O czym chcesz poczytać na blogach?

Jon jones

Mroczni Kochankowie czyli Gra o Tron przede wszystkim - bloog.pl

Wszystkim o facetach, ale sprawy przybrały nieco inny obrót:) Ostatecznie można odnaleźć tu właściwie wszystko. I choć "Gra o Tron" i to, co się z nią wiąże (newsy, biografie aktorów, ciekawostki z planu, plotki, saga Martina) to nadal 80 % bloga, sporo miejsca poświęcamy też tak wspaniałym aktorom jak Leo DiCaprio, Ryan Gosling, Michael Fassbender czy Joseph-Gordon Levitt.

schowaj...

Kto prowadzi?

NATH: zakręcony pomysłodawca i założyciel bloga. Fanka "Pieśni lodu i ognia", "Gry o Tron", Kita Haringtona aka Arystokraty, Leo DiCaprio, Finna Jonesa aka Promyka i Ryana Goslinga. Na tumblrach, blogach, portalach związanych w jakimkolwiek stopniu z GOT potrafi przesiedzieć ponad 60% swojego zakręconego życia.

AUNE: prawa ręka i wierna towarzyszka:) Autorka kapitalnych i zawsze profesjonalnych tekstów, szalona fanka "Pieśni lodu i ognia", HBO-wskiego GOT, Arystokraty Haringtona i Richarda.

Suddenly my life doesn't seem such a waste...

Zmorą dzieciństwa - laleczką Chucky i tak dalej i tak dalej. Może to taki dylemat w stylu - być albo mieć? Mieć papierki czy być szczęśliwym? Coś w tym stylu.

A żeby sobie czas umilić zaczęłąm wreszcie czytać książkę "Bogowie, groby, uczeni - powieść o archeologii". Ciekawe jak cholera. Howard carter nawet skojarzył mi się z Indian Jonesem w pewnym fragmencie chociaż z wąsów raczej przypominał Tetmajera ;) W necie wygrzebałam zdjęcie Tutanchamona bez bandaży i początkowo patrząc na jego twarz poczułam - o zgrozo - wielką sympatię do tego włądcy a nawet uznałam, że musiał być przystojny bo jego mumia wcale nie jest brzydka ;) Potem co prawda dostrzegłam pewne podobieństwa.Przykładowo takiej "DA" to odkrywam w niej coś nowego, coś, czego wcześniej nie słyszałam. Czasem aż mi się to niepojęte wydaje, że z niektórych piosenek można wyciągnąć aż tyle. To takie jakby worki bez dna, które wciąż budzą nowe uczucia.

I wczoraj w nocy też tak sobie myślałam, dlaczego tyle osób nagle zaczęło bluzgać na biednego Jona (Jona Bon Jovi - przyp. red. :P). Kiedyś ludzie, z którymi się kontaktowałam, których wypowiedzi czytałam sobie na forum wychwalali go pod niebiosa. I może było w tym za dużo idealizmu, ale właśnie. Była idea. Było hasło: ja chcę tak jak on. Chcę tak jak oni. Ja ich podziwiam. Ja ich szanuję. Nie wiem czy będę ich słuchać, ale zawsze będą dla.

I've got more wit, a better kiss, a hotter touch, a better fuck than any boy you'll ever meet, sweetie you had ME!(...) No, no, no you know it will always just be ME! - bloog.pl

Bden.- mmmm.... no... no już mam! Czy jestem sexowny? - powiedział swoje pytanie i zaczął szukać stacji. Nagle w naszych uszach zabrzmiały słowa piosenki: „You are so beautiful To me Can't you see You're everything I hoped for You're every, everything I need You are so beautiful to me..." Cocer'a.
- Hehe! Podoba mi się ta zabawa. - podniecił się Bden. Wszyscy widząc jego zadowoloną minę zaczęliśmy piać ze śmiechu.
- Dobra teraz ja! - odezwał się Spencer. - mmm... Kiedy w końcu spotkam dobrą dziewczynę? Bden weź tam pokręć.
Radio przez chwilę trzeszczało, ale szybko chwyciło sygnał stacji.
- „So maybe tomorrow I'll find my way home"- zaśpiewał Kelly Jones wokalista Stereophonics.
- Ale mi sprecyzował... - powiedział z nieudawanym żalem w głosie, Spencer.
- Kto następny? - zapytał Pete.
- Ja! Ja chcem jeszcze raz! Proszę! - błagał Bden.
- O Boże! Jemu tez coś dziś dosypaliście do śniadania?
- Nie! Przecież ja tak zawsze! - wyszczerzył się B - to mogę?
- Nooo! - krzyknęliśmy wszyscy.
- Yes! No to czy jestem mądry?
- Kretyn - mruknął pod nosem Pete.
- Słyszałem! - odezwał się Brendon, szukając stacji.
- „Well maybe I'm the faget America" - poleciały słowa piosenki Green Day. Brendon zrobił z ust podkówkę, a my wyliśmy ze śmiechu.
- Sam jesteś pedałem! - powiedział do radia.

Piraci z Karaibów (4) : Druga Strona Przeznaczenia

Mąż na wiadomość, iż został ojcem.
Ale Will wiedział co Elizabeth chciała mu zakomunikować, dlatego uprzedził ją pytaniem :
- To nasze dziecko, prawda?
Liz potwierdzająco pokiwała głową. Wzięła Williama za rękę i poszli do jej kapitańskiej kajuty. Podeszli do kołyski, gdzie leżało płaczące niemowlę.
- Will, to jest Jonathan, Twój syn.
Młody Turner uśmiechnął się do żony.
- Nawet nie wiesz jak się cieszę kochanie- rzekł do Liz, ponownie przytulając ją do siebie.
Chwilę później, Will wziął na ręce małego Jonathana i delikatnie ukołysał. Joe w czułym i bezpiecznym objęciu taty, momentalnie zasnął . Tuner położył synka do łóżeczka i przykrył go kołderką.
- Śpij słodko szkrabie- powiedział Will.
- Jak udało Ci się tu przenieść ?
- Wiedziałem, że się zdziwisz. Otóż na ląd mogę schodzić co 10 lat, tak jak Davy Jones, ale on mógł również przenikać przez pokład. Więc ja też to potrafię. Niestety mogę robić to tylko czasami, bardzo rzadko – wytłumaczył jej mąż.
-Will…Jak długo możesz z nami być ? – zapytała Lizzie.
- Tylko tą noc – odpowiedział zasmucony. – Tylko do świtu.
Turnerowie leżeli na miękkim,.

my road to the heaven

Gadam za duzo...
sunflower 2003-03-03 21:37:59
skomentuj (6)


Nie wiem komu dedykowac.... tę notkę...dla tych, którzy chcą żeby była dedykowana:)))

CZY JA JUŻ MÓWIŁAM, ŻE ICH KOCHAM...??? Oni sa normalnie wspaniali, jejku podniecam się, jak małolata jakims boysbandem...:P, ale co ja poradzę, że znowu oglądnęłam JON BON JOVI & RICHIE SAMBORA - Prayer + Wanted (VMA '89)... i co poradze na to, że to jest takie piekne...?:)))

Oki, koniec z podniecaniem:)), przynajmniej BJ, choc to przez nich piszę tę notkę... a moze i nie przez nich, moze poprostu musiałam ją napisać- nie wiem, w kazdym razie pisze...

Czytam od kilku dni blog jednego goscia, ma 33.Co pisac... pewnie dlatego, że mam tyle do napisania, że nie wiem co jest najważniejsze. A moze poprostu obawiam się, że to może być strasznie nudne dla potencjalnych czytelnikow..., bo blogi w stylu "stałam, zjadłam śniadanie, potem spotkalam krzyska idt" są nudne i mi osobiscie nie chce mi sie ich czytac, a z drugiej strony blogi rodzaju dziennika bridget jones też mnie nie pociągają, to znaczy 'fajnie' sie czyta (ale to jest smieszne slowo:)), ale w umiarkowanych ilościach...

Ciekawe, że ostatnio ludzie, na których mi zależy ie daja znaku życia... zaczynam się zastanawiać czym to jest spowodowane... mam nadzieje, że to chwilowe i szybko się zmieni, bo mnie to niepokoi...

.

niezatrzymywalna

Jest tradycyjnie zawsze obchodzone w piątek. Istnieje wiele powodów dlaczego to nie jest “według Pism.” Jednym z najbardziej oczywistych powodów jest oświadczenie samego Jeszui z Mat 12:39-40, Ale on im odpowiedział: ‘Złe i cudzołożne pokolenie szuka znaku, ale żaden znak nie będzie dany z wyjątkiem znaku proroka Jony. Bo jak Jona był trzy dni i trzy noce w brzuchu wieloryba, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w sercu ziemi.” 

Wiemy, że Jeszua powstał z martwych pierwszego dnia tygodnia (niedziela).5 Podczas gdy “trzy dni i trzy noce” niekoniecznie oznaczają 72.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi