O czym chcesz poczytać na blogach?

Kaktusy

nordkaktus

Tam akurat były miejsca jeszcze wolne (oczywiście musiałem przegapić I turę rejestracji), nigdy tam nie byłem może warto zobaczyć. po co? for fun chyba. trochę mi się w polsce monotonnie robiło. mówią że tam zimno i ciemno. połowicznie to prawda. jak tam dotrę to będzie noc polarna, jeszcze przez jakieś 3 tygodnie. ale nie ma tego złego, może na zorzę się złapie. a zimno nie jest. przynajmniej nie zimniej niż w polsce. sprawka ciepłego prądu i zatoka nie zamarza. i mówią jeszcze jedno. że drogo. okaże się na miejscu ale obawiam się że to prawda. to tyle w pierwszym poście. ciekawe czy ktoś to przeczyta:)

Łukasz zwany dalej Kaktusem

Delirium Tremens

Pamięci kaktusa.

Wrzesień 21, 2007

Zdechł mi kaktus. Ten dzień nie będzie fajny.
Jeszcze patrzę na zegarek, jakby to miało coś zmienić. Zmęczyłem się – tym patrzeniem, tą sprawą z kaktusem.
Nie potrafisz niczego doprowadzić do końca – zrobiłbyś coś ze sobą, porobił jakieś ćwiczenia. Nawet kaktusa zabiłeś.
A ten kaktus przecież był prezentem na urodziny dla kogoś, kto nagle stał się odpowiedzialny.
Myślałam, że jesteś odpowiedzialny.
Myślałam, że jesteś.

Zdechł mi kaktus. Wciąż tkwi w idiotycznej doniczce, mizerny, uschnięty, skurczony. Straszy łamliwymi igłami, a całość wygląda, jak zraniony pies, który nie pozwala sobie pomóc. Zdechł mi kaktus, wiedziałem, że ten dzień nie będzie ładny.

No nie, ja naprawdę zabiłem kaktusa. Naprawdę ta pustynna roślina zmarła śmiercią tragiczną, bo jak nazwać śmierć z braku wody. Jak czuje się człowiek, która zamordował własnego kaktusa?

Porób jakieś ćwiczenia. Nie stój tak, nie siedź, aż tyle wypaliłeś, aż tyle wczoraj przepiłeś? Porób jakieś ćwiczenia. Zobacz na Pawła, on już ma prawo jazdy, a w domu prawdziwą akację..

...


YEAh!

YEAH!

Dzisiejszy dzień mógłby zostać dla mnie Światowym Dniem Dzikiego Farta! To, jakie dzisiaj mam szczęście, to ciężko opisyać...I jeszcze na dodatek taki optymizm na mnie "splynal", ze jaaaa...Ciekawe ile tak wytrzymam;d

Po prostu radość mnie rozpiera.
Hahahahaha:D:D:D
Zaraz nie wytrzymam xD




tralalalalalalallalalalallalaaaaaaa< spiewa i tanczy > hihihi...

Ale jestem glupia. No, coz. Bywa...
shark-wave 2007-01-02 18:57:46
skomentuj (0)


"Kaktus"

O nie! Wcale nie potrzebowała rękawiczek, żeby siać kaktusy. A właściwie to przesadzać je z pustych puszek po piwie, wypełnionych po brzegi złością. Doniczki były gotowe, co stwierdziła z niemałą satysfakcją. Zabarwione na odpowiedni kolor, idealnie kontrastujący z jej nastrojem. Wrzuciła do nich po trochu substancji w proszku, jakie tylko znalazła w domu, mając nadzieję, że zastąpią kolczastym roślinom ich macierzystą glebę. Tak więc, w doniczce z proszkiem do prania, solą, cynamonem, sproszkowanym imbirem, odrobiną kurzu z parapetu, dodanym w ostatniej chwili, oraz żwirkiem dla kota, którego nie mogło przecież zabraknąć w tak doborowo – sproszkowanym towarzystwie znalazł.

Pamiętajcie o ogrodach

Krajobrazu w święta, dużo zdrowia i spokoju
Dosiego Roku 2012










Komentarzy: 3 Kaktusy w plenerze - wspomnienie lata 2011-12-18      W drugiej połowie maja gdy spada ryzyko przymrozków moje kaktusy wędrują na skalniak do ogrodu. Kaktusy są mieszkańcami obszarów pustynnych gdzie rozpiętość temperatur między dniem a nocą jest ogromna. Dlatego opuncje, cereusy, mamilarie, itd...doskonale czują się na świeżym powietrzu.Trzeba pamiętać że wystawiane w doniczkach muszą mieć na dnie drenaż, żeby korzenie nie zgniły. Do ogrodu wystawiam duże okazy w zestawieniu z innymi roślinami wyglądaja egzotycznie, może nie każdy lubi, ale ja je uwielbiam, za ich ostre igiełki i ukryte piękno.  Moje kaktusy do domu wracają w końcu października. Są w dobrej kondycji mają duże przyrosty.Kaktusy lubią zimować w chłodniejszych.