O czym chcesz poczytać na blogach?

Jumanji

filmo-futrakowo

15 kwietnia 2008
Zathura, Kolor Magii, Batman-Poczatek, Od zmierzchu do świtu
23.03.2008

No, czas nadrobić zaległości.
W niedzielę wielkanocną zrobiliśmy sobie filmowy dzień i obejrzeliśmy całe 5 filmów, z przerwą na obiad.
Zaczęło się od "School of Rock", ale to już było, więc się nie będę powtarzał. Acha... Frankowi baaaaardzo się podobało.

Potem włączyliśmy "Zathurę - kosmiczną przygodę" czyli takie "Jumanji" w kosmosie. W sumie fajne, miejscami trzyma w napięciu, trochę postraszy, trochę umoralni. Ładna bajka dla większych chłopców. Franek zachwycony na tyle, że przez kilka następnych dni chciał jeszcze raz obejrzeć.

Ledwo się "Zathura" skończyła, w telewizorze puścili "Kolor magii" wg Terry'ego Pratchetta. Czekaliśmy na ten film bardzo długo więc nie można było nie obejrzeć. I co? I warto. Oczywiście inaczej sobie wyobrażałem wiele postaci, miejsc z książki, ale jako adaptacja, film się broni. I jako film sam w sobie, też się broni. Dobry jest generalnie. I.

"Some things never die; they just go quiet for a time but never go die." - Onet.pl Blog

Rayden, kojarzysz?
    Nie podniosła na niego wzroku, jednak wiedziała, że kiwnął delikatnie głową. Kąciki ust nawet niebezpiecznie jej zadrgały, jednak ostatecznie jej usta nie ułożyły się w uśmiech. Jakikolwiek uśmiech.
    -Zagrasz ze mną, Potter? Tym razem jednak będzie to walka na śmierć i życie... Walka, nie.. - mruczała pod nosem, bardziej do siebie, niż do chłopaka. Szybko kreśliła kolejne słowa na pergaminie, co chwila skreślając jakieś, inne zakreślając w kółko, jakby chcąc podkreślić jego znaczenie.
    -Nie, to nie będzie walka, Potter. To będzie gra. Taka jak Jumanji. Ten film z Robinem Williamsem. I Kiersten Dunst. Na pewno znasz, chociaż teraz możesz nie kojarzyć. To będzie jedna z tych fascynujących gier. Nasza gra, Potter.
    Odrzuciła pióro w bok, które potoczyło się w stronę krawędzi ławki. Chwilę chwiało się, jakby walcząc jeszcze o swoje przetrwanie, swoje być czy nie być, a następnie spadło na ziemię. Cichy huk, który zakuł ją w uszy, wywołał istne trzęsienie ziemi w jej umyśle. Spaczonym umyśle.
    Nie powiedział nic. Przykucnął tylko koło jej ławki, łapiąc jej delikatny podbródek w dłonie. Odwrócił jej twarz ku sobie, chwilę.

Nursing studies? All about.. ;) - Onet.pl Blog

To bardziej terapeutyczne niż:

  


Wcześniej mieliśmy seminaria z klinik (czyli sama psychiatria, nie pielęgniarstwo) i pani doktor przyprowadziła nam pacjentkę po przebytej mani i w czasie depresji. Wszystkie się zdziwiłyśmy. Dość młoda, ładna i zadbana pani opowiada nam, że zaczęło się od puszczania muzyki na full i tańczenia do niej na parkingu pod domem a skończyło na niemożności wstania z łóżka, bo nic nie ma sensu. Wzięło się tak po prostu. Znikąd.
Potem Pan, trochę starszy, ale nie w wieku podeszłym. Schizofrenia od ponad 20 lat. Słyszy bębny (skojarzyłam te z "Jumanji", których zawsze się bałam), i widzi postacie w kapturach (wyobraziłam sobie dementorów z "Harrego Pottera").
Dzisiaj był pacjent z wypaleniem zawodowym i obniżeniem nastroju. Nie było to nic ekstremalnego, ale była to bardzo interesująca. Facet z zawodu, który znajduje się na TOP liście "Zawody ch*lernie ambitne ze statusem: "Ja też kiedyś chciałem być..."". Bardzo inteligenty człowiek, mówił naprawdę z sensem.
Mam na myśli to, że nikt z nich nie wyglądał na (za przeproszeniem) świra. (Noo.. może za wyjątkiem jednego przechodzącego pacjenta, na którego widok pomyślałam: "Joker.", miał ok. 3-4 cm rozcięte poliki, przy.

Wszystko między Latarnianym Pustkowiem a Ker-Paravel to... Narnia - Onet.pl Blog

Diane i Leo Dillon obecnie żyją w Nowym Yorku. Ich "narnijskie" dzieła wciąż są doceniane i nagradzane. Diane i Leo Dillon stworzyli ilustracje również dla "Wind Child" (Shirley Rousseau Murphy) czy"Why Mosquitoes Buzz In People's Ears" (Verna Aardema).
Parę prac cLeo i Diane Dillonów:
           
Ostatni ilustratorem OzN jest
Chris Van Allsburg. Pochodzi ze stanu Michigan, obecnie mieszka wraz z żoną i z dziećmi na Rhode Island. Chris van Allsburg jest nie tylko malarzem i ilustratorem. Napisał m.in. Garden Of Abdul Gasazi i The Widow's Broom oraz ( uwielbiam ! xD ) "Jumanji".

Black Cat

Trzymalam kciuki by malenstwo bylo zdrowe..i udalo sie!! yupiii!! idem teraz zadzwonic do teniusi i wkrotce pojade zobaczyc moja misie!! cmokaaaaski dla marysi!!!!!


skomentuj (1)



2004-09-20 13:55:38 ...imprezki...

heh.wypadaloby dodac nowa notke.ale nie wiem o czym.nie mam weny wiec nie bedzie zadnych przemyslen aniwierszykow-to prze to wczesne wstawanie do szkoly, a co za tym idzie niewyspanie. moze opisze ostatni weekend.
zanudzilabym was opisujec co po koei robilismy. juz mialam napisana ta notke ale ja wywalilam.
napisze tylko ze w piatek zaliczylam 4 puby( dramat, muchos potatos,garden i jumanji), a w sobote w culumbusie , bogocie i pod pretekstem. heh. nie wiem co tu jeszcze pisac.koncze.papasie

skomentuj (1)



2004-09-24 20:52:31 zmianka na blogu...

jak widac zmienilam sobie szablonik. tamten juz mi sie znudzil, a zreszta byl wakacyjny, a to juz wrzesien:((( heh. u mnie nic nowego, tzn bardzo duzo i nie chce mi sie wszystkiego opisywac:P mam zamiar zmienic image tego bloga. tresc notek upodobnie do szablonu... heh,mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi:P
pozdrowionka i buziolki dla:Madzi,Kaski,Adrianka,Marty,Olki,Kuraka:PP,Krzysia,Mai...i wszystkich ktorych znam a nie wymienilam:P

.

Zapisane chwile, moje życie i mój mały świat... - Onet.pl Blog

!!!

A teraz co u mnie . Jak już wspomniałam w poprzedniej noci - była u mnie Paulina - kuzynka z Olsztyna , nawet u mnie nocowała . Fajnie się bawiłyśmy . Trochę Bratzami, porobiłyśmy mydełka w maszynie WITCH itp. Palina świetnie rysuje. Przede wszystkim konie. Ale pokazała mi kilka sztuczek jak malować różne rzeczy. Np. martwą naturę tak, żeby zachować proporcje czy coś takiego. Naprawdę super. Spisałam sobie jakie miała gumki i ołówki i chcę sobie też kupić taki specjalny zestaw.  Byłyśmy też w kinie na filmie " Zathura. Kosmiczna przygoda". Bardzo Wam wszystkim ten film polecam. Jest podobny do " Jumanji" - dwaj  bracia znajdują magiczną grę planszową,  przez którą w ich domu zaczynają dziać się różne dziwne rzeczy. " Jumaji" działa się jakby w dżungli, a "Zathura" jest kosmiczna. Naprawdę super !!! Polecam !!!

Wczoraj byłam u fryzjera i na małych zakupach - dostałam dwa fajne sweterki. Dostałam też małą nagrodę za dobrą naukę - 50zł i miałam z tym mały kłopot. No bo co kupić za te pieniądze. Chęci miałam wiele ale...    Najpierw myślałam o książkach, ale Harrego dostałam od mamy i nie bardzo wiedziałam jaką książkę miałabym kupić..