O czym chcesz poczytać na blogach?

Komandosi

tims blog.pl

Kaśkula, bo ma fajnego pieska ;]
4. Połowy mojej klasy... mniejszości mojej klasy... kilku osób z mojej klasy... :P
5. Całej 153BDH, bo... bo są fajni... jak ja! ;D
6. Całej 14BDSh, bo... " Bo wypadałoby... "
7. Wszystkich, którzy odwiedzają mój blog i dla wszystkich, których nie wymieniłam, a chcą być pozdrowieni ;]
No, to chyba to by było na tyle ;] Papa, życzę kolejnego tygodnia udanych ferii i... żebyście byli tak samo fajni jak ja ;] Hihihi...

tims 2004-02-01 21:36:08
skomentuj (2)


Zimowisko.
Poniedziałek:
Wstałam, ubrałam, wysikałam, spakowałam, zjadłam, poszłam, pojechałam, przyjechałam. Apel, obiad Komandosa, nie pamietam co :P, kolacja Komandosa, kominek. Kominek mało interesujący, przedstwienie drużyn. Toaleta wieczorna, cisza nocna.
Wtorek:
Pobudka. Myśl: " Gdzie moje moro!? ", toaleta poranna, apel, śniadanie Komandosa, zapoznanie się z ziomkami typu: Patryk " Bartek " :P, Tomek, brat Dominika Kamil. Jakieś zajęcia, obiad Komandosa, siesta, jakies zajęcia, kolacja Komandosa, bieg z wiedzy harcerskiej, toaleta wieczorna, cisza nocna.
Środa:
Dzień miłosny. Apel, połączenie par sznurkami, zajęcia: o sobie, dzieci, dom, telenowela brazylijska, kelnerzy, NIE MA KOLACJI KOMANDOSA, bo nie ma chleba, moja pierwsza dyskoteka od 2 lat, cisza nocna.
Czwartek:
.

amicitia blog


amicitia 2004-01-12 16:10:48 skomentuj (4)


"Żyć i nie umierać"...czyli pijacki weekend Dari i Anji
Chcemy własnie opisac w skrócie nasz pijacki weekend(czyt.darjenz i anja,bo te menele aga i ksia nas wystawiły)
A wiec zacznijmy od piatku bo jest o czym wspomniec!!!!o 18 pojechałysmy do wiatraka na impreze reege&ska,ale jakos tak 10 minut po wejsciu skapnełysmy sie ze nic nie piłysmy!!!!!A ze zaległosci szybko nadrabiamy(poza nauka)to odrazu przystapiłysmy do działania
ale oczywiscie pojawiły sie problemy!!!!no bo gdzie niby na takim zadupiu kupic komandosa?ale znalezli sie dobrzy ludzie którzy poratowali biedne zulowe siostry i nie dosc ze dali komandosika(i jaszcze inne wineczka)to zapewnili dobre towarzystwo a potem jeszcze poszli z nami po nastepne(wina oczywiscie)
POZDROWIENIA DLA:ludzi z www.taniewina.prv.pl, Modego,Otiego,ludzi z mojej klasy(Madzi,Kredzi,Lucy,Patryka)i ludzi z budy(Anki,Olki,Wojtka:)
SOBOTA

Wszystkie Zulki poszły do MDKu!!!!!!ale przed impreza...no sami wiecie!tym razem poratowała nas nasza kochana iwonka(5 zul)i dokonała wspaniałego zakupu bardzo wikwintnego winka jakim jest komandos.Po drodze spotkalismy Modego z lachociagiem,wiec pilismy razem!!!!!pół godziny w parku i po wszystkim!!!Potem spotkalismy dosłownie wszystkich (toj.KOnia,Kapcia,Hanie,Brode,KUbe,Klausa,dredziarza)no.

Blog marshall11

Komentarzy: 1 Rozdział IV sobota, 22 grudzień 2007, 11:29 Morris powiedział Marshallowi, aby poszedł do budynku, który stał zaraz za nim. Po drodze napotkał Andersona, który próbował zaopatrzeć ranę Scofielda (Medyka składu Niedźwiedź). Przy budynku czekał na niego Cortez, który miał za zadanie wejść z Marshallem do budynku Stroggów. Zaraz gdy weszli leżał tam jakiś trup, a był to najprawdopodobniej jakiś komandos oddziału Kruk. Było tam wszystko poniszczone. Weszli do drugich drzwi. Tam było już większe pomieszczenie i z rozwalonego sufitu wyskoczył Strogg. Od razu Morris usłyszał strzały. Gdy wszedł, zobaczył tam martwego Kovitcha (ten co czekał na Marshalla przy wejściu ). Miał on rozwaloną całą szyje i wygryzioną tętnice. 
Niewiedział tylko gdzie jest Marshall. Myślał, że porwał go jakiś potwór. Szczerze mówiąc miał go gdzieś i nawet go nie zgłosił do centrali.

Komentarzy: 0

Gazetowe kwiatki

roman_j
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 września 2010
Bukiet kwiatków

Tym razem dwa kwiatki w jednym. Trochę już przywiędłe, bo zerwane kawałek czasu temu. To chyba jednak nic im nie ujmuje.

Pierwszy kwiatek to nowatorskie połączenie słowa "protest" ze słowem "na". Byłem dotąd przekonany, że protestuje się przeciwko czemuś, ale dziennikarze tak opiniotwórczego medium na pewno wiedzą lepiej.

Drugi kwiatek wzbogacił moją wiedzę na temat wojskowości. Zawsze myślałem, że komandosi są żołnierzami. Tymczasem okazuje się, że wcale nie. Nawet jeśli noszą wojskowe mundury i są opłacani przez MON. Taki jest przynajmniej sens sformułowania, że do Afganistanu wysłani zostaną komandosi zamiast żołnierzy. To trochę tak, jakby stwierdzić, że w szpitalu będą pracować np. kardiolodzy zamiast lekarzy.

Tagi: Gazetapl komandosi protest wpadka
07:29, roman_j
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24.

Lucjolka w Sasankowej Zagrodzie!!!

- jak wszyscy wiedza - niszczy neurony, ale w pierwszym rzędzie te najsłabsze i najwolniejsze. Tak wiec regularne spożycie piwa pozwala, poprzez eliminacje szarych komórek, na uczynienie z mózgu szybciej i sprawniej działającego narzędzia.

Rezultaty tego bardzo poważnego studium epistemologicznego potwierdzają związek pomiędzy weekendowym popijaniem i wydajności w pracy. Tłumaczy to jednocześnie dlaczego, kilka lat po studiach i po założeniu rodziny, większość inżynierów nie może konkurować ze świeżo dyplomowanymi kolegami, jeśli chodzi o osiągnięcia w pracy. Jedynie ci, którzy kategorycznie zmuszają się do spożywania alkoholu w nieprzyzwoitych ilościach, mogą utrzymać poziom intelektualny ze swoich studenckich czasów.

Komentarzy: 0 2007-08-19 Komentarzy: 0 2007-08-18 Komandosie, komandosie!
Zapach siarki wierci w nosie
Tyle szczęście dajesz nam
z Tobą każdy.