O czym chcesz poczytać na blogach?

Kobo

...Hoshi Story... - bloog.pl

         Przestań! Nigdy i to nigdy nie będziesz mi przeszkadzać i jemu też nie, bo sam to zaproponował! Nie masz wyjścia Hoshi.

-         Jak ma na imię...?

-         Kobo Asano... jest uroczy, kochany,.

...wszystkie myśli zaczynają się kierować w stronę zemsty. - Onet.pl Blog

Z kolejnym podmuchem wiatru) wpakował się następny gość. Nowa porcja błota wylądowała na podłodze. Aiko westchnęła ciężko, szorując po raz trzeci to samo miejsce.

Tym razem Kobo nie zwrócił na to uwagi i westchnął ciężko. Nowoprzybyły skierował się w jego stronę z cwanym uśmieszkiem wymalowanym na twarzy.

Wydawał się być o wiele chudszy niż zwykle. Kobo wiedział, że to tylko złudzenie. Szeroki, wiele razy łatany płaszcz nadawał mu wygląd zabiedzonego żebraka, a wielki kaptur ukrywał jego prawdziwe oblicze. Bystrym spojrzeniem rozejrzał się dookoła, a ręką przeczesał mokre, przydługie, brązowe włosy.

- Straszny tu dzisiaj tłum – stwierdził, siadając za barem. – Zlecieli się jak muchy do świeżego gówna, ale przynajmniej interes się kręci. Organizujesz jakąś imprezę? Nie, raczej bym o tym.

Jestem uzależniony od onanizmu

W takim razie? Hm. Pomysł o zmianach mi nie pomógł. Ogólnie pomysły związane z postanowieniami są nieefektywne. Na chwilę tak, faktycznie, ale potem sytuacja się zmienia i już przestają być sensowne. Już się sypią. Dziwne. Czyli postanowienia jakoś trzeba wyautować. Myślałem nad tym, by opisywać i oceniać swoje postępowanie godzina po godzinie - bo wtedy zamiast postanowień mam opisy, tylko sam nie wiem. Kij, spróbuję, jak nie wyjdzie, będę myślał dalej. Popatrzmy, jak chciałbym, by to wyglądało? Opis postępowania z godziny i przede wszystkim opis z relacji z kobietami - bo z nimi sobie kompletnie nie radzę. Ale to po prostu totalnie. W ogóle nie zdaję sobie sprawy, jakie uczucia mną targają w związku z nimi. Popatrzmy...

Spanie (od 22:30 do 5:30) (4/10) - nie za dobrze spałem. Obudziłem się zły i zmęczony. Wniosek z tego taki, że pomysł z max godziną kompa na dzień nie wypalił. Kompletnie.
Kob: nie pamiętam, czy mi się jakieś śniły. Na pewno, tylko nie kojarzę. Jakieś sny, które straszliwie mnie rozzłościły, wściekły się po nich obudziłem. Dziwne.

5:30-6:00 (6/10) Cóż robiłem?.

Blog CZEROWNYMOTYL

Sypkie

Płynna baza umożliwia aplikację pigmentów sypkich na mokro. Podkreśla głębię koloru i trwałość makijażu. Polecana do makijażu powiek oraz fantazyjnego makijażu twarzy i ciała.
Aplikacja: Używając aplikatora - pipetki, nanieść kroplę bazy na wieczko opakowania lub zewnętrzną stronę dłoni. Zamoczyć pędzel w płynie i zmieszać z sypkimi pigmentami. Pigmenty zwilżone bazą nakładać warstwą lub kreską tworząc barwny makijaż lub wzorki. W celu usunięcia trwałego makijażu polecamy stosowanie dwufazowego płynu do demakijażu KOBO. Pojemność 14 ml.Cena 19,99 zł


PODKŁADY

- MATT MAKE UP
silicon formula
Podkład matujący


Trwały podkład matujący. Kryje niedoskonałości skóry bez efektu maski. Pochłania nadmiar sebum i kontroluje jego wydzielanie do 12 godzin. Wygładza skórę i pozostawia ją aksamitną w dotyku. Nie blokuje porów i pozwala skórze oddychać. Odporny na działanie czynników atmosferycznych.
Pojemność 40 ml
Cena 22,99 zł


- LUMIONOUS SMOOTH MAKE UP
.

Zapiski studentki farmacji

Wybacz nam Panie...

 

 

 

22:25, paulina654 , Moje oparcie
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 marca 2008
"Kobieta z wydm" Abe Kobo

W krainie szeleszczących kartek...

I dające pewne poczucie bezpieczeństwa. Ktoś nagle rzuca Cię na zupełnie inną ścieżkę – obcą, pełną zagadek – i każde Ci iść wyznaczonym przez niego tempem nie dając możliwości powrotu, odwrócenia się do tyłu. Albo, że dostajesz bilet, który okazuje się być do kraju pełnego obcych Ci ludzi i zupełnie innej kultury. Nie podoba Ci się tam  i nie możesz się zaaklimatyzować. Chcesz wrócić do domu, ale biletu powrotnego nie masz choć wydawało się, że był zapewniony. Właśnie w takiej sytuacji znalazł się bohater książki Abe Kobo. „Czyż jest dopuszczalne chwytanie w sidła – zupełnie jak mysz czy owada – pełnoprawnego człowieka, który posiada zaświadczenie o ubezpieczeniu zdrowotnym, opłacił podatki, pracuje i jest zameldowany? Nie mógł w to uwierzyć.”  No właśnie, przecież każdy z nas będąc człowiekiem domaga się poszanowania Jego praw i wolności wyboru. To my sami chcemy kierować swoim życiem i podejmować sami decyzję. „Wszystko przygotowane.

Li_teracko

Tak wyszukanych i finezyjnych, że wydawać by się mogło, iż słabość ludzka szuka tu swojego usprawiedliwienia. Melanowicz nazywa tu Pagodę władczą i bezwzględną kochanką. Moim zdaniem jest ona raczej wspomnieniem lepszych czasów, atrakcją turystyczną, która drży pod groźbą bombardowań. Ostoją niezwykle kruchą.

Kinkakuji spłonęła w 1950 roku. Wypadek z okolic Kioto wstrząsnął całą Japonią: wydawało się, że po zakończeniu wojny nic już nie jest w stanie zagrozić świątyni. Podpalił ją młody akolita, podobno psychopata, schizofrenik i niedoszły samobójca. Chciał choć raz poczuć się piękny.

Mishima Yukio, Złota Pagoda (Kinkakuji), tłum. Anna Zielińska-Eliott, Warszawa 1997. [ISBN: 83-7156-165-2]

10:31, magdalenawrzodak , Literatura japońska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 kwietnia 2007
Abe Kobo - Urwisko czasu