O czym chcesz poczytać na blogach?

Kobe bryant

daveknot pisze o Milwaukee Bucks | Wszystko o Bucks

Center Bulls użył słowa „predator”  (można przetłumaczyć na „sęp” czy „drapieżca”, ale równie dobrze można operować oryginalnym nazewnictwem – przyp. tłum.). A mimo wszystko, w czasie swojej kariery zawodowej, wszyscy fani odbierają Jordana jako przyjacielskiego sąsiada, który jest sportowym superbohaterem i bierze udział w kreskówkach i reklamach.

Ponieważ Kobe to Kobe, nie może sobie pozwolić na ukrywanie swojego charakteru tak, jak to robił Jodan; dla Bryanta nie ma sztucznych uśmieszków ani zatajania uśmiechów pogardy czy wyższości. Z Bryantem jest tak, że jego chęć do rywalizacji jest maniestowana na treningach, w czasie meczów, letnich obozów czy zwykłych rozmów. Pewnie nawet kiedy śpi, to śni mu się, że skopuje komuś tyłek, na przykład potężnym blokiem ciska piłkę rzuconą przez Billa Russella w trzeci rząd..

For the love of the game

Tydzień pierwszy w Jezioranach...
No i wreszcie się zaczęło, sezon ruszył. Wstawanie w nocy, nerwowe poranne wejścia na nba.com, zasysanie dziesiątek gigabajtów meczy... Na to wszyscy czekaliśmy ;-)

Pierwszy tydzień w Los Angeles należy niewątpliwie ocenić na plus. Plotki o odejściu Bryanta, brak Lamara Odoma, trudny terminarz, nikt raczej nie zdziwiłby się czterema kolejnymi porażkami Lakers na inaugurację sezonu. Tymczasem mamy bilans 2-2, który za pewne każdy kibic LAL wziąłby w ciemno.

Pierwszym naszym rywalem była bardzo silna ekipa Rockets. Przez całą czwartą kwartę Houston prowadziło około 10 punktami punktami, jednak za sprawą Bryanta i.
Masakryczną trójkę przez ręce... nie ma to jak game winner w plecy o poranku... A tak to wyglądało w Staples Center:



Po tej porażce wydawało się, że może być tylko gorzej, z Nashowskimi Suns raczej za często nie wygrywamy. Tymczasem było całkowicie inaczej: Fisher ładował jumpshoty sprzed nosa Nasha, Radmanovic sypał trójki, Bynum zdominował tablice, Luke i Kobe kreowali grę. A 3 kwarta to całkowita poezja, szczególnie sekwencja mająca miejsce na 3 minuty przed jej końcem: jumper Turiafa-->3 Vlada-->półhak Bynuma-->wsad Turiafa = time out Suns ;-] 3 kwartę świetnie podsumował Radmanovic:



Natomiast w ten sposób Walton i Kobe ośmieszyli Mariona:



Wyraźnie nie wytrzymał tego D 'Antoni, miał do Phila.

Karol mówi... Blog opiniotwórczy

Klubu. Poza tym Lin ma umowę z Nike a „za rogiem” czeka już cała masa firm, akcji i przedsięwzięć marzących wsiąść do windy z napisem Jeremy Lin i wystrzelić w górę. Już dziś kilka amerykańskich agencji badających rynek konsumencki i zachowania klientów w swoich badaniach wykazuje, że Lin w tym momencie ma większy potencjał marketingowy niż (uwielbiany w Azji) Kobe Bryant i LeBron James. Oczywiście na wizerunek pracuje się nie tygodniami a miesiącami a nawet latami bo przecież wystarczy kontuzja, słaba passa, inne nieprzewidziane zrządzenie losu by znów jak miesiąc temu pytać „jaki Lin?” Tu i teraz fakty są jednak takie, że Jeremy Lin to zjawisko nie tylko na skalę NBA, nie tylko w aspekcie sportowym. Lin to idealny materiał na.

UKS Siódemka Trefl Sopot 98

    • Dodaj komentarz do wpisu „Lista produktów na wyjazdach”
  • czwartek, 22 września 2011
    • Kobe bryant cross overs

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka)

  • Planeta kosza

    Tagi: Damon Jones Ronald Thompson Travis Best Turów
    19:18, barkley11
    Link Dodaj komentarz »
    Amazing Kobe Bryant

    Dzisiejszej nocy, bohaterem wszystkich fanów Lakers, ponownie został Kobe Bryant. Zdobywca 39 punktów, w wygranym meczu z Sacramento, dzięki rzucie w ostatniej sekundzie zapewnił zwycięstwo koszykarzom z Los Angeles. Buzzer-beater można.