O czym chcesz poczytać na blogach?

Kael

Wspomnienia z czasów magii - Onet.pl Blog

Klnąc na was obu. -  Nie czekając na odpowiedź Illidana udałam się do swojej komnaty. Miała zamiar napić się zielonej herbatki, aby ukoić swoje nadszarpnięte nerwy. Nigdy nie lubiłam bali a ten miał okazać się wyjątkowo męczący i długi . . .
Do swojej komnaty wróciłam w środku nocy, padnięta jak nigdy. Ciągłe uśmiechanie się i odpowiadanie na gratulacje objęcia tak zaszczytnej pozycji, wyczerpały mnie. Wyjątkowo Illidan spełnił moją prośbę i trzymał się wraz z Kael'em z dala ode mnie przez cały wieczór. Padłam na łóżkom i pierwsze co to zdjęłam te okropne pantofle, do których zmusiła mnie Alice. Leżałam sobie spokojnie wsłuchując się w ciszę nocy, jednak pech chciał że nie cieszyłam się nią zbyt długo. Do mojej komnaty ni z gruszki ni z pietruszki, władował się Kael . . .
- Twoja komnata jest o jedne drzwi wcześniej. - Odparłam nie otwierając oczu.
-.

Kamień Nessara

Jej nienaturalnego zdenerwowania. Postanowiła jednak, że opóźni spotkanie, jak to tylko możliwe, i przeskoczyła na murek dzielący Zaułek Morderców od Placu Słońca. Wpatrzyła się w Sunfury Spire, pałac Silvermoon, myśląc, że tam gdzieś mieszka jej przeklęty ojciec. Cholerny arcymag, do diabła. Zapatrzony w siebie dupek o pozycji znacznie wyższej, niż na to zasługiwał. Wykrzywiła pogardliwie wargi. Mimo że Taelis mieszkał tak niedaleko od niej, dziewczyna uznawała się za sierotę od czasu śmierci matki. Erelia była jednym z elfów, które wyruszyły wraz z królem Kael'thasem na planetę Draenor. I chociaż została z królem do końca, do momentu, gdy spaczona jego sojuszem z Płonącym Legionem armia zaatakowała Quel'thalas, a Kael został okrzyknięty zdrajcą, Lothris skrycie podziwiała swą rodzicielkę. Pamiętała zresztą dobrze, że Erelia była wspaniałą kobietą i jedną z najzdolniejszych arcymagiń na całym dworze. Jedyna jej wina w zdradzie Kael'thasa kryła się w bezgranicznej wierności królowi; wszystko, co robiła potem, to tylko efekt spaczenia.
Taelis stanął przed tą samą szansą, co Erelia: wyruszyć wraz z.

Magia jest wszędzie - Onet.pl Blog

Illidan dowiedział się, że kapłanka Elune, która wpadła do rzeki jest atakowana przez nieumarłych, postanowił połączyć swe siły ze swoim bratem, by ją ratować, gdyż nigdy nie przestał kochać. Arcydruid pozwolił mu na ucieczkę i uniknięcie kary za zbrodnie jakie popełnił przeciwko nocnym elfom. Illidan otworzył portal prowadzący na Pustkowia (resztki świata Draenor), jednakże za nim wyruszyła Maiev pełna determinacji, aby schwytać Zdrajcę. Po wielu dniach, Stormrage został schwytany przez Strażniczkę, i gdyby nie pomoc Lady Vashj i jej nowego sprzymierzeńca - Kael'Thasa z pewnością zginąłby więziony przez oszalałą na punkcie zemsty Maiev. Lord Illidan przyjmuje krwawe elfy do jego armii w zamian za znalezienie nowego źródła mocy dla jego narodu (Studnia Słońca, która była nim wcześniej została splugawiona przez Nieumarłych). Przywódca Nag i elfów przedstawił swym poddanym plan ataku na Władcę Otchłani - Magtheridona i chęć przejęcia na własność resztek Draenoru, aby tutaj się schronić przed gniewem Kil'jaedena Kłamcy. Jednakże po pokonaniu dotychczasowego władcy Pustkowia (przy pomocy Draenei, które uważano za.

qst.blog.pl


ARCHIWUM:


Pomoc...


>>>Blog kael'a<<<

16 letnia Marta potrącona przez pijanego kierowce 24 lutego 2005 roku - " [...] 24 lutego wracała wieczorkiem do domu, pełna szczęścia i planów na piątkowy dzień...
Bóg pokierował ją złą drogą... pijany kierowca potrącił Ją z bardzo dużą siłą.
Bóg też sprawił, że Marta nadal żyje. Leży teraz w szpitalu i walczy o to swoje cudowne młode życie..

Mój Blog =))

Wielki skrot tego co sie dzialo wiecej mozna sie dowiedziec na zywo odemnie=P
THE END

skomentuj (8)



ZyciE JeSt GuPiE...aLe TakiE MuSi ByC...NiC NiE ZroBisZ...DaLeJ TrZeBa ZyC... 2005-04-30 00:01:10


Bla bla bla byly sobie kotki 2 ciagle chlaly i wciagaly asz w koncu wykitowaly jaki ladny wierszyk ulozylem mam talenta bede poeta=] zostalem poproszony by napisac o tym jak zaczolem grac w radiach int. a wiec wszystko zaczelo sie jakies hmm nawet nie wiem dokladnie ale trwa juz ponad rok napewno wkrecil mnie w to kolega a mianowicie Dj Kael ktorego pozdrawiam zaczynalem od radia wypas w ktorym to poznalem Weriego i Oscara i Lincolna czyli znamy sie juz ponad rok=P no i tam bla bla bla gralem se i gralem az w koncu grac przestalem oooo kolejny rym=] i se zrobilem urlop ktory trwal jakis miesiac potem byla tulaczka podajze radio power i jakies tam jesczze bylo nawet nazwy nie pamietam i tak se gralem w roznych roznistych ale tylko okazyjnie asz w koncu zostalem poinformowany o nowym radyjku ktore zostalo nazwane radio FX w ktorym gram do dzisiaj co tu duzo pisac sa w nim osoby ktore szanuje i lubie i sa osoby w somie to.