O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Kiedy się zakocham

Mi Pecado- Mój Grzech - Onet.pl Blog

I wyrozumiałość. Max prosi Boga żeby sprawił by wszystko poszło zgodnie z jego planem, ponieważ nie chce żeby po raz kolejny coś pomiędzy nimi stanęło. W tej samej chwili w zakrystii swojego kościoła zjawia się Juan Pablo, który zapewnia Maxa, że nie ma nawet pojęcia jak bardzo cieszy się z tego, że go widzi. Osvaldo informuje Oscara, że chce żeby ten łajdak Padilla bardzo drogo zapłacił za to co zrobił. Oscar zapewnia go,.

19 października 2011
Streszczenia Kiedy się zakocham... 60-63

Misz-masz

banki

  • Barwy szczęścia
  • Battlefield 3
  • Bieber
  • biochemia
  • chirurdzy sezon 8
  • Chłopi
  • ciekawostki
  • czaczyk
  • dania obiadowe
  • deichmann
  • Desperate Housewifes sezon 8
  • diagnostyka
  • dla dzieci
  • dr house sezon 7
  • drób
  • dzikie serce
  • farmakologia
  • film
  • filmy
  • finanse
  • fizjologia
  • inform
  • Informacje
  • interna
  • iPKO
  • język polski
  • Julia
  • Justin Bieber
  • Kac Vegas w Bangkoku
  • kiedy sie zakocham
  • Kiedy się zakocham
  • kliczko
  • klimoczko
  • kolorowanki
  • konkurs Oral-B
  • konkursy
  • Konto bankowe
  • Kości / Bones - Sezon 6.

  • ...

    Cię", znajduje inny "obiekt", kocha tylko siebie...

    4. Górnik - kiedy się zakocha, nie pozwoli jej odejść, jest typem faceta "związkowca", nie uznaje przelotnych romansów...

    5. Tirowiec - lubi działać, nie przywiązuje wagi do miejsca ani kobiety, wszędzie go pełno, nie jest w stanie się ustatkować...

    poniedziałek, 27 czerwca 2011
    • Statystyka...

      Statystycznie rzecz biorąc...

      Dziś jest ten jeden dzień w miesiącu, kiedy nie mam nic do powiedzenia...

    Chłopczyk... Za drugim razem nie chcieli mi powiedzieć... Dziś jest druga rocznica... Teraz podświadomie chcę stracić jedyną osobę, która jest przy mnie zawsze, bo wiem, że na Niego nie zasługuję... A jak to zrobić? Zakochać się w kimś innym, jeżeli w ogóle można tu mówić o miłości... Zastanawiam się ile muszę jeszcze znieść i ile jeszcze zranić osób, żeby odzyskać szacunek do siebie samej... Nie mam nawet przyjaciela, bo.

    annaczyrska blog


    annaczyrska 2009-01-16 22:54:35
    skomentuj (0)


    NADMIAR UCZUĆ?


    Jak myślicie co się stanie z ludźmi pełnymi uczuć, nadwrażliwymi?
    Możemy zaobserwować co dzieję się teraz.
    Dziś człowiek idealny to człowiek- robot, oddany pracy, najlepiej żeby nie potrzebował rodziny tylko żył dla.

    XXI wiek nie daje nam możliwości poznania, kontaktu (gg, nasza-klasa, facebook). Jesteśmy tylko netowymi ludźmi i dokąd nas to zaprowadzi?

      Wierzę, że kiedys to się zmieni inaczej żebracy nie będą żebrali o pieniądze i jedzenie tylko...o MIŁOŚĆ.
    Moje pesymistyczne wizje tkwią i w moim życiu-
    dotknęłam miłości miała smak gorzki
    Wielu sytuacjach człowiek popełnia gafy.
    Przyznam,że mi zdarzają się często gdyż nie potrafię umiejętnie kontrolować emocji. Chociaż w tym wypadku pewne rzeczy musiałam tłumić.
    Zazwyczaj kiedy się zakochamy popełniamy pełno gaf.
    Emocje należy ukazywać- to jest zdrowe!


       Słyszałam kiedyś,.że według zasady asertywności nie należy
    przejmować się tym co myślą o nas inni.

    Moje nudne życie

    Dzielić... heh. No... brakuje mi trochę bliskości... Ale tak też jest super ;) I jeszcze coś... przpomniałam sobie o cytacie z filmu "Dlaczego nie"... Bardzo mi się spodobał...

    "Kiedy się zakocham to będzie na zawsze, albo nigdy się nie zakocham,
    w tym zwariowanym świece miłość konczy się, zanim się zacznie...
    Kiedy oddam moje serce, oddam je na zawsze ..."


    Ta....
    To.Stan... ta zazdrość, ta ciągła niepewność... doprowadza do szału... oczywiście lepiej jest, gdy osoba dożona uczuciem ma osobę, która odwzajemnia tą "miłość" bo inaczej to piekło... hm... zbliżają się te zasrane walentynki... nie cierpię ich! hej... skoro jest święto dla zakochanych, to ciekawa jestem czy jest jakieś święto dla samotnych. Aż sprawdzę... o proszę:
    "27 lipca został ustanowiony Dniem.

    Fochy... no cóż taka właśnie jestem.
    Czasem najchętniej bym uciekła... odeszła w nieznane... Albo zamknęła się w jakiejś izolatce. Byle dalej od tej głupiej rzeczywistości... Eh.
    Czekam na chwilę, kiedy wróci do mnie szczęście... ;(




    Też coś skrobnij.:

    Kiedy się zakocham streszczenia

    Odczytamy co w was tkwi...

    Przepadam za tym kolorem[szczególnie jak jestem chora]. Grafika ogólnie nie powaliła mnie na kolana. Widziałam ładniejsze szablony o tej tematyce. Po prawej stronie prezentuje się szereg avatarków, których tak naprawdę znaczenia nie pojmuję. Mniemam, że mają one funkcję zdobniczą z której się nie wywiązują. Radzę poszukać czegoś.Twórczości, na więcej siły nie miałam.
    Co do akcji… To prawdę mówiąc działo się, działo, aż popłakałam się ze śmiechu? Pokuszę się o małe streszczenie.

    Jak wiadomo lub nie Hermiona w wieku piętnastu lat udaje się do szkoły Magii, jedzie sobie pociągiem całkiem sama i samotna, bo w końcu nikogo nie.Broń Boże jeszcze by mu wygadały... Gdy dziewczyny ulotniły się, Hermiona zeszła do pokoju wspólnego, w którym zaczęła rozmyślać O NIM, o sobie i W OGÓLE. Niewiadomo, kiedy zjawił się ON, cytat:
    "Ty nie z dziewczynami?-nagle zapytał mnie, schodząc po schodach ze swojego pokoju, siadając obok mnie na kanapie...
    -Wolałam.
    Śpiewały.
    Cytat: „ Gdzie my właściwie jesteśmy?-zapytałam z ciekawości.
    -W tajemnicznym miejscu. Tu spotkała się moja matka z ojcem. Poraz pierwszy zakochali i pocałowali... Mówili mi,żebym tu któregoś dnia przyprowadził dziewczynę, na której mi zależy... Lubię tu przebywać... Jestem tu bardzo często. Chciałem Ci.

    Moje historie - mój świat... - bloog.pl


    Do czasu gimnazjum, Jace zawsze był przy mnie.

    Przyzwyczaiłam się do jego ciągłej obecności.

    W piątej klasie wdał się w bójkę z chłopcem, który był dla mnie wredny.

    Było to dla mnie bardzo nieprzyjemne przezwisko.

    Bo tak prawdziwe.

    *

    Był jeden, jedyny raz, kiedy uderzyłam Jace'a w twarz.

    Wołał mnie.

    - Ann, Ann! 

    Nie zatrzymywałam się.

    Nie miałam ochoty na streszczenie jego ostatniej randki. 

    Będę go kochać.

    Ale byłam zbyt dumna i uparta, by otrzymać szczęście.

    *

    Nikomu nie powiedziałam o moim zakochaniu.

    Ani.

    I'm lucky I'm here with my someone.


    Jak docenić szczęście?
    Coś, co nie pozwoli zapomnieć
    Jedno zdjęcie
    narzędzie do mówienia prawdy
    Nie narzucasz się
    pewność siebie
    Zakochaj się gdy...
    ciche kocham
    Wskazówka jak żyć
    Poznanie człowieka
    szacunek
    otwarcie sezonu
    To co najlepsze
    dawni znajomi
    Fałszywy.W snach. Nie, nie są to żadne potwory czy też ludzie zombie bez głów. Są to raczej sytuacje i postacie bardzo realne. Przez całe gimnazjum i szkołę średnią leciałam na streszczeniach, bo wręcz nienawidziłam czytać. Od jakiegoś czasu zmieniło się to, teraz wiem co straciłam.

    Jestem tylko Twoim szeptem... 17th.cze.11 [komentarzy.

    .

    Być może wyda się to bełkotem ale odkąd zaczęłam czytać książki moje myślenie nabrało innego wymiaru. Nie jest już tak uproszczone jak kiedyś. Dostrzegam to co ludzie za wszelką cenę chcą ukryć w rozmowach, czyli widzę więcej niż bym chciała. Często zdradza ich mowa ciała. Nauczyłam się również dystansu samej do siebie, czyżbym w końcu dorosła? Wątpię, to co robię nie wskazuje na dorosłość.

    Jestem tylko Twoim szeptem... 20th.cze.11.

    twój tytuł

    Zmartwieniem, co mi wolno, a czego nie. Co powinnam, a czym się nie powinnam przejmować....przepraszam, trochę bredzę. W sumie nic się nie dzieje. Nie, nie chodzi o żadne zakochania i tym podobne. Raczej o zwykłych znajomych. Fajnych. Wiem, wiem, i tak niezrozumiałe. Chyba nie miało być. Wybazgruję myśli, może się ułożą. ?Na razie nie.Się porcjować czas przy komputerze...ja muszę napisać WRESZCIE list do kochanej Edi,bo jej daaawno temu obiecałam...i muszę odpisać przyjacielowi, który wyznał, że kiedyś 'had quite a crush on me'...zastanawiam się czy mu przeszło tak zupełnie...muszę mu odpisać bo się chłopak spali ze wstydu jak będę zwlekać. A świetny z niego przyjaciel. Myślę że jakby nie dzielił nas ocean dużo byćmy gadali...ale tu pojawia się odwieczne pytanie - da się na 'kumple'...ech, takie streszczenie chaotyczne myśli tego dnia coponiektóych...:)
    skomentuj (6)


    2006-02-05 21:07:26
    Zgadnij kto niedawno.