O czym chcesz poczytać na blogach?

Kaktus

Roślinki z mojej kolekcji...

Półprofesjonalna sesja zdjęciowa) i opisy pokaże komuś nowe hobb 02 lipiec 2007 Kaktusy- roślina z rodziny sukulentów, pochodząca najczęściej z obu Ameryk, jednak istnieją wyjątki wywodzące się z Madagaskaru, Sri Lanki czy Afryki (np. Rhipsalis baccifera). Istnieje ok. 1600 gatunków kaktusów. Często sukulenty są mylnie przypisywane do kaktusów. Jednak w rzeczywistości sukulenty nie są kaktusami, gdyż nie posiadają areoli (struktury charakterystycznej dla kaktusów). Najprawdopodobniej kaktusy powstaly 30-40 mln lat temu.
SYSTEMATYKA KAKTUSÓW:
Królestwo --- rośliny
Podkrólestwo --- naczyniowe
Nadgromada --- nasienne
Gromada --- okrytonasienne
Klasa --- Rosopsida
Podklasa --- goździkowe
Rzad --- goździkowce

Komentarzy: 9 Mój kaktus- stapelia

"Czy masz w sobie tyle sił, by moim mężczyzną być? Czy masz w sobie taką moc, by chronić mnie przede mną?" - Onet.pl Blog

Nie to, ze podsłuchiwałam – jakże bym śmiała! Po prostu drzwi pomiędzy tymi dwoma pomieszczeniami po prostu nie było. –Dobrze, będę za jakąś godzinę... Ale nie mogę teraz! … Rose, posłuchaj… - jego rozmówczyni najwyraźniej mu przerwała. Po kilku dłuższych chwilach usłyszałam zrezygnowany głos Arturo– Dobrze, będę najszybciej jak się da.

Czekałam kilka moich oddechów zanim Arturo pojawił się znowu w kuchni. Bezwiednie wygięłam się w łuk, żeby lepiej widzieć wejście do pomieszczenia oraz przechyliłam głowę w bok. W końcu ujrzałam go w drzwiach, znaczy się w przejściu. Przez ułamek sekundy jego twarz okazywała smutek, jednak nagle zmienił się diametralnie i wybuchnął głośnym, donośnym śmiechem.

-Z czego się śmiejesz? – wyprostowałam się , założyłam ręce pod piersiami i zmarszczyłam brwi.

-Z ciebie, no przecież nie z tego kaktusa – odpowiedział opanowując się w końcu.

jest czas by pozwolić odejść wspomnieniom.. i czas by je zatrzymać.

2006 20:01:12

trzeba wielkiej siły by powiedzieć ufam gdy bardzo boli.

ale pomyśl sobie, że Bóg nie zsyła nic co by było za bardzo, za dużo, za ciężko...

...zawsze tak abyśmy udźwignęli.


czterdziesta piąta >> wtorek, 21 marca 2006 16:37:35

ciepło w twoim spojrzeniu.
uśmiech.
podobne charaktery.
żonkile.
wiosna.
dziękuję, że jesteś.
kocham cię sis :*


czterdziesta czwarta >> poniedziałek, 20 marca 2006 15:40:29

m.
kupisz mi kaktusa? :>
j.
yyy... że słucham?!
m.
kupisz mi kaktusa?
j.
a po co?
m.
bo ja chcem :P
j.
dziecko... jeśli chcesz sobie zrobić krzywdę, to villee naprawdę ci wystarczy :D :P
m.
ale ja chcę kaktusa!!!!!!!!!!!
j.
no już dobrze, dobrze... tylko sie nie denerwuj :P
m.
ja się nie denerwuję. ja ogólnie jestem bardzo spokojna istotka :D
j.
a co ty z nim zamierzasz zrobić? :>
m.
a co cię to interesi? :P
j.
bo to ja mam ci go kupić podobno :P
m.
no bo ja chcę. i tyle :)
j.

Literatura odrzucona - alternatywa dla myślących i czujących... - Onet.pl Blog

Szybami i przypominał wymarłą, zadymioną szklarnię, albo niesprzątane terrarium z ludźmi, którzy odżywiają się nikotyną. Wszędzie było pełno petów. Wtedy odwróciłem się na chwilę plecami do uchylonego okna, wychodzącego na blokowisko i zobaczyłem swoją okładkę.

Wpatrywała się we mnie żółta, uzbrojona, martwa kreatura imitująca żywe, przyczajone stworzenie. Wielki kaktus, którego pamiętałem niepozornym, zielonym chwastem, o którym żartowaliśmy w rozmowach, że krojąca nas na kasę niesympatyczna właścicielka pewnie wsadzała go sobie w dupę, ten sam kaktus pod wpływem mrozu i dymu zmienił się w to straszne „coś”. Najdziwniejsze, było, że jego dwie górne odnogi w miejscu gdzie został ucięty, zamarzły w innym kolorze kontrastującym z intensywnie żółtym pniem i liśćmi.  Dzięki temu wpatrywał się w otoczenie przerażającą parą niebieskich oczu.

pincia blog

I w półmroku obserwowałam z ciekawością wskazówki antycznego zegara. Tik-tak, tik-tak - szybko biegły sekundy, bim-bam, bim-bam - wlokły się godziny. Kiedy przykurzona kukułka wyskakiwała trzeszcząc drzwiczkami i kukając piskliwie - czuła, że staje się starsza...dziś wcale nie patrze na zegar,chociaż odliczam minuty,sekundy,dni...ja już tęsknie...
***
.:zap:.

pincia 2004-04-13 16:51:51
skomentuj (0)


jak się nie obrucisz to i tak pupa jest z tyłu...

nowa notka 07.05. koniec pisania bloga z powodów ... nieznanych
***
'Z kaktusem małym przyszedłeś w dłoni
rzekłeś, że ktoś zdradził Cię ale nie myślisz płakać po niej chcesz u mnie być, chcesz kochać mnie na oknie kaktus postawiłeś ach, jak słonecznie było nam
gdy mi szczebiocąc tłumaczyłeś,że się nim opiekować mam w toniach miłości zanurzeni płynęliśmy i ja i Ty a serca rytmem zjednoczeni kaktusik podlewaliśmy Niechcę żeby na oknie kaktus sam pozostał i żeby żal pozostał w sercu mym aby podlewamy kaktus wciąż bez słowa spełniając polecenie Twe
Ażeby każda kolka kaktusowa to igła wbita w serce me za oknem pachnie wiosną w powietrzu.

Największe szczęście w świecie, na końskim siedzieć grzbiecie =*

Będzie lepiej :P...jak nie, to sie chyba wścieknę :]... Musze iść niestety do stajni i ze stajni na piechtę, tak jak dzisiaj, bo tata się do mnie nie odzywa :( hyh :(...
Oddałam też zdjatka do fotografa i jutro będą :) mam nadzieje, że wyjdą wszystkie, to w weekend zeskanuje i moze wstawie na bloga, ale niestety nie będzie na nich koników :(
P.S. Kucyk, nie ma niestety u Nas Rubina :(... Nie pamietam tego konika :(
P.S.S. [*] dla Pana Rysia [*]

Dopisane:
Zapomniałam napisać, że była u mnie dzisiaj Sylwia :) Jak schodziłyśmy ze schodów na mojej klatce to na parapecie rosły kaktusy ze szczepkami, to Sylwia powiedziała, że chciałaby mieć takiego kaktusa, to powiedziałam ,żeby urwała szczepkę i ona wzięła jedna dla siebie i ja wzięłam jedną dla siebie... akurat były 2 :D:D:D Potem poszłyśmy do sklepu zoologicznego bo Sylwia chciała kupić wapienko dla swojego szczurka :) Pojawił sie jakiś śmieszny koleś i spytał, czy moze w czymś pomóc :) Ze wzgledu na to, ze Ania dzisiaj miała fazę na głupaki zaczeła sie śmiać, a Sylwia się zapytała, czy mają wapienka :) facet powiedział, że tak :) A Sylwia "W kształcie marchewki?" i tu Ania znowu w brecht, a pan "nie tylko" :) Potem Sylwia.

Kwiaty zimy,wiosny,lata i jesieni.

Zimowe kwiaty

 

Kupuj na Yourstyle.pl ! Zarejestruj się i zdobądź 10 % stałego rabatu !

POINSECJA

Wigilia Bożego Narodzenia, ubrana choinka i poinsecja zwana gwiazdą betlejemską. Ta roślina doniczkowa powoli staje się - nie tylko w naszym kraju - symbolem świąt. Zwyczaj dekorowania nią domu przywędrował z Ameryki. Aztecka legenda głosi, że płonący kwiat, jak nazywali go Aztekowie, jest zabarwiony krwią bogini, której serce pękło z miłości. Poinsecja jest kuzynką przypominających kaktusy wilczomleczy, często spotykanych w kwiaciarniach. Wszystkie gatunki należące do tego rodzaju mają niewielkie kwiaty, zaś u wielu są one otoczone jaskrawo ubarwionymi liśćmi zwanymi przykwiatkami. Jedna roślina, cztery nazwy Gwiazda betlejemska zwana jest również poinsecją lub wilczomleczem nadobnym, nosi też nazwę Euforbia pulcherrima. Nazwa wilczomlecz pochodzi od silnie drażniącego skórę białego soku, który wycieka przy najmniejszym nawet skaleczeniu rośliny. W literaturze spotykamy również nazwę wilczomlecz piękny, jest ona jednak niepoprawna. Naprawdę odnosi się do innej rośliny doniczkowej Euphorbia.