O czym chcesz poczytać na blogach?

Kitsch

in_my_dream - Onet.pl Blog

 

Dzisiaj jako PRAWIE wolny słuchacz na filmie dowiedziałam się, że musical to prawie to samo co porno xD Faktycznie!

 

Korzystając z tego, że nie mogę się spotkać z moją Kasiunią w realu piszę na blogu, licząc, że to przeczyta. Kochana, baw się wyjątkowo we Włoszech i przywieź mnóstwo słonecznych wspomnień :* Ja w tym czasie będę się bawić w Pieninach :D

 

Aha, oficjalne i publiczne podziękowania dla Majcinka za śpiwór :*:*

 

arwena18 (20:48)
0

16 kwietnia 2008
Brak tytułu

1-4 maja jadę w Pieniny :D Z Asiulą kochaną :D:D

 

 

Tak, mam już obsesję. Przyznaję to publicznie. Ale może jak bardzo będę o tym myśleć, to się spełni. Oby, oby.

 

Jutro => KITSCH albo cuś xD Zgodnie z planem zmiany o 360 stopni ;) Się staram.

Pogoń kotka za myszką? Innymi słowy, jak James Potter zdobył Lilyanne Evans. - Onet.pl Blog

Stella Crawford

5.   Elena Grimes – straciła ze mną dziewictwo

6.   Kenaya Kitsch

hardox.blog

Biszkopt, drożdżowe etc./ na poziomie rezolutnego dziecka: "Ciasto składa się z dziurek leżących jedna obok drugiej i jedna na drugiej w różnych odległościach" - umarłem ze śmiechu... :D

Odkrywam coraz wyraźniej jedno z podstawowych praw: autorytet przełożonego spada wprost proporcjonalnie do ilości wydanych przez niego niewykonalnych poleceń ;).

Weekend minął bez netu - "serwer miał problemy z przydzielaniem adresów IP" - miłym głosem wyjaśniła pani w słuchawce.

Dzięki awarii miałem możliwość liznąć uroków życia towarzyskiego. W sobote po pracy dwa piwka w Kitschu - beznadziejnie się bawiłem i prysnąłem jak Kopciuszek o północy. Jadąc taksówką obserwowałem wiwaty kibiców Cracovi :D.
W niedziele wizyta sympatycznych znajomych i niewielka posiadówka - w sumie całkiem miło.

Nie wiem dlaczego akurat teraz, ale poruszyła mnie śmierć 17-latka w Krakowie, w sobote o 7 rano zakopanego na śmierć w okolicy Multikina. !@#$!@#$%
W przypływie emocji przejechałem się słownie po koledze z pracy wyjaśniając, że zjawisko bandy kilkudziesięciu łysoli przewalających się w południe przez osiedle i kopiących przechodniów to nie "wjazd" tylko bandycki.

story

Odpychać wampirzycę.
- Drętwota! – krzyknął ktoś za plecami kobiety i wyrzuciło ją w powietrze jakieś kilka metrów. Blair szybko podniosła się i dla pewności rzuciła jeszcze jedną drętwotę.
Obejrzała się w końcu i zobaczyła Doriana Snape’a opadającego na kolana.
- Wrócę po ciebie! – wrzasnął potwór i odleciał zamieniając się w nietoperza.
Blair podbiegła do leżącego na ziemi chłopaka od razu na niego nawrzeszczała.
- Ty Snape jesteś jakiś nienormalny?! Latać ci się po lasach zachciało! – nie otrzymała żadnej odpowiedzi. Dostrzegła jedynie ciemną plamę na szyi Doriana i poczuła, że robi jej się słabo.
- Matko jedyna… Wstawaj – podciągnęła go do góry i powoli ruszyli w stronę drogi wiodącej do Hogwartu.
- Mam tylko jedno pytanie Snape, pamiętasz drogę powrotną? – spytała przerażona wizją błąkania się po lesie z chłopakiem, który w każdej chwili mógł się zamienić w krwiopijce.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (3), Dodaj



rB

nie wiem jak ja wogole pisze to co pisze, ale pisze - stan, wysoce po-zgonny. wczoraj bylo doskonale milutko i fajnie, prawie non stop, zdarzyla sie jedna kretynska, prze-glupia rzecz, ale to jestem ja i norma jest ze zawsze cos robie nie tak. ale wojtek na szczescie powiedzial ze "mylnosc jest rzecza ludzka". hmm... jakos mi to humoru nie poprawilo na dluzsza mete. po prostu jestem debilem kiedy wypije, a kiedy nie wypije zachowuje sie jak debil (win-win, a raczej lose-lose situation). zreszta... ch... bylismy sobie w wielu, wielu miejscach. trasa klubowa wygladala nastepujaco: CHILL OUT CAFE -> BUDDHA BAR -> PROZAK -> KITSCH -> PROZAK :PPPPPPPPP
mniam. w domu bylem o siodmej, wrocilem juz tramem. przeurocza rozmowa z gabi, oczywiscie lzy w oczach, standard. anyway... buddha bar jest Z A J E B I S T Y. genialne genialne genialne miejsce, przynajmniej wczoraj. a live act ludzikow o nazwie "UCHOLUDKI" byl czyms fantastycznym. jak milo uslyszec taki profesjonalizm z ust polskich wykonawcow. swietna sprawa. a tak wogole, to wczoraj wszyscy byli slodcy. ja poganialem ekipe, ze juz czas zmienic lokal, ze szybciej, ze koncz piwo, ze ty tez, mati ustawial nas w pary przed kitschem - doskonalosci :) o slazaku nie bede wspominal, mati - zapraszam na slowko na.

Korale - beads by Candi

20:40, candi.s
Link Dodaj komentarz »
Fire in the Disco

Inspiracje słodkopierduśną manga like grą pt. 2

Burnin souls by Candi


20:32, candi.s
Link Dodaj komentarz »
Srebrzyste, ahh!

Tak mnie naszło, być może pod wpływem Lineage'a, tam wszystko takie słodkie. I umieranie też.

Glitterin souls by Candi


20:27, candi.s
Link Dodaj komentarz »
Polka dot

Fala kiczu odpływa... i poniesie ze sobą te poniżej

Kitsch by Candi