O czym chcesz poczytać na blogach?

Kaka

KAKA DEMONA

W połączeniu z dalszą nieskutecznością z przodu rywalom udało sie przeprowadzić kontre po której wyrównali. Zmusiło nas to do agresywniejszego zaatakowania przeciwników. Do końca meczu nie oddaliśmy już prowadzenia, jednak po kilku błedach straciliśmy kolejne 2 bramki. Mecz zakończył sie wynikiem 5:3.

A gole dla naszego zdobyli:

Łukasz Bełus (3)

Mateusz Kołt

Dariusz Wilgos.

 

Obiecujemy popracować nad skutecznością :)

 Kilka fotek z meczu:

Strzelca 3 bramek, Łukasz Bełus.

Gol na 2:1 dla Kaka Demona, Dariusz Wilgos.

Bramka dla MKS Schottwitz.

Bartek Biela w napadzie na bramkę przeciwników.

 

Resztę zdjęć można obejrzeć na http://pl.fotoalbum.eu/frankox/a264974

23:04, kaka.demona , Newsy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 18 maja 2009
Kaka Demona - FC Perełkowce 1:4
.

..::: katkasiek :::...

Bloga z innego Miejsca....
Zdenerwowałam się Na ludzi Którzy zarządzają Tamtym Blogiem(nie dodawali notek)... dlatego tutaj przenoszę wszystkie notki......
Gdy przeniosę wszystkie notki Pojawiać się będą systematycznie aktualne... Na czasie...
Pozdrawiam Wszystkich :):):)

KaSiek
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (1), Dodaj


Design by NORMAL from LINKUP

GUEST BOOK

‡ zobacz ‡

‡ dawaj ‡

LINKI

=>Zaglądam codziennie
Idiomka
Frotka
traszka
Les-rodzina
Straszny ojciec
zimno
Ni cola Ni pepsi...
Lui
Barbarella
Mroczne kalesony pewnego Adama

=> Blisko Mnie
Moja Kochana aLusiA!!!

MIĘDZY RODZICAMI
dwa skrzaty:)
Róża i Lilka
Kicia
Był Sobie Chłopiec :)
Agniesia&Tyśka&k.
Od rana do wieczora mam.

Más Fuerte - Najsilniejsi - Onet.pl Blog

Uśmiechem na twarzy.
- Czystą - mruknął do barmana.
- No proszę, proszę, któż to się zjawił - odezwała się dziewczyna, zakładając za ucho kosmyk blond włosów. - Dawno się nie widzieliśmy.
- Wybacz, brakuje mi czasu - skłamał i wypił kieliszek, który podał mu mężczyzna. Gestem ręki poprosił o to samo.
- Ale jednak znalazłeś czas, żeby przyjść tutaj - mruknęła. Jej głos stawał się coraz bardziej uwodzicielski.
- Najwyraźniej czułem, że tutaj będziesz. - Kolejne kłamstwo.
 Dziewczyna zaśmiała się.
 Po kilku kolejkach Kaka nie do końca wiedział co robi, a blondynka coraz bardziej się do niego przybliżała. W pewnym momencie chwyciła jego dłoń i położyła ją sobie na udzie.
- Pamiętasz? - zapytała, przesuwając rękę coraz wyżej.
 Pamiętał. Doskonale pamiętał każdy skrawek jej zmysłowego i pięknego ciała. Te nogi, ten brzuch, te piersi... Wspaniałe, lecz nie najlepsze.
 Brazylijczyk wstał, po czym ruszył do wyjścia. Dziewczyna chwyciła go za rękę i pociągnęła ku sobie.
- Gdzie idziesz? - zapytała.
 Nie odpowiedział. Wyrwał rękę z jej.