O czym chcesz poczytać na blogach?

Karen o

TMNT nowe przygody - Onet.pl Blog

Nie zaprosiłam ich sami przyszli!!
-Nie chce ich tu więcej widzieć!!
-Dlaczego?! Dlatego że się ich boisz?!Czy dlatego, że nie potrafisz z nikim gadać, bo jesteś sama!!
-Nie mów tak do mnie!!
-Mam cię gdzieś, wychodzę!!
-Ja też!!
Kida poszła do lasu przemyśleć wszystko, a Karen dotarła do miasta. Szła ulicami rozmyślając nad całą tą awanturą, gdy nagle wpadła na kogoś. Przewróciła się na ziemie tak samo jak osoba, na którą wpadła. Spojrzały na siebie.
-W jakieś kłopoty?? Wtedy Casey zawsze nas ratował.
Nagle Angel sobie coś przypomniała.
-O nie zapomniałam Casey czeka na mnie, muszę lecieć
Wybiegła z pizzerii, a Karen zaczęła się śmiać.
Poszła do parku i usiadła na ławce.
Tymczasem Kida zaczęła się martwić, zwykle po kłótni Karen wracała do domu po 30 minutach. A jej nie było już przez dobre 2 i pół godziny, wzięła motocykl z garażu i pojechała do miasta. Szukała ją z jakąś godzinę, wreszcie dostrzegła ją w parku..

Nasza historia jeszcze się nie kończy. Dopóki będę żył, ona będzię żyć we mnie. Razem będziemy tworzyć naszą historię... - Onet.pl Blog

Z nią zatańczyć, teraz nie dałbym rady. Za bardzo za nią tęsknię, była dla mnie zbyt ważną osobą. Spojrzałem na pojedynczą białą różę w moich dłoniach. Przewiązana była czarną wstążką z napisem 'na zawsze razem'. Była ona praktycznie niczym w porównaniu z wieńcami, które nieśli ze sobą inni. Jednak ja chcę dać Karen to, czego oczekiwała. Któregoś dnia w szpitalu powiedziała mi, że jeśli z tego nie wyjdzie, żebym nie kupował jej całych bukietów kwiatów. Ona pragnęła tylko jedną białą różę, świadczącą o jej niewinności. W myśl jej wizji, przyszedłem z jedną różą. Obok mnie szedł Gregor również z takim samym kwiatem. Dla nas było.

Teksty rockowych piosenek - Onet.pl Blog

-No to przed chwilą przyszła do nas, ale była tak roztrzęsiona, że nie mogłem jej pozwolić się z tobą spotkać-Miki ciągle mówił donośnym głosem.

  Już brat chciał zacząć mi prawić kazania, gdy zerwąłem się z krzesła i zbiegłem na dół. Trafiając do kuchni zobaczyłem babcię Elenę dającą Karen kubek herbaty. Obie zwróciły na mnie wzrok. Babcia tylko uśmiechnęła się do nas i w milczeniu wyszła, zostawiając nas samych.

-Karen, przepraszam...-szepnąłem i powoli podchodziłem do niej.

  Karen szybko zalała się łzami, była roztrzęsiona, co przeszkodziło jej w odejściu ode mnie. Powoli objąłem ją, ale mocno. Ona też.

=School Naruto: Uchiha= - Onet.pl Blog


- Lubisz sushi? un
-Tak bardzo ^.^
-Dobrze...heh, mały zapomniał zrobic zakupów...un-podałem jej talez z jedzeniem i pałeczkami. Jedliśmy w ciszy, którą przerywał jedynie gwar na ulicy.
-Deidara?
-Un?
Wtem studentka skierowała w moja stronę jedną z ośmiorniczek. y nie zareagowałem, powiedziała milutko " no AAAA". Otworzyłem usta, a ona bardzo delikatnie włożyła mi do nich owy owoc morza. Później pogłaskała mój policzek i uśmiechnęła się cudownie.
- Nie lubie ch za bardzo, przecież wiesz ^^
- no..ta..un-wbiłem wzrok w mój talerz. Albo mam zwidy albo ze mną igra. Nie! Na 1000% próbuje mnie złamac! Mała bestia...Muszę byc.Drugiego, jakże irytującego chłopaka w mojej rodzinie...
-Odwal sie... =.=
-A tobie co? -.-
-Jak to co?! Nigdzie nie ide!
-Bo co?
-bo...bo tak.
Zapadła cisza. Modliłam się w duchu, żeby Sasuke zrozumiał o co mi chodzi. Na szczęście modły pomogły i po chwili kruczowłosy ukucnął koło mnie i poklepał po plecach
- Karen chciała dac ci prezent.
-Nie chce. Niech da tobie...
-Mi tez dała...-zasmiał się, wzdychając rozmarzony
- =.= Ba~ka~a!
-Ej no! Ubieraj się!
-Nie!
Jednym szybkim ruchem zciągną ze mnie kołdrę i z szyderczym uśmiechem na twarzy podał mi paczkę.
-Co to?
-Prezent od Karen
Rozpakowałam z zaciekawieniem.