O czym chcesz poczytać na blogach?

Konspekty lekcji

Fire Fly

Ktorych nikt do dzis na oczy nie widzial. a teraz jak juz niby sa te skoroszyty gotowe do dala ( kto chcial ) jakies CDeki na ktorych niby mialy byc wszystkie epoki (do powtorek do matury) a zamiast tego jest jakis badziewiasty "konspekt - powtorzenie". i po co mi to g..o ?!! a po za tym ten konspekt to jest to samo co robilismy dzis na lekcji ! i na chuj mi to skoro nawet do powtorki mi sie to nie przyda !!!!!! TA BABA NIE POWINNA UCZYC !! KRETYNKA !!
skomentuj (1)




2005-03-16 18:34:56 >> pralka "F"

moj Maminiec kupil Marcinowi (kuzynowi) na urodziny kartke w ktorej bylo m.in. :
- pralka.

Zapiski schyłkowca

I nienawidzę stanu podgorączkowego, który mnie rozbija i wprawia w dziwaczny nastrój. Powinnam właściwie zająć się pisaniem konspektów, ale dam sobie na dzisiaj dyspensę, chrzanić to, w końcu jestem chora, prawda? A biurokracja, to największe z możliwych utrapień, mogę prowadzić lekcje i robić z siebie idiotkę przed gromadą małoletnich debili, ale na Merlina, weźcie ode mnie te wszystkie gówniane papiery! Dzienniczki praktyk, konspekty, dzienniki... bleeeeh. Twierdzę stanowczo, a przecież jestem dopiero prochem ludzkim, czyli praktykantką, że każdy nauczyciel powinien mieć sekretarkę, która odwalałaby za niego brudną robotę.

Znikam roztapiać się w herbacie i dręczyć rodzinę marudzeniem. Nie.

Pamiętnik tegorocznej maturzystki - Onet.pl Blog

Pozostało... 35 dni.
Maturzystka. (13:09)
6 komentarzy

27 marca 2012
Piszę konspekt, pomocy!
Sama nie wiem skąd we mnie taka chęć do tego wszystkiego. Chcę się uczyć, utrwalać materiał, ale siedzieć w szkole to już nie bardzo. Tam jest tak potwornie nudno (na przedmiotach poza maturalnych). :| Czuję, że mogłabym ten czas spożytkować lepiej, dlatego na każdej z takich lekcji wyciągam angielski, wos, czy też powtarzam lektury czytając streszczenia. Przyznam się, że opuściłam sobie matmę. Myślałam sobie : zdałam próbną, dostaję czwórki, trójki, to jakoś sobie poradzę. A tu za przeproszeniem d**a. Nie zdałam drugiej matury próbnej (zabrakło 2.

burak czy tekila? wybieraj.

Siedziała przy kompie... ale zjeb... oczywiście teraz połowa plików i programów nie działa... ale co to dla niej... boshe... musi wszystko po swojemu sprawdzić i przestudiować... HA! Ale tylko Kajusia zaczęła majdrować i już wszystko naprawione! (a jednak na coś się przydają te lekcje informatyki...) :D no dobra ja już się tu nie będę tak ekscytować tylko musze na chwile pomyśleć o czym ta noteczka będzie. O już wiem :] ja nie rozumiem takich ludzi którzy nie wiedzą o czy pisać. Ja to tylko usiądę do pisania notki (mimo że nie mam weny albo mi się nie.Gór których byś nie przeskoczył,
nie ma takich słów które mogłyby zranić Cię,
tylko prawda otwiera tak oczy,
niech zrozumie to dziś każdy z nas”

.2003-07-23 20:45:12 skomentuj (1)




Bleee! Musze pisać konspekty... boshe... a Ewka nie wierzy że jej mordka opadnie :D ale ja z Mysią i tak wiemy swoje nie? Hehehe zemsta jest słodka :D tylko ja nie wiem skąd my te rzeczy wytrząśniemy... gosh... i czy Aga się zgodzi... ale co to dla nas :D eh...
.2003-07-24 12:59:42

Truskawa...


A ja się martwię o głupoty.
Pan psycholog zapomni, dobrze?
No to dobrze...
Do widzenia.
nabazgrała thin 2007-04-17 18:19:19
skomentuj (0)


Menciona...
W szkole - bez zmian. No, może tylko takie, że byłam dzisiaj tylko na 3 lekcjach. To znaczy przez trzy lekcje w szkole - przez dwie robiłąm zadania z gegry a środkową godzinę załatwiałam obiegówki klasy, oddałam zdjęcia i konspekt do Rudej.
Oczywiście i jak co roku problem z prezentami dla nauczycieli. Pomijając fakt, że to tak na ostatnią chwilę, to jedni uważają, że wystarczy dać kwiaty, inni zaplanowali zdjęcia całej klasy (oczywiście nic z tego nie wyszło, ale co tam), a inni - i ja do nich.

hwourang.blog

Koniec kolejnych komercyjnych świąt. Do następnych jeszcze daleko z czego jestem bardzo happy :) Wreszcie można się wyspać do południa (przez te dni, które jeszcze mi zostały), nie będąc budzony z byle powodu.
Niby muszę się zabrać do pracy, ale tak mi się nie chce, że szok. 2 konspekty i przygotowanie seminarium nie kusi mnie zbytnio a dni coraz mniej mam:( Zresztą cały czas jak narazie mam oblegany komputer przez siore, bo sobie wspomniała, że musi zacząć prace pisać. A dziś to szczególnie przegięła. Nikogo nie wpuszczała od 14:00 do 23:00 - boshe te baby,.Minął, tak szybko jak się zaczął. I znowu wolne :) Mamy długi weekend! Dla mnie to naprawde się zapowiada długi, bo ponad tydzień :) Ale cóż z tego jak mnie czeka fura pracy. Bo do oddania jakieś dziwne konspekty, opracowania sprawdzinów dla gimnazjalistów, przygotowanie się do lekcji, a i egzamin mnie czeka zaraz po tym wolnym weekendzie. Sam nie wiem, czy mam się cieszyć, czy nie...?!
Tydzień jak to tydzień trochę dziwny, trochę zaskakujący jedno co o nim powiem to to, że na pewno się nie nudziłem! Już na początku w poniedziałek miałem seminarium.