O czym chcesz poczytać na blogach?

Jolka jolka

Drugi Zero Trzeci - Onet.pl Blog

Psychicznych, a wszystko to odbywa się w bardzo komfortowych warunkach. W skład pracowni Ośrodka wchodzi również Pracownia Florystyczna zwana Palmiarnią, znajdująca się na terenie ogrodu, której modernizacja została ufundowana przez Kluby Rotariańskie Holenderski i Międzynarodowy przy współpracy Klubu Krakowskiego. Parę lat temu wyremontowano ze środków Szpitala dawną “Willę Dyrektorów“, która służy obecnie jako Centrum Terapii przez Sztukę.

Dobrze trafiłam. Więcej rozumiem, więcej potrafię, pracuję nad sobą. Leczę się z egoizmu, zdobywam doświadczenie i uczę się cierpliwie co jest naprawdę ważne. Poznaję świat inny, niezrozumiały i wiem, że mam Go chronić i szanować a nie próbować zrozumieć.
Dobrze mi tu, tu zostaję.
Jolka (16:34)
2 Skomentuj post (2-4)

25 kwietnia 2009
Zaśpiewam Wam:)
Dzisiaj jestem tylko wspomnieniem
Echem dziecięcych lat
Kiedyś byłam Twoim marzeniem
Do mnie należał świat
Świat Twoich zabaw, myśli i słów
Pierwszych radości i pięknych snów

ch@t_story - bloog.pl

(7) | dodaj komentarz

Rozdział 50 Przygotowania

piątek, 21 marca 2008 2:32
Julia weszła do toalety w klubie „Paparazzi" w Manufakturze. Spojrzała w lustro i zobaczyła swoje szaroniebieskie oczy otoczone ciemnymi podkowami niewyspania. Od kilku dni miała problemy z zasypianiem. Wyciągnęła z torebki błyszczyk do ust i puder. Podreperowała pośpiesznie swój wygląd. Za kilka minut będzie tu jej przyjaciółka Jolka. Umówiły się na małą rundę po sklepach z ciuchami w Manufakturze - H&M, Promod, Tally Weijl, Hexeline, Triumph - na pewno poprawią sobie humor jakimiś zakupami. Jeszcze odrobina różu na blade policzki i była gotowa, by stawić czoła podejrzliwości swojej przyjaciółki. Gdy wyszła z toalety Jolka właśnie wchodziła do klubu. Uśmiechnęły się do siebie i ucałowały w policzek na powitanie. Zajęły miejsca przy stoliku w tej części sali, która pogrążona była w bezpiecznym półcieniu. Młody, wymuskany kelner zjawił się szybko i przyjął zamówienie. Jolka, która nie prowadziła samochodu, zamówiła gin z tonikiem, a Julia poprosiła o cafe latté.

    - Znów nocował poza domem? - Jolka szybko.

Nasze Samotne Drogi

Wrażliwa, nieśmiała, uciekam, wciąż tęsknię za samą sobą, szukam. Szukam odpowiednich słów, by wyrazić własne uczucia, szukam siebie. Nie potrafię odnaleźć się w świecie pozorów, w jakim przyszło mi żyć. Często mam wrażenie, że jestem z innej epoki, z innego wymiaru. ‘To nie ci ludzie, to nie ten świat’ – mówię sobie. Tylko czy to coś zmienia? Nie poczuję się po tym lepiej, to nie wywoła uśmiechu na twarzy. A jednak myślę, czuję, wciąż gdzieś podążam. Jestem.


Życie jest dla mnie bardzo trudnym zadaniem do wykonania. Szukam celów, zaspokajam ambicje, aż pewnego dnia dochodzę do wniosku, że to wszystko to jakaś jedna wielka bujda, a moje życie nie ma sensu. Bo jaki sens ma miłość do natury, marzycielstwo, uwielbienie uczuć w dzisiejszych czasach?


Jestem samotnikiem, z jednej strony kocham wszystkich ludzi, z drugiej rozmawiam tylko z tymi prawdziwymi. Tymi, którzy nie kłamią, nie roztaczają złudzeń, są szczerzy. Może nie aż do bólu, ale szczerzy.


Lubię muzykę, poezję, literaturę, filmy. Lubię zwierzęta i drzewa. I lubię pisać pamiętniki…


Głosuj (1)

skowronek 10:20:51 16/03/2011 [komentarzy 17] Komentuj

LINKI

wilki - na zawsze i na wieczność

jolka jolka pamiętasz - budka suflera

pusta miska

pajacyk


Głosuj (0)

skowronek 10:09:33 16/03/2011 [komentarzy 0] Komentuj


2011
Marzec



żar ciał - Onet.pl Blog

Słowo.
Przypomniała mi się Agnieszka. Zadzwonię, umówię się .... nie, lepiej poczekam. Niech tęskni.
Zabrałem się do roboty. Nie miałem chęci, ale cóż ...
- Zrobić ci kawy ? - Aśka sięgnęła po mój kubek  pełen piątkowych fusów - właśnie idę kuchni - i mrugnęła okiem.
Rozejrzałem się. Dziewczyny gwałtownie odwróciły głowy, żebym nie zauważył ich niedwuznacznych uśmiechów.  Zacząłem się zastanawiać. Spojrzałem na Jolkę. Śmiała się. No tak, naopowiadała cudów i patrzą na mnie jak ... no właśnie, jak ?
- A chętnie - odparłem - nie potrzebujesz pomocy ?
- Męska ręka, czemu nie - odwróciła się i poszła.
Nie zwracałem już uwagi na kobiety. Chyba zainteresowane są długością przyjemności. Ach Jolka, Jolka.
Aśka stała oparta o blat i czekała na gwizdek. Stanąłem przy niej. Śmiało i bezwstydnie patrzyła  w moje oczy. Położyłem dłoń na jej brzuchu. Pochwyciła ją i wsunęła w swoje majtki. Znalazłem malutki punkcik i nacisnąłem go. Delikatnie i mocno zarazem. Aśka zamknęła oczy i jęknęła. Poruszała moja dłonią. Wtem czajnik dał o sobie znać. Zaczął gwizdać. Niechętnie wyjąłem dłoń.
Kiedy Aśka zalała kawy i odstawiła czajnik stanęła do mnie plecami. Przycisnąłem ją do blatu i zamarkowałem kilka pchnięć. Przytuliła głowę do mojej.
- Proszę, weź mnie, teraz.
- Ale ktoś może wejść - resztki świadomości dały znać o sobie.
- Nikt nie wejdzie. Tylko ty ... weeeeź mmmmnie - mruczała jak głaskana kotka.

Blog US5opowiadaniaXD

2008-03-20 W sobotę o 12 Dorota dostała sms.
Hej! Co tam u Ciebie? :) ( Chris)

A nic. Nudzę się. a ty?

No ja też. To może byśmy wyskoczyli gdzieś na miasto?

Ok! Ale gdzie?

Do kawiarni "Biedronka " o 14?

No ok. !

Dorota była wniebowzięta. Krzyczała ze szczęścia. Wszyscy zbiegli się do jej pokoju.
-Co się stało ?!
- Mam randkę !!
- Z kim ??
- Z chrisem z Us5 !!
- AAAA !!!!
- A kto to jest ? - spytała mama
- Najfajnieszy chłopak jakiego znam !!- odp. Dorota
- Co tu się dzieje?-spytał tata
- Dzisiaj jest Dzień dobroci dla zwierząt i dora została zaproszona ! - krzyknęła Jolka
- JOLKA DOWNIE !!! krzyknęła Dora

Dorota założyła Różową sukienkę i rózowe buty na szpilce i poszła.
W tym samym czasie Chris już czekał na nią w kawiarni. Był bardzo zestresowany. Nagle zadzonił do niego telefon. "oby to nie była dorota" pomyslał i odebrał telefon.
-Halo!- powiedział Chris
- Cześć stary ! jak ci idzie? -spytał Jay
- Jay ! dzwonisz juz 50 razy w ciągu 30 minut ! Odpuść!!
- Nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi
Nagle odezwał się Izzy:
- To jemu z pewnością nie zaszkodzi!- poczym wszyscy wybuchnęli śmiechem
- Izzy Baranie!
- A i nie śpiesz się do domu!!- Powiedział Richie
- Czemu?
- Bo własnie znależliśmy twoje słodycze.

Psychopaka


Cześć Kasiu! Powiedz mi, nie wiesz może gdzie mógłbym zastać Jolkę? Bo nie mogę się do niej dodzwonić, a muszę z nią porozmawiać.
KAŚKA
Właściwie to wiem, gdzie mógłbyś ją spotkać. Siedzimy teraz w „Memento” przy twojej uczelni. Za niedługo wychodzimy, także się pospiesz, jeśli chcesz nas złapać.
JANEK
(uradowany)
Super! Dzięki za informację, zaraz tam będę!

Kaśka rozłącza rozmowę kładąc telefon na stoliku. Przygląda się podejrzliwie Jolce. Nachyla się w jej stronę.

KAŚKA
Teraz proszę wytłumacz mi jakoś logicznie, dlaczego tak się zachowałaś? Kto Ci nagadał jakiś bzdur? A co najważniejsze- jakich bzdur?
JOLKA
(zawstydzona i zrezygnowana)
Kaśka… Nie męcz mnie teraz… Dość wstydu zaraz się najem jak on tu przyjdzie…
KAŚKA
(stanowczo)
O tak, najesz się! Ale najpierw się wprawisz i powiesz mi kto Ci powiedział, że Janek Cię zdradza?
JOLA
(bawiąc się sztućcem, nie patrząc na koleżankę)
Krzysiek…
KAŚKA
(nerwowo śmiejąc się)
Krzysiek? Krzysiek… No tak, chłopak, który się w Tobie kocha od dwóch lat mówi Ci, że Twój obecny Cię zdradza, a Tobie się to wydaje na tyle prawdopodobne, że na wszelki wypadek dzwonisz do niego i robisz mu chryję, nie pytając nawet czy to prawda. Jolka, mi się wierzyć nie chce…