O czym chcesz poczytać na blogach?

Kaśka

Życie jak życie rozmaicie się plecie - Onet.pl Blog

Wklejajcie button lub avek.

Pod tą notką chciałybyśmy wiedzieć, kto chce być informowany o NN.

Notka już nie długo.

                                                                    Pa

 

 

Marzycielki
9 komentarzy

29 grudnia 2009
Część 75.
Mateusz stracił chłopaków z oczu. Michał i Mariusz prowadzili samochody, a Kaśka z Magdą gadały przez CB-radio. Dziewczyny zorientowały się, że nie ma za nimi.

kucia214z | e-blogi.pl





Skomentuj [0]

kontynuacja 2010-12-09

kontynuacja


 


 


aż powiedziałą - też Cię kocham , po czym się w niego wtuliła, później w millczeniu przesiedzieli kilka godzin patrząc się w niebo przytuleini do siebie, następnie Kaśka poprosiła Piotrka żeby ją odprowadził do domu.. odprowadził ją, oddali sobie kilka namiętnych pocałunków i się rozeszli.


Natomiast Kaśka długo nie mogła usnąć, bo myślała wciąż o Mikołaju, tyle czasu się o niego starała i przekonywała go do siebie, nawet dała mu do zrozumienia że jej na nim zależy i tak poprostu ma o nim zapomnieć... Przemyślała za i przeciw i zdecydowała.. musi zapomnieć o swoim celu, o chłopaku który jej się bardzo podobał - musiała zapomnieć o Mikołaju, ponieważ bardziej pokochała Piotrka. Ale Mikołaj i tak został w jej sercu jeszcze przez długi.

Blog Gofer94

I pocieszały ją. Kasia otarła łzy i bawiła się z innymi dziećmi. Zapoznała się z wszystkimi dziećmi i poczęła bawić się z nimi, jakby się znali od zawsze. Niestety przedszkole skończyło się, a zaczęła się prawdziwa nauka. W klasie było kilka osób, które uczyły się najlepiej. Kasia chciała im dorównać. Chciała być taka, jak oni. Dziewczynka bowiem, nie uczyła się najlepiej. Do jej klasy doszło jeszcze dwóch chłopców. Jeden miał na imię Adam, a drugi Marcin. Adam był wyrazem spokoju i wyrachowania. Marcin zaś był wyrozumiały i bardzo żartobliwy, aż za bardzo. Kaśka od razu ich polubiła, ponieważ dostrzegła w nich pewne dobre cechy. Dziewczynka dostała szansę na lepsze oceny, bo miała dla kogo, się uczyć, ale nie do końca tę szansę wykorzystała. Do lepszej nauki namawiała ją koleżanka, którą bardzo lubiła i chciała być taka jak ona. No, może nie do końca tak jak ona, gdyż nie była bez wad, lecz miała dużo przyjaciół i to był jej atut. Koleżanka ta miała na imię Agnieszka. Katarzyna starała się otrzymywać dobra oceny, żeby koleżanka nie musiała jej przypominać o nauce. W szóstej klasie Kaśka uczyła się raczej na luzie. Na koniec roku.

oni są wszędzie....

Coś w nim pękło, wpił się w moje usta pożądliwie, nieopanowanie, niemal brutalnie, z dziką żądzą, a ja westchnęłam z nieopisaną ulgą, jakby w końcu nadszedł kres moich cierpień, po czym zarzuciłam mu ręce na szyję, czym poddałam się jego woli.
Szarpnął dłonią, a moja koszula pękła z trzaskiem. Jęki wydobywające się z jego ust były tak podniecające, że przylgnęłam do niego całą sobą, nie mogąc się powstrzymać. Koszula pękając odsłoniła dolną część mojej bielizny. Darek odchylił się lekko, by całkiem rozerwać koszulę, gdyż wyczuł, że nie mam stanika.
Do namiotu weszła Kaśka.
- O! Przepraszam! – powiedziała na widok Darka, dosłownie zdzierającego ze mnie koszulę, wiszącego nade mną na łokciu. Spojrzała na nas surowo. – Ale wy jesteście szybcy! Nawet załatwić się nie można!
Darek wstał pośpiesznie, poprawił ubranie i rzucając mi ostatnie głodne spojrzenie, wyszedł. Westchnęłam zawiedziona.
- Zawsze wiesz, kiedy – powiedziałam cicho, na co Kaśka wybuchnęła śmiechem.
Poprawiłam na sobie koszulę, z której i tak niewiele już zostało, po czym odwróciłam się tyłem do niej. Dużo myślałam tej nocy. O Darku, a tym, że słyszał, jak.