temu bowiem dana firma może realizować poszczególne zlecenia, w których potrzebne jest użycie koparki. Dzięki takiemu rozwiązaniu, dana firma może bez problemu zarabiać pieniądze, a tym samym po jakimś czasie kupić opisywane przez nas urządzenie na własność. Opisywana przez nas tematyka jest również pozytywna z innego powodu. Oprócz firm, które na wynajęciach koparek korzystają, zyski z tego czerpią rzecz jasna osoby, które posiadają opisywany przez nas sprzęt i wynajmują go innym podmiotom.

Podziel się:
Tagi: koparki
Trackback: http://bloog.pl/id,329884110,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pompy

wtorek, 28 czerwca 2011 22:15
Dzisiaj niemal każda instalacja ma bardzo wiele elementów składowych, bez których nie mogłaby działać prawidłowo. W bardzo wielu.

Demoralizacja obyczajowa


Link Dodaj komentarz »
Szkolenia zawodowe i kursy

Jednym z lepszych rozwiązań dla osób bezrobotnych jest podjęcie kursów i szkoleń zawodowych. Jednak jednym z problemów są pieniądze, bo jeśli Urząd Pracy funduje to każdy z chęcią skorzysta. Jednak pieniądze na ten cel zostały ucięte i urzędy nie mają pieniędzy na kursy i szkolenia. Najpopularniejszym kursem jest kurs obsługi wózka widłowego.Drugim kursem nieco mniej popularnym to kurs operatora koparki lub koparko-ładowarki. Ja robiłem kurs operatora koparki w Opolu. W sumie nie narzekam, firma nie jest zła. Jednak cena takiego kursu jest dość wysoka, a to dlatego, że trzeba uwzględnić sporą ilość paliwa jakie zużywa taka maszyna budowlana, a jak wiadomo ropa dziś jest droga, więc i kurs taki jest drogi. Ale za to rekompensuje możliwość zarobienia, a płace na stanowisku operatora koparki nie są takie złe. Druga sprawa, że aż tak się nie na robisz, bo wykonujesz tylko to co jest związane z załadunkiem sprzętem budowlanym. Co jakiś czas trzeba jedynie iśc na jakieś szkolenia BHP za które i tak ci płacą i jest luz. Czasem też.

skierniewice(blues) blog

Strona główna Roboty koparkowe z 08.03.2002 nr2
Koparki stają się agresywne. Kilkanaście dni temu w okolicach stacji kolejowej koparka zaatakowała samochód osobowy. Na szczęście udało mu się uciec. Koparka już prawie miała go w zębach. Zabrakło sekund do zamknięcia łychy.

Niestety, nadal trwa ten upierdliwy zlot koparek. Centrum miasta zryte jest jak po.

Młynek Kawowy pisze

I brodziłem w jej ciemnych zakamarkach całą noc nawet nie spoglądając w stronę światła.

Wstałem wypoczęty.


*A może to nie żadne myśli, tylko wypiłem za dużo herbaty przed snem?




Link 26.05.2010 :: 12:51 Komentuj (5)

Oglądając wczoraj tefałenowskie Fakty doznałem olśnienia i sponiewierania jednocześnie. Chodzi o materiał dotyczący powodzi i Pana (nie pamiętam imienia!) Grzegorza pracującego całą dobę na stanowisku. A stanowiskiem jego była koparka.

Dociekliwy dziennikarz zapytał Pana Grzegorza - jak to się stało, że został Pan operatorem koparki? Na to pytanie Grzegorz odpowiedział z uśmiechem - zawsze o tym marzyłem.

Ojciec Pana Grzegorza życzył sobie, by syn został urzędnikiem. Ten próbę podjął, jednak bezskutecznie. Koparka wygrała.

No i o co mi chodzi? No już, już. Cierpliwości!

Patrzę na gwiazdy telewizyjne i muzyczne (jednocześnie) naszego kraju nad Wisłą. I widzę Marinę i Dodę (które z tego miejsca serdecznie pozdrawiam). I myślę sobie - jakie one są pewne, jak one wiedzą, jak bardzo mają zaaranżowane swoje jestestwo. Piszę to w sensie takiego zdecydowania ostatecznego. Będę taka i już.

Siedziałem na.