O czym chcesz poczytać na blogach?

Kółka

Srutututu ;)

Może mnie mama puści pojutrze do Patrola, ale wątpię, pewnie zobaczę go dopiero w przyszły wtorek ;( Dawno go nie widziałam... w niedzielę ostatnio.
W sobotę przyjechałam o 9.30. Miałam jechać z dziewczynami o 11.20 :P Ale spoko. Rano przyszłam, to akurat Zelinę i Lenkę do bryczki szykowano. Patrol jeszcze sobie jadł, to poszłam po sprzęt itepe. Potem wyprowadziłam go i wyczyściłam, osiodłałam, założyłam derkę (padał deszcz) i na lonżownik go na chwilę wpuściłam. Postępował, wsiadłam i pojechaliśmy stępować na maneżu. Ułożyłam sobie specjalny plan jazdy, który już słabo pamiętam. W każdym razie zrobiłam po 3 kółka stępa w każdą stronę. Zatrzymania, wolty, półwolty, cofania. Później zakłusowanie, fajnie chodził, tylko na początku był trochę nerwowy, ale nic nowego. Kłusem roboczym, zrobiłam trzy kółka na prawo, półwolta i w drugą stronę trzy, po tych trzech kółeczkach zaczęłam wyciągać kłus i robić wolty, półwolty, zatrzymania, z zatrzymania przejście do kłusa, stępa, później do stój i dalej kłusem. Czasem też z kłusa do stój, cofnięcie, dokładnie trzy kroki i do przodu kłusem. Ładnie chodził. Potem lecieli z Uranii, to trochę się denerwować na nich zaczął, potem jakieś dziadki szli i wołają: ‘Proszę konia,.

Narodowa szkoła magii i czarodziejstwa Vivalt

>Czytaj Może uczniowie już by zajrzeli i dowiedzieli sie co nieco o tym ciekawym przemiocie? (Zaczynając pracę w wirtualnych szkołach magii wachałam się między ONMS a astronomią :) )

Proszę gorąco o przeczytanie poprzedniej notki.
2004-06-11 21:59:45 skomentuj (8)


Wiele, wiele świetnych stron :)
Ech... Dziękuję wam gorąco za taką aktywność w naszym skromnym Vivalcie :)
Jeden dzień i po prostu nei nadążam z tymi waszymi wszystkimi pomysłami, nowymi stronami, zapisami o forum już ni mówiąc, bo tamb to ejstem 100 lat za murzynami :D

Tak więc an początek link do kółka transmutacji prowadzonego przez prof. Maceija Tamrona -->> Zajrzyj Zajęcia zapowiadają się ciekawie, bo nei na chatach, a w formie notek :)

Kolejne koło, zajęcia dodatkowe z mocy wewnętrznych i odziaływań (osobiście uważam - arcyciekawy przedmiot) prowadzone przez prof. Sandrę Chrystalrouge -->> Zajrzyj. Myślę, ze i tu dowiecie się czegoś interesującego, widać, ze prof. doskonal eprzygotowała i obmyśliła już wszystko :)
Skoro jestem już przy MWIO zapraszam do korzysatnia z podręcznika, napisanego (UWAGA) przez naszą kocahną profesor Chrystalrouge!!!!! -->> Czytaj Mimo wszystko napisac podręcznik to nei lada.

koń, wiatru syn, gna przez busz - Onet.pl Blog

Już nie mogę się doczekać :D
Kate (21:29)

20 lipca 2008
Sam na sam z Arymanem
Dzisiaj byłam całkiem sama. Tzn. bez instruktora i w ogóle. Ale radziłam sobie. Najpierw długi spacer na pastwisko i z powrotem, szybkie czyszczenie i siodłanie i na maneż. Dwa kółka rozgrzewki. W tym wolty, slalomy i zmiana kierunku. W kłusie chyba cztery kółka podobnie jak w stępie. Kółko stępa na odpoczynek, kłus i zagalopowanie. Jedno kółeczko w lewo fajnie. Przejście do stępa i zmiana kierunku, a potem zagalopowanie w prawo. Nie udało mi się zrobić pełnego kółka, tylko dwa razy po pół :/ Potem już tylko kłus, w tym trochę ćwiczebnego, trochę wolt i slalomów no i zmian kierunku. Na koniec trzy kółka luźnego stępa.
Myślę, że ze mną było całkiem dobrze. Koń jako tako. Czasem szedł żwawo i chętnie, ale przez większość czasu musiałam go "aktywizować" i nie wiem ile z tego wyszło. Problem.