O czym chcesz poczytać na blogach?

Jumbo jet

derniere - Onet.pl Blog

szczyt obciachu - Danny De Vito reklamujący Bank Zachodni... właśnie zobaczyłem tę rozpacz w TV.
nic to, sobota jest, zmęczenie na maxa, dzień pod znakiem wydawania pieniędzy na nowe buty, spodnie, tran w kapsułkach i posterisan :-) ale hitem jest coś, co mnie rano prawie z nóg zwaliło. otóż z Okęcia startował autentyczny Jumbo Jet - Air India! nie wiem, z jakiej okazji on się tu w ogóle pojawił, pewnie ktoś zasłabł/umarł... ale jak przez okno zobaczyłem to startujące bydlę to stać mnie było jedynie na lakoniczny komentarz: o, kurwa...
Jumbo poleciał na zachód. my polecimy za 2 tygodnie dopiero, na taki krótki weekend w Paryżu. mam nadzieję tym razem zaliczyc Disneyland!

Szablony na bloga

Nie chce wracać do tej zajebanej szkoły, yyyyyyyyy. dobra to bydzie the end. jeszzce raz pozdro 4 all :********* ale mnie wymeczyło dzisiaj;)
ewuha 2005-02-15 11:07:13
skomentuj (5)


Kurwy wędrowniczki

Gdzieś nisko błyska płyta lotniska
Siadł czarterowy Jumbo Jet
Wieczór w drugstorze znajdzie się może
Znajoma dusza, właśnie wszedł
Klawo dziewczynki, to z tej rodzinki
Co jedną noc przez pięć pamięta lat
Prawdziwe państwo, wybaczy draństwo
Bo się będzie wstydził, że tak wpadł
Więc stado westchnień i do łez
Od nowa znów Alliance Franceaise
Podłemu życiu.

adani.blog

Glos popoludniowej majowki..

skomentuj (10)

....it wasn't easy... 2004-05-21 20:38:12

bolacy kark
i wlaczone pasmo ignorowania wybiorczo.

pilnie potrzebuje imprezy!






Song 2

I got my head checked
By a jumbo jet
It wasn't easy
But nothing is, no
Whoo hoo!
Well I feel heavy metal
Whoo hoo!
And I'm pins and I'm needles
Whoo hoo!
Well I lie and I'm easy
All of the time and I'm never sure why I need you
Pleased to meet ya
I got my head done
When I was young
It's not my problem
It's not my.

Podróż dookoła Świata

Buddy. Najpierw jechalismy metrem,  pozniej jeszcze godzine autobusem. Bylo bardzo ladnie i zielono, ale niestety pochmurno i mgliscie. Dojechalismy na miejsce i zaczelismy sie wspinac po 268 schodach. Wisiala nad nami wielka chmura, widocznosc byla fatalna, ale w koncu Budda sie wylonil:) Faktycznie jest ogromny:D  Pomnik wykonany jest z brazu i wazy 250 ton (tyle, co jumbo jet). Robi wrazenie. Szkoda, ze pogoda  nie dopisala, bo mozna tu zrobic sliczne zdjecia okolicznych wzgorz…No coz, nie mozna miec wszystkiego;)
Zeszlismy na dol – mgla sie troche podniosla, wiec postanowilismy pojsc na krotki spacer sciezka madrosci. Troche padalo, ale drzewa chronily nas przed deszczem. Szlismy jakies 15 minut, minelismy ogrod.