O czym chcesz poczytać na blogach?

Komfort bus

marchewkowe pole - Onet.pl Blog

podróże nieduże wręcz małe

Wsiadasz i jedziesz. Jedziesz tym busem, niby wiesz gdzie ta podróż zmierza, a nadziwić się nie możesz ile niespodzianek. Droga codziennie ta sama, z rzadka wyjdą drogowcy by to tu to tam dłubnąć i poprawić twój komfort jazdy. Kiedyś to mogłeś jeszcze liczyć to na blokadę i wymachiwanie widłami, to na karambol. A teraz każde auto ma abs, poduszki, zagłówki i siedzenia. A mimo to w błędzie jest ten, kto myśli, że taka podróż codzienna to pewnik i nuda i nic nowego. Bo nie wiesz skoro tak myślisz, to nie wiesz, że taki bus to już przestrzeń, co rozdziera sobą inne przestrzenie. I nie.

Zapachowym jest banan! Dlaczego? Po pierwsze był on lekko niedojrzały, fachowiec powiedziałby „zielonkawy”. Po drugie został on zakupiony nie na targu, nie na bazarku pod blokiem, nie na stoisku „fruits” w super- hiper-tivi- markecie, ale w zieleniaku. Tak, ma pani rację to wiele wyjaśnia. No i co, hop siup i z listy podejrzanych skreślamy elegancko kierowcę busa. Wiadomo, ktoś z cizią na przedramieniu nie będzie zaopatrywał się w banany w osiedlowym zieleniaku. Tam to on może, ale co najwyżej dziecku lizaka kupić, jak przyniesie do domu świadectwo z czerwonym paskiem. Proszę państwa proszę mnie nie pytać, jeśli nie on to kto. Wszak pozostał nam jeszcze obiad, a jak wiadomo ten był ostatnim posiłkiem spożywanym przez delikwenta,.

Włochy last minute – wczasy i wycieczki | Włochy są numer 1 w Europie jako kraj turystyczny. Niezliczone zabytki, piękne plaże, cel katolckich pielgrzymek.

Opłatą), mini bar (płatny).

Goście hotelu Grand Avalon Sikani mogą korzystać z basenu infinity o powierzchni 45m2, sezonowo podgrzewanego. Hotel oferuje również brodzik dla dzici. Parasole oraz leżaki dostepne przy basenie są bezpłatne. Na plaży goście mogą korzystać z szerokiej gamy oferowanych sportów wodnych. Na plażę można dostać się bezpłatnym busem który kursuje bezpośrednio z hotelu.

A ponadto w niewielkiej odległości od hotelu znajduje się centrum Spa & Wellness, gdzie każdy może się zrelaksować w saunie, jacuzzi lub skorzystaż z masażu (odpłatnie). Wyżywienie w hotelu Grand Avalon Sikani jest oferowane w formie bufetu. Są to posiłki 2 razy dziennie – śniadania i.

    Minute
  • Wycieczki do Włoch
  • Wycieczki objazdowe Włochy
  • Kategorie

    • Hotele we Wloszech
    • Kurorty we Włoszech
    • Sycylia i Sardynia
    • Włochy
    • Zwiedzanie Włoch
  • Najnowsze wpisy

    • Droga do Amalfi
    • Etna
    • Apartamenty Savio
    • Capri – rajska wyspa
    • Hotel Grand Avalon Sikani – komfort i styl
  • Will you... still love me tomorrow ?

    I na pewno bym ich tak nie przeżywała jak przeżywam...Cholera jakie ja będę miała wakacje zajefajne!!!Macie tu widoczek z mego łokienka na morze...


    Fajnie co nie?... Jedynym "niedorozwiązadłem" jest koncert Sean Paula w Sopocie na który strasznie bym chciała pójść...

    Może to dlatego, że pirwszy raz "Get busy" usłyszałam w Siedlcach...W każdym razie sprawa sie tak przedstawia: Sopot jest 40 minut jazdy od Władsławowa...Sean Paul będzie w Sopocie...Tylko, że z koleżnką mnie parentsi nie puszczą a z rodzicami na Sean Paula się nie wybieram :/Koniec mych rozterek.Hehe...

    PS.I tu śiczniutkie podziękowania dla Żanetki za ten gift:

    2004-06-14 19:12:57 skomentuj (2)
    -------------------------------------------------

    Troshkę ło me!!!

    Siemencje loodki!!!Obiecałam Wam, że dowiecie się cegoś więcej o mnie...Więc Wam dzisiaj przedstawiam mój poziom komfortu in my life!!!A że widoq z mego okłna jush znacie to przybliże Wam moje ctery ściany!
    Fundament,podłoga, dywan....Coś strasznego!!!Jakiś ruski od babci jak miałam 2 latka to dostałam...Błee!!!Chodząc bez kapci nie czuję się komfortowo!!!

    Apropos moich kapci...Niebieskie...Miękkie z plushu...Mam do nich szlafrok :) Komfort: 10/10

    ..vote for yourself..

    Aż się biedaczka załamała. Ech... A to nie był jeszcze koniec przygód.
    Pozwolę sobie pominąć opis drogi do kina, wycieczki do EMPiKu i takie tam, bo (dziwne, ale prawdziwe) nic nam się specjalnego w tym czasie nie przytrafiło. Dopiero kiedy zapragnęłyśmy wrócić do domu...
    Postanowiłyśmy pojechać autobusem linii 127, bo się nie trzeba przesiadać (tramwaj nam tego komfortu nie daje!). Na przystanek przyszłyśmy dokładnie o godz. 19.04. Autobus był (jak mówiła rozpiska) o 19.01. Następny miał być (niestety tylko miał)o 19.17... Następny o 19.54. Tego się już nie doczekałyśmy, bo wsiadłyśmy w 517 (pal licho przesiadki!!!). A najbardziej wkurzający był fakt, że przez te 45 minut przyjechało siedem autobusów linii 512, cztery linii 517, kilka 521, 508 i wszystkie inne też, oczywiście poza 127. Jak to jest, że do mnie, do tych cholernych Włoch, jedzie tylko jeden, pieprzony autobus?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?! No, i jak to jest, że jak sama czekam na bus, to tylko jeden nie przyjeżdża, a z Żona działamy na te busy jakos tak, ... ze zdwojona siłą?! Tak czy owak, ZTM ma u mnie minusa!


    *niepotrzebne skreślić
    2003-02-11 22:37:47 skomentuj (3)