O czym chcesz poczytać na blogach?

Kenny g

Naruto i Bleach Hentai: Yaoi, Yuri, Hetero - Onet.pl Blog

Łapczywie jego penisa. Gdy Hatake poczuł, że Iruka zaraz dojdzie przestał i wyprostował się. Iruka zamknął oczy. Kakashi patrzył na jego zadyszaną i nieco przestraszoną twarz. Zdjął gumkę z jego włosów, które miękko opadły na chłopięcą twarzy Iruki. Kakashi przeczesał palcami jego włosy i wplątał je odchylając kochankowi głowę do tyłu. Pocałował go namiętnie. Przerwał pocałunek i poślinił dwa palce. Jego dłoń powędrował na pośladek Iruki. Najpierw wsadził w niego jeden palec, ruszając nim powoli. Iruka mocniej zacisnął oczy. Jego ręce odruchowo oplotły się wokół szyi kochanka. Kakashi wsadził drugi palec i poruszał nimi coraz szybciej..Kakashi: To była czysta przyjemność.^^
Kenny: No nie wątpię.
Kakashi: Odprowadzić cię do domu Iruka? Coś mało mi tej rozrywki.
Iruka: Nie! Sam trafię.<Wybiega>
Kakashi: Czy ja coś powiedziałem nie tak? O.o
Kenny: Po prostu idź już. =.=”
Sakura: Teraz my?
Kenny: Tak , tak. Zaczynajcie.
Kakashi: Kenny? Mogę popatrzeć? ^^
Kenny: A rób co chcesz. Tylko nie przeszkadzaj i nawet mi próbuj mi włazić na plan. >.<
Kakashi: Tylko popatrzę. Nie dotknę.^^
Kenny: Więc…..akcja!
SakuraxIno
Wszędzie ciemno. Zimno. Tylko jedno małe światełko dochodziło od jednego z domów. Ino siedział przy kominku grzejąc.

Everything about Justin - Onet.pl Blog

I szły fajne horrory . Aż zasnęłam ..

~Justin~

-Aa.. kurde . trzeba już wstać - pomyślałem .
Poszedłem do łazienki wziąłem prysznic , ubrałem się tak:
 
Po cichu zszedłem do kuchni . zauważyłem ,że Megan śpi na sofie . przykryłem ją kocem i wróciłem do kuchni . Zrobiłem kanapki dla mnie i Kenny'ego . była już 5:30 zabrałem jedzenie i wyszliśmy do auta . Koncert ma być dopiero o 10:00 . tylko ciekawe czy dziewczyny się zerwą ze szkoły .. haha .. Jest już 6:00 i zaczynamy wypakowywać sprzęt . A to zajmuje dużo czasu .

7:30

Głośniki , mikrofony i cała reszta jest rozłożona . Mogę zacząć próbę ..

10:00

O lol ! ile ludzi ! hah.. nie wiedziałem , ze tyle ich się zbierze . w końcu wpuścili wszystkich do środka . wybiegłem na scenę i rozległy się piski ..
-Cześć wszystkim ! Co tam ? Jesteście gotowi ?
-Taaaaak ! - krzyczeli
-No to zaczynamy ! - krzyknąłem i dałem znak że zaczynamy .,
Na początek zaśpiewałem U smile , Common Denominator , Baby , One time , Love me , Somebody to love , Kiss and tell , bigger , never let you go , that should be me i up . Potem rozdawałem autografy i robiłem sobie z fanami zdjęcia ...

Miłość ślizgona i gryfonki ...tak namiętna i tak przeklęta... - Onet.pl Blog

Czarnemu Panu. To na jego rozkazy morduje mugoli...- tu Draco urwał. Straszna myśl ugodziła go prosto w głowę. A jeśli ciotka nieopatrznie skrzywdzi Granger ? Albo jej rodziców ? Draco nie wybaczyłby tego sobie. Gdyby oni zginęli musiałby widzieć jej zapłakaną twarz , smutek...świadomość że to też po części jego wina... a gdyby zginęła ona...o tym nie chciał nawet myśleć. W  gruncie rzeczy Granger nie była taka zła. Idealna do kłótni , zaczepek. Wprost uwielbiał gdy robiła tę swoja wielce oburzoną minę.

- Ale zaraz ...- zbeształ się w duchu - Oczym ja myślę ? Kiedys coś takiego wywołałoby we mnie jakiś dreszcz emocjii , dumę...a.

Wyleję mnustwo łez przy pożegnaniu z rodzicami i przyjaciółmi. Jak zwykle będę miała czerwone i podpuchnięte oczy jak dorę do Nory a pani Weasley jak zwykle zapyta mnie  dlaczego płakałam...Nawet teraz  w oczach mam łzy. Nie potrafię nad nimi zapanować. Tym razem wjazdu boję się jeszcze bardziej ...ze  względu na Kenny'ego. Dopiero po powrocie do Nory opiszę całe pożegnania. Jakiś dzień , dwa po. Wcześniej raczej nie będę w stanie...niestety. Czasami wstydzę sie swoich słabości. W szkole jestem opanowana , ale czasem nie udaje mi się powstrzymać łez...

Zapomniana historia Biebera - Onet.pl Blog

Face="'Times New Roman'" size="2"> Przypomniało mi się wertując po innych stronach z wykazami meczy, że Justin powinien dziś przyjechać! Hura! Byłam taka szczęśliwa, miałam tyle planów związanych z jego przyjazdem. Mecz, romantyczna kolacja bez spaghetti, i wiele innych atrakcji, które wędrowały po mojej głowie gęsiego. Tyle miałam pomysłów, ale nie wszystkie da się spełnić, bo wiele z nich było o Polsce, więc tych się nie spełni. Postanowiłam zadzwonić do Justina. Po kilkunastu sygnałach włączyła się automatyczna sekretarka. Nagrałam mu się i poprosiłam o pilne oddzwonienie. Kiedy to zrobiłam postanowiłam się.

I przebrać. 
 Po jakiś 20 minutach wyszłam "gotowa" czekając na Justina. Te 10 minut ciągnęło się w nieskończoność. Byłam taka stęskniona. Stałam przy drzwiach czekając jak strażnik na Justina. Pojawił się, ale nie sam był z mamą i z Kennym. Rzuciłam mu się na szyję, a potem po kolei przywitałam z resztą. Justin poprosił ich, żeby zostawili nas samych, bo chcemy porozmawiać na osobności. 
 Ucieszyłam się. Justin zaczął opowiadać o tym co się tam działo, jak było super.