O czym chcesz poczytać na blogach?

Konspekt zajęć

...22 WDW "Wataha"...

Mamy zawrzeć listę uczestników, wybraną trasę wędrówki i konspekt dwóch zajęć. Konspekt ma wyglądać tak : http://watra.zhp.pl/index.php?ac=download&serwis=0005&file=pliki/Konspekt_WW.doc
Nie mam zamiaru być jedyną osoba, która się tym przejmuje. Jeśli nie ustalimy szybko konspektów - przepadnie nam udział w świetnej imprezie. Weźmy się do roboty!
Ps. Ewentualnie w sobotę możemy się spotkać u kogoś z kompem i to zrobić razem. Przekażcie te wieści ludziom bez dostępu do netu.

Agata
Wataha 2005-05-11 21:45:54
.Je wysłali w terminie, zostałoby i tak odrzucone. Tak to jest jak najważniejsze informacje podawane są małym druczkiem dopiero na wniosku zgłoszeniowym, który najpierw trzeba pobrać ;|
Już wyjaśniam o co chodzi. Otóż, do zgłoszenia potrzebne było: skład patrolu, konspekty zajęć, wybrana trasa i tam parę pierdół, które większym problemem nie były. Jednak okazało się (w sensie Agata zauważyła), że do zgłoszenia trzeba dołączyć (czyt. wysłać) gotową flagę patrolu.
Jak sami wiecie, nie było możliwości stworzenia flagi w 3 dni...
Tak.

Jesteś jak LSD - życie z Tobą nabiera kształtów i kolorów <3 - Onet.pl Blog

grudnia 2007, dokładnie od 15 grudnia, stuknęło nam przecież niedawno dwa lata:)

Pytanie 3.
Oprócz resocjalizacji chciałabym studiować logopedię. Coraz poważniej o tym myślę, naprawdę. Teraz nawet robiłam konspekt zajęć w tej tematyce.

Pytanie 4.
Oprócz photobloga prowadzę dwa blogi. Ten, który właśnie czytacie, a drugi z datami. Nie wiem, jak Wy, ale ja tam zaglądam regularnie.

Pytanie 5.
W roku, który właśnie mija byliśmy na wakacjach.Tyle, że z moją przyszłą (mam nadzieję:) rodziną. Wieczorem oglądaliśmy Kevina (!) i zrywaliśmy boki ze śmiechu, mimo, że każdy z nas widział to już kilka, jeśli nie kilkanaście razy.
A dzisiaj siedzę w domu, przed telewizorem, z laptopem na kolanach, piszę do Was i kończę konspekt na psychopatologię:) Akurat to miłe zadanie na zaliczenie, więc postanowiłam, że go dzisiaj zrobię. Od poniedziałku zabieram się ostro do roboty, bo po Nowym Roku zacznie się miesięczny maraton na uczelni. Ale o tym w innej notce, bo ta miała być przecież optymistyczna;)

Liczę godziny według kwiatów:) - Onet.pl Blog

Dni na mnie źle działają. Mój optymizm wyparował, obowiązków nabrałam masę.... Ciągle w biegu i ciągle niezadowolona. Chociaż tylko pozornie, bo pozornie to z uśmiechem tłumaczę, uczę, pomagam... Obliczam ile czego jest potrzebne, wypełniam miliony druczków, sprawozdań, robię konspekty i co tam tylko komu przyjdzie do głowy. Tylko czasami dopada mnie takie wielkie wrrr gdy dostaję "zlecenie" napisania np konspektu zajęć, które będę prowadziła za kilka dni o 22 na jutro. I przecież nie mogę tego zrobić ot tak, żeby było, bo później będę musiała to przeprowadzić, a dokumentacja do jutra upadnie bez tego i to jest koniecznie potrzebne. Kiedyś robiłabym to z uśmiechem, a teraz liczę na to.

ZIARNO ŚLEPEJ KURY I NOGI PANA BOGA

Całkowicie szczerze poprosiłam swoją nową klasę o wyrozumiałość  bo występ tego rodzaju to moja  zupełna premiera. Dalej już było coraz łatwiej. Rzeczowo przedstawiłam organizację roku szkolnego ze szczególnym uwzględnieniem dni wolnych od zajęć czym jak się okazało ujęłam moją trzódkę. Po odczytaniu listy podręczników i podaniu planu zajęć, na trzęsących się nogach oddaliłam się z miejsca potencjalnej klęski dydaktycznej. Żaden inny nauczyciel nie skończył spotkania ze swoją klasą w tak.

Ile mnie czeka teraz nauki.. to aż cierpła mi skóra. W przypływie samokrytyki nawet złajałam się za obijanie na studiach. Gdybym wtedy przykładała się bardziej to kto wie, może mogłabym sobie iść do pubu świętować swój pierwszy dzień w pracy zamiast tworzyć po nocach konspekty zajęć. Bleee!!! Z dwojga złego już wolę publiczne występy niż tworzenie tych ton papierów nikomu zresztą niepotrzebnych.

Najpierw.