O czym chcesz poczytać na blogach?

Kafka

PESTO.BLOX.PL

Archiwum
Lipiec 2009
Sierpień 2009
Wrzesień 2009
Październik 2009
Listopad 2009
Grudzień 2009
Styczeń 2010
Luty 2010
Marzec 2010
Czerwiec 2010
Lipiec 2010
Sierpień 2010
Wrzesień 2010
Październik 2010
Ostatnie wpisy
  • Dead Duck. Po chińsku.
  • Cardhu. Whisky. Speyside ...
  • Penne Pesto. Klasyk po ...
  • Prasko-grecki kebsik z barana.
  • Orientalnie, na szybko i z ...
  • OMG! Part III - Kurciak.
  • OMG! Part II - Owoce. Oraz ...
  • OMG! czyli O Marek Gotuje.
  • Ben Riach 12
  • Leniuch i Kafka.
Zakładki:

piekny-dwudziestoletniblog

Oznak życia. kiedy jest już maszyna musi pojawić się skazaniec, oprawca, obiektywny sędzia, co osądza ale nie żołnieża-co-zawinił, tylko system, który tego żołnierza-co-zawinił sądzi. zasądził że system jest niesprawiedliwy, więc- jak to u Kafki bywa- oprawca i sędzia-co-żołnierza-co-zawinił-sądził w jednej osobie poddaje się zdzierganiu. BLE.
a najgorsze jest to, że gdzieś pod każdym obrzydliwym wierszem czuję uśmiech kafki, taki uśmiech pedofila, co pisze słodkie książeczki dla dzieci.





biblioteka



Kafka mnie zadźgał. nie umiem spojrzeć na drukowane. na "koszmar rozumu" w szczegolności. już nic nie przeczytam więcej. z kafkiem koniec. byłby nudny jak flaki z olejem, gdyby mnie tak nie złościł.





życiologia to antyczna tragedia



mechanizm samospełniającej się przepowiedni, w niektórych kręgach znany jako automatyczne wyrównywanie bilansu płatniczego, czyli wyżej tyłka nie podskoczysz bo jesteś w próżni zawieszon trzy kropki (ci, co nadużywają trzech kropek albo piszą przypisy albo mówią "mam refleksję")
.

Kociamuzyka

V ogóle nie miałam veny, żeby cokolviek napisać, vięc jest to, svego rodzaju, zvycięstvo treści nad pustką v głovie.

 

 

 

09:03, troczka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 listopada 2009
Kafka czy herbatka?

Oczyviście Kafka! I najlepiej nad morzem. Przez trzysta stron mam vrażenie, że róvnoległe tory, po których toczy się akcja, nigdy się nie zejdą - ale teraz coś się zaczyna vreszcie splatać.... Zostało mi jeszcze trzysta. Zobaczymy co się będzie działo.

Póki co, Pan Nakata rozmavia z kotami. Z ludźmi nie za bardzo mu to vychodzi, bo pan Nakata jest nierozgarnięty. Piętnastoletni chłopiec o imieniu Kafka i umyśle dorosłego człovieka, ucieka z domu. Zamieszkuje v bibliotece i zaprzyjaźnia się z mężczyzną, który okazuje się kobietą. Dodatkovo, kobieta, v której zakochuje się Kafka, jest.

fiumare

Do... kina. A dwie spore imprezy przede mną: Watch Docs oraz Festiwal Filmów Wietnamskich. Ja po prostu lubię kino - to jedyna rzecz którą chyba w życiu czuję. Ale przyznam, że wciąż marzę o chwili, gdy w moim życiu pojawią się kolory. I wyjrzy słońce, kto wie może to mieć miejsce nawet na dniach. Lękam się tylko by ów blask nie oślepił mnie na dobre. Bym nie zaczął postępować pochopnie, kuriozalnie tracąc wszystko... Brzmi to wszystko jak stek komunałów, ale dzisiejszy dzień nieco we mnie włożył dziwnych pomysłów. A może po prostu z wolna popadam już w obłęd. Cholera wie. A Kafka czeka! Kafka, Kafka - pisarz, a zarazem drogocenny szczegół, kryształ po którym... odnajdę tęczę? Właśnie czy odnajdę tęczę? Krzyczę sobie w pustkę.

23:34, strzyzymir
Link Dodaj komentarz »
Jadowity świat

          Ostatnio omal całkowicie.

Karuzela kobiecego życia - Onet.pl Blog


13) "LALA" -Jacek Dehnel

12) "Biały kamień" - Anna Bolecka

11) "I więcej nic nie pamiętam" - Adina Blady-Szwajger

10) "PANI DALLOWAY" - Virginia Woolf

9) "Cheri" - Sidonie Gabrielle Colette

8) "O bibliotece" - Umberto Eco

7) "MADAME" - Antoni Libera


LUTY


6) "HOTEL EUROPA" - Remigiusz Grzela

5) "Virginia Woolf" - Beatrice Masini

4) "Fale" - Virginia Woolf

3) "REWERS" - Andrzej Bart

2) "Sercątko" - Herta Muller

1) "Sentymentalny portret Ryszarda Kapuścińskiego" - Jarosław Mikołajewski

STYCZEŃ
Moja Biblioteczka - Przeczytane w 2009r.
42) "Przeklinam rzekę czasu" - Per Petterson

41) "Biały Kafka" - Grzegorz Kozera

40) "Kuracja. Opowiadania sanatoryjne" - Grzegorz Kozera

scriptwalker

Uporczywie powtarzamy oskarżenie, że krzywdę wyrządzono nam, podczas gdy sami jesteśmy krzywdzicielami. Status "oskarżonego", analogicznie jak u Kafki, pozornie w niczym nie zmienia naszego trybu życia, a gmachami sądów stają się strychy, komórki i pralnie, które może tylko jaźń Józefa K. zmieniała w sądowe sale. W naszym mieście zasuniętych kotar koszmarów, śniliśmy i zgubiliśmy się, identycznie jak w naszym życiu, które jest jedynie formą tego snu oraz zagubienia. Trupy, niefrasobliwie dokonujące własnej ekshumacji, objawiające się pod postacią brutalnej, auto opresyjnej siły. Żyjemy wśród widm, fantomów samooskarżeń, zradzanych przez naszą rozerwaną jaźń, nie zajmując się niczym innym, tylko znoszeniem tortur i torturowaniem.

 

 

 

F. Miller

Tagi: Kafka literatura Miller Frank obsesje proces recenzja życie
23:11