O czym chcesz poczytać na blogach?

Knurów

nowy, mroczniejszy blog teyi

Miejsce się odnajduje. Przy ludziach raczej, przy konkretnych momentach, ale coraz częściej. Oczywiście w tych zakamarkach przestrzeni, gdzie nie szukałam… Z dwoma chwalebnymi wyjątkami, bo dwa serduszka od dłuższego czasu się przy mnie kręcą.
Od dwóch lat nie potrafiłam się doprecyzować i nagle to wszystko pryska. Tuś przestaje być jakąś tam zamazaną plamą. Na nowo wybudowałam sobie twierdzę ze swoich marzeń. Tym razem nowych, trochę mniej niebezpiecznych, trochę bardziej odważnych i dziecinnych. Jakoś tak wiem, ze wszystko się układa, tylko… tylko te cholerne studia. =P

Gdynia – Katowice – Knurów
Było genialnie. :)
Bardziej rozpisać się mogę co do koncertu, ale nie wiem, czy jest sens. Diru byli genialni, szczególnie Toto się popisał – zrobił, co miał do zrobienia, emanował przy tym jakimś lubieżnym narcyzmem, który tusiowi genialnie nakręcił wenę. Mam nadzieję, że za rok to powtórzymy. :D W końcu litery pod pióro nie cisną się same, ne?
[Tu szczególne pozdrowienia, wyrazy najgłębszej przyjaźni, braterskiej miłości i szacunku dla pewnej idiotki, która namiętnie udawała samolot i jakimś cudem utrzymała się przy tym w ramionach Tusia. :*]
No o Kruchu nie ma wiele co pisać. Co.

asicabossu blog

:D:D:D buehehehe :D:D Dobra Myszor zajebana :x Ledwo się ruda trzyma na nogach, ale luziq :D Polazłyśmy do kuchni i tam Rafała matka miała jakieś galaretki w czekoladzie :D "Myszor które jabkowe czy może malinoowe?:D Buehehe :D" co mi przedtem Zymu pokazał :x No i je wpierniczyłyśmy :x Buehehe :D Potem, to już popelina była :x Ze Ściepejkiem ulotniliśmy się do pokoju no i tak on leżał podjebany na łużku ja siedziałm obok niego i jedną łapką głaszcze go po brzuszku, a drugą to piwno pijem :x :D:D Potem śmianie było :D No i na tarasa poszliśmy :D Ledwo co, bo ledwo ale daliśmy rade :D Zachowywaliśmy się tam jak stado wulgarnych knurów :x Buehehe :D Aż wstyd sie przyznawać :D No i zaczeło sie odliczanie oczywiście nasza grupa musiała odliczać :D No i jedziemy 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2, 1 Jeeeeeest :D:D I taki śmiech :D Potem z Myszorem tańczymy :x Buehehe :d Wszyscy na nas patrzą Haku z Łagiem zaczeli szampanem lać :x Cała mokra jak w lany poniedziałek, ale to się wytnie :D Buehehe :D:D Składaliśmy sobie życzenia :D:D:D:D Potem poszłyśmy z Myszą do Andrzejka złożyć mu życzenia :x i jeszcze do Żabola, Grabiego & Ślimaka :x Buehehe :D:d Szyyyderaa :D Ale takie lipne były petardy, że szkoda było stać i patrzeć, więc mądrzy zawineliśmy na chate :D:D Buehehe.

my life...

Nie mówię ale tak w tej książce było ..że jej butelkę z .. w... do....[cenzura]
Niestety w Kerbcu nie było wszytsko takkkkkiee wesołe ponierważ zabrakło ziomalki z podzieloną na dwie części grzywką i nie było kogo pozdrawiać 600...a nasz kolega nie dzwonił juz o kolację...Gratuluję mu silnej woli:D!!!
Miłe chwile spędziłam także w Naszym wielkim nowo wybudowanym kinie które jest zawszze otwarte...Byłam na the ring 2!...były takie tłumy ,że normalnie szok...ludzie siedzieli nawet na schodach!..a Samara była niczym jaszczurka i Aidan miał cudowne oczy..niczym koala :D:D:D:D:D
dowiedziałam sie także ..,że Bobek ma przyjaciól meneli....W miedzy czasie w niedziele udałysmy się z eką Martyną i bobkiem nakarmić rodzinę knurów która wzgradzila moim jedzenia..potem kierowca przywiózł Asiee(wszytskiego naj z okazji tych imienin)i był seans!

teraz cos o przyszłoscie niedługo jelonek welcome a p[otem okupacja grodzewa...Prosze przyjsc do pareczku jest nas dużo!
Pozdrawiam wszytkich moich ulubionych ludzi :Pi przyjaciól no bo kogo ..Mogę jeszcze pozdrowić wafle w końcu i im się nalezy ..za uprzejmość i solidarnośc:D a co..:D:DD:

Narakos!

skomentuj (17)

bez wzajemności...

Później malutki kwas, bo mnie troszeczkę jak zwykle poniosło, ale chwile później już ok. Dzięki Dawid. Jak zwykle okazało się, że na Ciebie mogę liczyć.:) No i poszło. Impreza do rana. Powrót i tu w dobry humor wprawił nas wszystkich kuzynek Piotrusia. Oj działo się działo. Oczywiście, że można mieć pretensje do całego świata, a przynajmniej do pola namiotowego, że grill nie rozpalony jak człowiek głodny. "I co teraz powiesz na to??" Dalej nie cytuję, ale wtajemniczeni wiedzą o co się rozchodzi.:P Później były Dąbki i powrót do Mielna, które wydało mi się takie jakieś szare i nijakie. Nie lubię zbytniego hałasu, spasionych knurów na imprezach itp. Dąbkom nie zdążyłem się przyjrzeć, ale przypomniało mi się trochę Pobierowo. Jedna ulica i wszystko na niej. Zobaczymy. Może tam jeszcze zawitam. A wczoraj słodkie kochane lenistwo. Tego mi było trzeba. BOSKO!!! I powrót. Stanowczo za krótko. Wrocław 5.26. Mój domek parę minut po 6. Już nie warto się było kłaść chociaż próbowałem. Nic mi się dzisiaj nie chciało. Posiedziałbym sobie na plaży. Tak zupełnie niezobowiązująco powpatrywał się w fale rozijające się o brzeg i wędrówkę ziaren piasku. I nie przeszkadzałby mi wiejący wiatr i piasek we włosach, uszach, na całej twarzy... Chcę wracać.
.

spikewrk.blog.pl

(9)


2004-06-12 12:09:30
Co WAŻne.. JEst:P
słuchaj głosu serca im predzej tym lepiej bo to jest ważne co jest w każdym.. lecz głeboko nie potrzebne tu szkiełko i oko.. kształtowanie siebie i rozwijanie zdązanie do doskonalosci w granicach mozliwosci posiadanie moralnosci i techniki...

Bo ŻyCie To Nie TyLko aTaK aLE i uNiki...
skomentuj (5)
2004-06-13 14:21:12
HaRdKoR
miękkim chujem jesteś robiony okurwieńcu pierdolony. masz zgrzybiałego fiuta! targaj mumina i siorbaj wafla capiący rodzynie z dupy. ty pampersie używany przez stado knurów na zmianę! wypatroszony gównożerco, masz wrzody na chuju flecie. twarzowe zapłaciłeś, że z taką mordą popierdalasz ? zrobie ci z ryja parking dla ciężarówek ty trędowaty brudny rzepie. srakojebny jebaku leśny wiedźmina, szturchaj rzepaka zasyfiały wiejski paznokciu. wyglądasz jakbyś codziennie żarł parujące kloce ty niedojebany kreaturo. jebie ci z ryja jak psu z kija. :D słabo!
skomentuj (4)
2004-06-14 14:30:30
WenA..
zdradliwa wena raz jest raz jej nie ma..
choć pot zstepuje na czoło jak morena
zżera mnie trema mysle o tym oczym nie powinienem
w tym momencie.