O czym chcesz poczytać na blogach?

Jowita

imiona - Onet.pl Blog

KOLOR-jasna zieleń

 CHARAKTER

Piękna ,delikatna, ale potrafi dopiec lubi wojsko i chętnie powaliła by każdego faceta ,oczywiście siłą mięśni. Mało inteligentna ,raczej nie lubiana w swoim środowisku.. Dobre imię dla muchy owocówki. Kładzie duży nacisk na porządek ,wszystko musi być poukładane ,załatwione o czasie , zabezpieczone przed zniszczeniem itd. W żarcie Jowita chce polerować „Brunatno-zielone długopisy” . Często Jowita broni się hasłem –Co mam zrobić jutro, zrobię dziś-bo wtedy jutro zrobię dwa razy więcej .Za swoją postawę doceniana jest w pracy, w szkole- po prostu widać –że przykłada się wiernie do wszystkich swoich obowiązków. Jednak jej charakter ma też drugą stronę:

Jej ulubiona czynność śmianie się gdy inni płaczą. Strasznie dziecinna mimo wieku. Gdy nadarza się okazja nie odpuści dobrej zabawie, która naładuję ją pozytywną.

madzioszka91.blog.pl



2009-07-21 23:42:36 skomentuj (0)


Wszystkowdupizm minął...
Dobra ludzie... Wszystkowdupizm mi minął... Nareszcie piszę normalnie... Zrozumiałam co kierowało moim zachpowaniem wobec Jacka i spróbuje Wam to wytłumaczyć, chociaż i tak nie wiem czy mnie zrozumiecie, bo to moje pokręcone, pojebane rozumowanie... A więc zachowałam się tak z powodu... ...strachu... Tak... Po prostu... Bałam się dwóch rzeczy... Po pierwsze zaczęłam się już lepiej dogadywać z Jowitą i bałam się że jak Jacek przyjedzie to będzie tak jak na początku w tamtym roku: Jowita będzie cały czas siedziała z Jackiem a ja będę siedziała sama gdzieś z boku... Wiem to jest egoistyczne, ale moje obawy się sprawdziły... Było (jest) właśnie tak jak przypuszczałam... Wczorajszy spacer spędziłam z Klaudią, bo... bo Jowita siedziała cały czas z Jackiem... Po drugie bałam się że powtórzy się inna sprawa sprzed roku, a mianowicie sprawa uczucia... Że ono powróci... Ale już o to nie mam co się obawiać... Ono nie wróci NAPEWNO... A przynajmniej mam taką nadzieję... To tyle na dzisiaj... Może.

amelia-snape blog

Był sobie kabartek ani mru mru basy byly ta :))) Póżniej poszlismy na hortex tam patrycjusha spotkalam z ziomkami ;p No i shefa widzielismy hyhyhy :) jak to pishe kto$ nie pamietam Łosiu? Sesese :))
pózniej sobie poszlismy znoof na schody taaa i była sobie Farba Frodzia, Rysiek i Shtadi sobie poszli Amy basy ostre mielismy :D
Przyszli sobie Brydzia z Grzechoslawem
póżniej Judyta z ziomkiem jakims Tomek czy ja wem ;p
Amy sie przepychalismy basy byly ostreeeee :))))))) aaaaaaa
Pózniej była kowalska ta ale my zaras sobie poszlismy ta :))) i Sie wczesniej brechalismy z zakonnic ktore staly i jak szlismy ja jowita judyta bartek patrys i ziomtek to judyta z ziomkiem wczesniej szli ;p pozniej ja z bartkiem i jowita sie przepychala z patrysiem ;p i bartek podszedl do tych zakonic z deka i tak zatanczyl bo sie brechalismy wczesnie jze zaras zaczna tanczyc sutanna do gory podiwazki widac i czepek i gwozdzie wlosami hyhy :))
Ale bartek mnie zmiazdzyl tym hahah co basy :D

W piątek sie spalilam ziołem hyhy :D Brechy były :D
W sobote najebalam z jowita ta co miala bombe hahah basy polozyla sie n trawie w parku i mowi ze jets na łące hahah lol =p

A wogóle to chora jetsem ta dziś w budzie byłam :P mialam wf z.

stylizacja paznokci, tipsy, przedłużanie paznokci, sztuczne paznokcie, zdobienie paznokci - Onet.pl Blog


02 sierpnia 2010
Brak tytułu
 cieniowany żel...   
jowita (13:34)
0 komentarzy

o mnie
Witam wszystkich odwiedzających tego bloga:) mam na imię Jowita, mieszkam i pracuję w Gubinie w woj. lubuskim gdzie mam swój mały salonik "Awangarda", w.

forever...?

Dla: Kasi, Jowity, Moniki W, Magdy S, Kuli, Prosiaczka, Hamtarki, Sadego, Kostka, Krasnala i Dzidy
WIKIE POZDRO I CAŁUSY DLA 2 PEWNYCH PAN KTÓRYCH WCZESNIEJ NIE WYMIENIAM I SIE NA MNIE OBRAZIŁY :p
skomentuj (12)
2005-05-29 21:23:49
Urodzinki Jowitki
Siemka dawno nie pisałam... nie chciało mi sie no wiec wczoraj były urodzinki Jowitki :D:D Na poczatku byłysmy u niej w domku... Byłam :ja, 2 Kasie, Stefan, Natala, Monika, Paulinka. Później poszłyśmy na dwór a dokładnie do BMC :D:D Kupiłysmy to co trzeba i poszłysmy do lasu :D:D Tam to juz kompletne trzaski Jowita cos spiewała i jakiś dwoch manych przyjechało na rowerach i śpiewali razem z nią buahha jakos sobie z nimi gadałysmy... Nawet nie pamietam o czym i jak sie nazywali... W tym lesie mnie tak pogryzły komary ze cos strasznego bleee... Gdy wyszłysmy z lasu nie wiem jak to sie stało ale znalazłyśmy sie na ławkach na boisku :/:/ Potem zadzwoniła Jowity siostra i zmyłysmy sie do domku...

Pozdro dla :Jowity:*Kasi:*:*Michasi:* Anity:* Natali Pauliny Moniki 2 Kasi Pawła i innych o których zapomniałam :P
skomentuj (1)

anetka33.blog

Byc naprawdee big fuks ;) hihihih...a tak pozatym to byłam w tą niedziel na nartach! bylo bosko!! :) własciwie to dopiero pierwszy raz w tym roku ale byly bardzo dobre warunki i w ogóle bylo zajebiscie...moze za tydzien albo za dwa z Ola jeszcze na narty pojade..to by dopiero wyjebanie bylo! :P a jeszcze dzień wczesnije byłam z Olą na lodowisku na Spiskiej..tez zajebiscie nie ma co tu duzo gadac :D hehehe a co do dzisiejszego dnia..to nie bylo tak fajnie bo....( niektorzy wiedzą czemu :P ) ale dobra mniejsza o to...ale najlepsze bylo jak wracamy sobie ze szkoły alejką ( byla tak oblodzona ze sie prawie iśc nie dało ) ja Biszek Jowita i Martusia..no juz nie pamietam z czego ale z czegos sie tak na maxa zlewałam...hmmmm..chyba z tego ze Biszek sie wypierdolił bo Marta go walneła mokrym brystolelm po łbie a potem podnosiła go ( bylo tak slisko ze sie wstac nie dalo :D ) za pomocą swojego szalllika zrobionego przez...bbaabb...tych co szyją ubrania i dają je od sprzedawanie w orsayu :P:P:P:P a jak by inaczej....;)ale najlepsze bylo dipiero potem jak juz Biszek i Jowita poszli a Marta nagle ( bardzo nagle :P ) poczula nacisk na pecherz...uuuuuu musiłam z nią biec przez całą Potjebni do jej domu a jak juz weszłysmy do bramy to sie klucz w zamku zaciol i nie.