O czym chcesz poczytać na blogach?

Kabel sieciowy

Dziennik osobisty

Że jutro prawdopodobnie będzie poruszał temat serwisu i poprosił o podesłanie aktualnych danych. Maila posłałem dopiero po powrocie z imprezy. Nie było tak łatwo : ) najpierw była awaria serwera, na którym jest serwis, potem ja nie miałem sygnału w kablu sieciowym i dodatkowo kolega R nie mógł uruchomić swojego laptopa. pomysleliśmy, że to jakieś fatum. Koniec końców wszystko zagrało, no może nie wszystko bo nadal nie mam sygnału w kablu sieciowym - dobrze, że mam już zapasowy internet w sieci osiedlowej.
POłożyłem się jeszcze i spałem tak do 10:30. Wstałem, czy ja dziś się umyłem? :) cholera z tą moją pamięcią - jak u starej osoby albo jeszcze gorzej! Usiadłęm do komputera i zobaczyłem wiadomość od miq, z którym się umowiłem na dzisiaj na przeciąganie kabla od sieci internetowej z jego routera do mojego mieszkania. ustaliliśmy, ze rozpoczynamy prace ok. 12:30. Rozpoczęliśmy ok. 12:45 i robiliśmy do ok. 15:00. Szybko i łatwo szybko poszło z tym kablem. nie musieliśmy nic wiercić bo wykorzystaliśmy otwory już.

mauvais...

Co wpływa na jego wydajność. Dlatego pod względem wydajności Linuks przewyższa każdy system z rodziny Windows o głowę, jeśli nie o dwie. Ze stabilnością bywa różnie...
Podczas instalacji systemu u siostry zmuszony byłem do użyczenia mojego kabla sieciowego, tak aby jej komputer uzyskał dostęp do sieci, gdyż jeden kabel swego czasu nam się uszkodził. Koniec końców, zauważyłem, że strasznie wolno uruchamiał (i nadal uruchamia!) się Midnight Commander (MC), coś jak dawny Norton Commander znany doskonale tym, którzy korzystali swego czasu z Windows 95 czy 98, a właściwie z.

THINK - it's not illegal yet

Instalator. Jeśli ktoś Internet już ma to przeważnie kabli nie brakuje... A nawet jeśli, to i tak często 1 metr nie wystarcza, trzeba kupić dłuższy, bądź konieczny jest o innych parametrach.

Pytam zatem: PO CHOLERĘ MI TEN KABEL? Że niby zielony, to ludzie bez opamiętania pobiegną po Neostradę? Czy pomyślą: "Wow, dostałem zielony kabel za darmo! Kocham TePe!". 

A jak ktoś się na nim powiesi? -.-

Tak szybko.

I wyniki sesyjne. Irytuje mnie uczelniany wyścig szczurów, kombinowanie. I ściąganie (a raczej rżnięcie). Oj, cały system "edukacji" mnie wkur... . Męczą mnie wuwuzele. Męczą reklamy (głośne w telewizji, wielkie w gazetach i na ulicach, dźwiękowe w sieci, gęste w radiu). Jednostronne artykuły, nieobiektywne opinie. A najbardziej dołuje mnie ludzka obojętność - wobec tego wszystkiego co się dzieje dookoła. I ślepota.
I podatki.
Cytat z wywiadu z M.Belką:"Europejczycy rozważają inne.

"... siec im nie działa ..." czyli życie admina w pracy i po godzinach

Milczenie złotem .. a krzyk? ;)
To, że w informatyce zdarzają się dziwne rzeczy jest wiadome od dawna. To, że trzeba się przy tym troche nakombinować też jest oczywiste. Tak było też dwa dni temu.

Dostaliśmy nową partie patchcordów (kabli sieciowych ;) ), które postanowiliśmy od razu spożytkować wpinając je do serwerów.
Niestety okazało się, to jest właśnie jeden z przypadków "dziwności" informatyki, że nie każdy nowy kabel wpięty do serwera i switcha chce się dogadać na prędkości na "speed 1000Mbps".

Efekty? Na switchu włączyliśmy autonegocjacje prędkości interfejsu, podobnie na serwerze. Wytargałem "Zarządce Stumilowego Lasu" do serwerowni i ochoczo.

two-idiots - v 2.5

Kwiatek nie przeżył. Wychodzi na to, że nie tylko my go nie podlewaliśmy.



Normalnie podziwiam magików z tpsa. Ja chyba nigdy nie osiągnę stanu takiej perfekcji. A tak przy okazji, na jednej z placówek to właśnie panowie z tepsy kładli kable sieciowe. Kupili niezłą linkę, i zebrali w jednym miescu 86 kabli. W tym problem, że na całym obiekcie znaleźliśmy tylko 84 gniazdka :) Panów było dwóch, na oko tak przed sześćdzieśiątką. Przyjechali jeszcze raz coś tam zamagikować, i akurat trafili na.

Tomiga Blog

Scena, to czysta „akcja” gdzie głównymi bohaterami jest owy „specjalista IT” oraz młoda kobiet. Jak można się domyśleć, po wcześniej obejrzanym filmie, Japończycy lubią gadżety w każdej sytuacji. Tutaj w roli głównej mamy kabel sieciowy (jeżeli czytający to informatycy już zaczęli się ślinić na myśl o RJ45 to muszę Was rozczarować, gdyż jest to zwykły kabel podłączany do prądu), którym owinięta jest niewiasta. Wraz z rozwojem sceny kabel zostaje podłączony do prądy i.

Wśród blasku słońca... My blog with horses...

Jechać do Rybola:P No więc...godzina 3.00 rano,a my na necie i se gul gul:D Ja cały czas KIllera-naughty boy puszczałam:D I do Moniki ostatni raz.Tylko ten początek:P hehe Monika poszła pod prysznic,a ja w tym czasie wpisywałam komenta na Oli blog:P A tu jeb:"Kabel sieciowy jest odłączony":| Wziąłam go zresetowałam,ale nadal nie było.Wyłączyłam go i poszłam spać.Monika sprawdzała i stwierdziła,że to ten kabel od neta.Wstałam poszłam zobaczyć,ale kabel był podłączony:| A potem rano mówią,że za neta trza zapłacić:P nie no hehe Rano o 9.00 wstałyśmy i poszłyśmy na sklepy:P Pierwszo do Ł-strecher(czy jak się to pisze:P) po jakiś ciuszek na Olci:D A potem do.