O czym chcesz poczytać na blogach?

Juka

(nie) prawdziwa historia o prawdziwej miłości - Onet.pl Blog

, pierwsza podeszła do mnie kobieta o brązowych włosach , biła od niej matczyna miłość  , przytuliła mnie , tak teraz tego potrzebowałam miała na imię Esme.Następnie podeszła do mnie dziewczyna , o krótkich ciemnych włosach , która wyglądem przypominała chochlika , przytuliła mnie i zaczęła trajkotać że będziemy przyjaciółkami.

-Alice , uspokój się to nie jest czas na twoje gadanie o zakupach - wyzwał ja Edward i przedstawił mi całą resztę.
-To jest Justyna , ale woli jak się na nią mówi Juka , resztę już wiecie - przedstawił mnie wszystkim , czułam się w ich towarzystwie strasznie skrępowana.
-Juka, to jest moje przyrodnie rodzeństwo mnie i Alice już znasz , ten wysoki blondyn to Jasper chłopak Alice , ta blondynka to Rosali , a ten umięśniony i zawsze wesoły chłopak Emmet  , to facet Rosalie.Uśmiechnęłam się do wszystkich , wydawali się być bardzo mili.Nastała chwila ciszy  , pierwszy odezwał się Carlise 
-Edward , co się wydarzyło w domu Juki ?
-Juka sama weszła do domu , ja czekałem na nią.

na dobre i na zle

Krawcowa bo cos mi trzeba bylo pozatym juz dawno mialam isc do niej na kawe ale ze nie lubie kawy pilysmu herbatke :-)

Dzis bylam u fryzjera zrobilam sie na bostwo haha nie no zrobilam pasemka i zapisalam sie na fryzure probna na slub i juz na slub na fryzure paznokcie i makijaz wow  tylko spedze tam pol dnia swojego slubu!!! Mam na 8 rano i tak od pokoju do pokoju zejdzie pewnie do 12 ale zato bede piekna!!!!

No i tak mija dzien za dniem ani sie nieobejze jak przyjda wakacje a niemoge sie ich doczekac i Juka domnie przyjedzie :-) albo ja doniej :-) buziaczki ide do mojego kochanego misia acha zapomnialam napisac ze mu dzis zrobilam niespodzianke ku;ilam mu czekoladki i sliczna kartke ale sie ucieszyl.......

21:29, ewelaska
Link Komentarze (11) »
piątek, 04 listopada 2005
jestem.

Hipodrom - Onet.pl Blog

1. Princess La Vicasso wł. RiRi

2. Princessof Egypt wł. Gracja

3. PractiseTusoe MA wł. Arcon

Wyróżnienie: Pinerolla wł. Juki

kiciucha blog

Pancia uciekla do mnie, bo ktos ja z naszego grajdola podglada.
A mianowicie:
W poniedzialek -siedem razy.
Wczoraj piec razy.
Z grajdolskiej kafejki internetowej, latwo rozpoznac, bo ma host o numer wiekszy.

I to niespodziewany koniec bloga godi, ech...


2003-07-30 10:45:14 skomentuj (1)


Juki.


Pancia przesadzala juki, zrobila wiele sporych dolkow i wlala w nie duuuuzo wody.
Bardzo mi sie w jednym dolku spodobalo takie fajne blotko, o maly wlos nie pomylilabym dolka z kuweta.
Ale jak Pancia nadeszla z juka, to smignelam stamtad czym predzej.
Uwielbiam byc w ogrodzie.
Szczegolnie lubie gdy Pancia mnie wola, wtedy chowam sie pod bukszpan i udaje, ze mnie tam nie ma.
Ech, gdybym byla cala czarna:)))

2003-07-24 22:20:03 skomentuj (0)
O dziwo.

Moja Pancia dzisiaj nie poszla do pracy.
Zabrala mnie ze soba do ogrodu.
Jak bylo fajnie, wytarzalam sie w grzadkowej ziemi, ze hej.
Bylo goraco wiec wrocilysmy o 13-tej do domu.
Pancia zrobila obiad, ja zas w tym czasie wylulalam sie smacznie.
Spalam dlugo,.

Alicja w krainie czarów...

, filozofia architektura , jrock , fotografia , cosplays , rysunek , wampiryzm , okultyzm , parapsychologia itd.b



Muzyka

Zespoły:

Marilyn Manson , SOAD , Metallica , Zombiegirl , Hey , Nightwish , HIM , The 69Eyes , Malice Mizer , Happysad , Scary Bitches , Sisters of Mercy , Emilie Autumn , Diary of dreams , Theatre of tragedy , Lacrimosa , Artrosis , Closterkeller , An cafe , Miyavi , Ayumi Hamasaki , Dir en gray , Moi dix mois , Gazette , x Japan , Plastic tree , Phantasmagoria , Hyde , SuG , Malice Mizer , Juka , Nightmare , Ayabie , Gackt , Alice Nine i dużo , dużo , dużo.

Piosenka dnia:

4 . IV. 2008 - Merrymaking - An Cafe
7 . IV. 2008 - Candyholic - An Cafe
11 . IV . 2008 - Odoru Meruhen Tokei - An Cafe
16 . IV . 2008 - Crucify Sorrow - The GazettE
11 . V . 2008 - Requiem - Miyavi



Licznik

Jesteś osobą.



Księga

Napisz
Zobacz



Linki





Ulubieni




Hey, hey, heyling - Onet.pl Blog

Niej dziewczynach, a potem z zadziwiającą zwinnością wyskoczyła przez kuchenne okno.
- GRIM! - wrzasnęły za nią wszystkie.
- Mówiłam, że to zły pomysł - westchnęła Tami, opadając z rezygnacją na krzesło.
- Zauważyłyście, że ta brukselka dziwnie pachnie? - Ela pochyliła się nad talerzem po czym skrzywiła się.
- Pokaż. - Anka wzięła od niej talerz. - Pachnie jak jakiś środek czyszczący...
- Raczej jak farba do włosów - Rei zatkała nos, nie mogąc znieść intensywności zapachu.
- To przecież (pachnie) kupa królika! - stwierdziła Juka.
- Raczej Jack'a - sprostowała Sandra.
El zmrużyła oczy, ściskając w dłoni komórkę, z wyraźnym zamiarem zabicia Jack'a.
- Ee... Ela? - zaczęła z wolna Tamara. - Chyba ktoś dzwoni.
- Jack? - zdziwiła się ruda, po czym odebrała. - Halooo?
- Eeeeel?
- Nie, Jack Sparrow, czego chcesz?
- Eee... aa... Jest taam... hik!... Saandryaa?
- Do ciebie - szepnęła Ela, oddając heylince telefon.
- Yyy noo... Chciałem się coś ciebie... yyy... spyyytać
- Taaaaak?
- Aaa... noo... Umówiiiiisz się... eeee... ze mnoooooł?
- Czy ty jesteś.

donrobertoespinoza

O świcie można zjeść zestaw śniadaniowy, czyli rosół z tłustej kury z okami lub napić się kawy. Kawy dokładnie takiej, o której naczytałam się w podróżniczych książkach, czyli serwowanej: w postaci koncentratu w butelce po “frugo” i kubka gorącej wody. Tym sposobem każdy może sobie nalać tyle ile lubi i nie gdera później, że kawa jest za słaba lub za mocna. Jeśli ktoś ma jednak życzenie kawy z mlekiem..to niestety Indianie już nie wiedzą o co chodzi, więc można o tym zapomnieć. Fenomen kawy polega na tym, że na ladzie wyłożone są patery z juką, smażonym bananem lub wielkim racuchem, które barddziej zachęcają niż sama w sobie praktyka picia kawy. ja wiedzina wizerunkiem i zapachem takiej wlasnie juki, poprosiłam Idiankę Kucharkę o wyjaśniennie ile to kosztuje i jak to się je. Pani nie zwlekała z odpowiedzią i wykrzyknęła “KAWA!”. nastepnie zaserwowala mi kubek z goraca wodą i zapytala: “kawa, rumianek czy anyżówka?” a o juce powiedziala, ze to “sol pięćdziesiąt każde danie”. W taki sposób napiłam się “kawy”, najadłam się juki, bananów i wielkiego.