O czym chcesz poczytać na blogach?

Kika

Larowe zycie

Siem skarby:* Nie pisalam dwa dzionki wiec moze cos niecos streszczem. No wiec w piatek, obudzilam sie kolo osmej, poszlam sie kapnac, a potem na kompa, zrzucilam fotki, pogadalam z Artusiem (pozdro dla niego:*). Nastepnie przyszla do mnie Ewka, posiedzialysmy chwile i poszlysmy do budy. O wpol do 10tej mial przyjechac jakis byly ambasador Wegrzech, ale spodznil sie o godzine ponad, pieprzyl poltora, wiec nie mialam lekcji, nie liczac 2 wfow.. Baluch nas zas niezle przegonil, ale co bd gadac. Przyszlam z budy i jak siadlam na kompa tak zlazlam kolo 7dmej;]
Dzisiaj umowilam sie z Kika na rowery. Wyzyskalam rumaka od C***** (;]), sprzatnelam tylko mniej wiecej i wybralam sie na Jebie. Przyjechalam po ok. pol godzinie pod Kikusiowy blok i pojechalysmy najpierw nad jakies zrodelko, a pozniej postanowilysmy ze jedziemy spotkac sie z Dziubkiem, bo biedactwo ma migrene wiec moze udaloby sie go wyciepac z chaty. Udalo nam sie;] Spotkalismy sie pod malym kosciolkiem, posiedzielismy chwile, a pozniej postanowilismy skolowac mu rower zeby szedl z nami pojezdzic. Poszedl on na chate, zobaczyc czy jego rower jest w stanie wyjechac na mala wycieczke, a my z Kika w ten czas.

Koniec. - Onet.pl Blog

-Ależ jak możesz tak ranić moje serce?- Zapytał teatralnie. Jego wzrok padł na obie dziewczyny i nie wiadomo skąd wziął dwie róże, podszedł do blondynek i dał im po jednym kwiatku.- Gdzie moje maniery~? Nazywam się Francis Bonnefoy. Demon Francji.- Powiedział zalotnie, a one spojrzały na niego jak na jakiegoś idiotę. Gilbert położył mu dłoń na ramieniu i odciągnął gwałtownie od dziewczyn.
-Czego tu szukasz, Żabojadzie?
-Ależ cheri....
-Nie mów tak do mnie łaskawie przybłędo.
-Ja po prostu przybyłem się zabawić. Jakoś tak dawno nie odwiedzałem Kiku.
-Kolejne 500 lat nie zrobi różnicy, a teraz spadaj, bo ci ktoś wieżę Eiffla ukradnie.
-Heh... Lepiej uważaj, bo ktoś może tobie coś ukraść! Au Revoir~!- Spojrzał znacząco na Mari i odszedł gdzieś, niestety zostawiając po sobie smród jakiejś podejrzanej wody kolońskiej.
-Po co on tu był?
-Nie wiem, ale możliwe, że chce zrobić powtórkę tego co stało się 17 lat temu.
-A co się wtedy stało?- Rin dała o sobie znać.
-Ukradł duszę, która miała należeć do mnie.

Rin wróciła do domu i szczęśliwie stwierdziła, że ani Len, ani.

Kącik otaku- wszystko o Japonii i Anime oraz ciekawe artykuły dziennikarskie! - Onet.pl Blog

Ust dało się posłyszeć słowa: "Jak długo jeszcze? Jak długo jeszcze będę zaniedbywany?". Te słowa jak i podobieństwo twarzy do ludzkiej sugerowały niektórym ludziom, że istoty te zradzały się z dusz ludzi, którzy zmarli z głodu, bądź z wielką goryczą w swym sercu, która nie pozwoliła im odejść w zaświaty. Chimery znane są na całym świecie, jednak w każdej mitologii różnią się między sobą.

  

 

Ela Okniańska, Ayumi
skomentuj

02 sierpnia 2010
Podniebna Poczta Kiki

Różności o anime - Onet.pl Blog


Gabri bez słowa zabrała fortepian dalej od budynków zamieszkałych przez uczniów. Potem zadowolona otworzyła klawisze i fortepian, żeby było lepiej słychać. Z czułością pogładziła czubkami palców czarno-złote klawisze fortepianu. Wykonano je na jej specjalne zamówienie. Potem zaczęła grać to co jej przyszło do głowy. To fragmenty utworów Betoveena, to Chopina. To melodie, które sama stworzyła lub wymyśliła na poczekaniu. W niebo płynęła piękna i oryginalna muzyka.
Nagle nie wiadomo skąd obok niej pojawił się Kiku.
Kiku: Pięknie grasz....
Gabri: Dziękuję.- Uśmiechnęła się.
Kiku: Grasz zdecydowanie lepiej od Rodericha. Według mnie. I nie wkurzasz się Chopinem. (dop.aut XDDDDDD)
Dziewczyna nie mogła powstrzymać delikatnego rumieńca, który wypłyną jej na policzki.
Kiku: A zagrasz coś dla mnie? Coś własnego pomysłu...
Gabri: Mogę.- Starła się opanować rumieniec.
Zamyśliła się.