O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Jodyna

Halt die Klappe, Brooke - bloog.pl

Kompleksu bycia gejem? Masakra. Dzieki. Juz nie chce Twojego hasla.

Brooke

no ja nie wymieniam się hasłami na dzień dobry:)

PasekD&G

no i cisza:( szkoda :(

Mistrz Jodyna: A czego się Brooke spodziewałaś?

Brooke: Bo słyszałam od Wu, że to fajny facet.

Mistrz Jodyna: To dlaczego nie dałaś hasła?

Brooke: Bo każdy wie, że ja wymieniam się hasłem po zamienieniu kilku zdań chociaż z kolesiem. czasem po miesiącu lub więcej.

Mistrz Jodyna: A dlaczego mu odpisałaś, skoro w wiadomości przesłał tylko usmiechniętą buźkę?

Brooke: Wiem, nadzieją matką głupich.

Mistrz Jodyna: I znowu musisz uczyć się na błędach. Uśmiechnięta buźka w mejlu zwiastuje krzywą, gąbrowiczowską gębę w realu.


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5953986,trackback

Bajunia o geju na motorze

niedziela, 23 maja 2010

...a stranger in Asia

Poprzez przesączanie go przez kromkę chleba (i tutaj zawsze wybucha dyskusja, czy chleb powinien być biały, czy razowy...)

Jeśli denaturat jest dnem, to co powiedzieć o następujących, podyktowanych nagłą potrzebą i desperacją, drinkach:

- Spirytus do czyszczenia drukarek (nieźle "klepie"...),
- "Wściekły husky" - mutacja słynnego "Wściekłego psa" - drożdżowy bimber z ketchupem marki "Pudliszki" - do kieliszka wlewamy tak, by ingrediencje nie zmieszały się ze sobą,
- "Tłusty czwartek" - ww. bimber z olejem jadalnym (dobrze, że silnikowego nie było w zasięgu...),
- Jodyna przesączona przez chlebek - podobno ma metaliczny posmak (ale ta jodyna to tylko tak dla smaku...)

Potrzeba matką wynalazków.

skomentuj (3)


2004-02-23 18:32:10
...

Nie mozna miec wszystkiego...

... szkoda, cholera...


skomentuj (6)
2004-02-26 10:07:55
... rosyjskie powiedzenie ...

... stare rosyjskie powiedzenie mówi, że jeśli budzisz się w poniedziałek i nie boli cię głowa, to najprawdopodobniej jest środa ...


skomentuj (1)

Smołwy - Onet.pl Blog


10 stycznia 2011
Nostalgiczna wycieczka do Tylży w gminie Smołwy

Przed dwoma laty zabraliśmy moją siostrę i brata na nostalgiczną wycieczkę w "swoje strony". Najwięcej radości miała siostra, bo jednak już była dużym dzieckiem jak w 1946 wyjechali stamtąd. Niestety mogliśmy być tylko na Litwie i Łotwie - a więc raczej terenach mojej mamy. Jodynie to dzisiaj prawie nie istniejąca miejscowość w parafii Tylża. Kościół w Tylży choć drewniany przetrwał w starej szacie. Nawet schody na których siostra ma zdjęcia z 1.komunii są. Wokół pachniały poziomki i macierzanka - siostra uzbierała bukiet ziół, który stoi teraz w jej domu. Domu rodziców ani śladu. Wysokie zarośla i trawy na jego miejscu. Wieś się wyludniła i prawie zapadła w ziemię, bo na drugim brzegu jeziora straszą kominy i betony elektrowni atomowej Ignalina.
Na małym cmentarzyku przy kościółku w

Delicious Rose. - Onet.pl Blog

Nierozrobionym olejkiem goździkowym.

2. ALKOHOLOWA PŁUKANKA

Jeśli ból w zębie dopadł Cię przy niedzielnym obiadku i, masz ci los, nijak nie możesz wybrać się do dentysty, najwyraźniej zostałeś zmuszeni do sięgnięcia po kieliszeczek czystej, dobrze schłodzonej wódeczki.

Alkohol ma silne działanie znieczulające, jak również dezynfekujące. Jeśli dodatkowo wódka będzie zimna, przyniesie natychmiastową ulgę. Wypijamy mały kieliszek i płuczemy nim jamę ustną. (Od 18 lat.)

3. JODYNA - do sprawdzenia

Uśmierzymy ból poprzez miejscowe zastosowanie wacika nasączonego jodyną. Jodyna, podobnie jak prezentowane powyżej środki, ma działanie przeciwbólowe i dezynfekujące.

4. BABCINA METODA

Ten domowy sposób na ból zęba jest stary jak świat i być może trochę zadziwiająca. Potrzebujemy przekrojonego ząbka czosnku lub wacika nasączonego wódką. Teraz - uwaga! - wkładamy go do przeciwległego ucha. Czyli, że jeśli boli nas ząb z prawej strony jamy ustnej, to wkładamy wacik.

...Cześć pracy pijacy...

Musze przyznac,ze w szpitalu bylo calkiem,calkiem.
poznalam kilka sympatycznych osob,a w dzien mojej operacji przybyl Podol ze swoim kumplem(na rehabilitacje)
trza przyznac,ze reh. w ich wykonaniu wyglada niezwykle ciekawie...
w zyciu nie spotkalam sie ze szpitalem,w ktorym panowalby taki luz jak w Piekarach.
totalne robta co chceta
chlajta,jarajta itp
...
oczywiscie w granicach przyzwoitosci.

zakochalam sie w narkozie
bania,ktora mialam po przebudzeniu przez 1,5 godz. byla NAJ,jaka mialam przez cale moje krotkie zycie...
moglabym miec tak codziennie.

noga pokrojona w 3 dziurki powoli dochodzi do siebie,chociaz dalej pomaranczowa jest z jodyny.
niestety dowiedzialam sieze mam zerwane wiezadlo krzyzowe przednie,wiec najprawdopodobniej czeka mnie rekonstrukcja,poniewaz takich usterek nie usuwa sie artroskopowo
...
a szkoda :P.
naama 2005-02-25 16:56:12
skomentuj (8)
 
 

Jodyna to

POCZWARA (pupa coarctata) - bloog.pl

Ciemno, mokro, szaro i ponuro. Nic mi się nie chce. Nic? No właśnie. W sypialni sterty nieuporządkowanej odzieży poczwarnej - przynajmniej łatwiej cos znaleźć. Brudne okna, ale po co myć, skoro pada? Pojemnik na pranie pełny, ale bez sensu prać, skoro i tak nie wyschnie. Znalazłoby się jeszcze więcej do zrobienia, oj tak, ale tak jakoś nie chce mi się za to zabierać - przecież Pędrak zaraz się zbudzi, szkoda robotę przerywać, prawda? I tym sposobem kończą mi się książki na półce - te do przeczytania. A gdy nie pada to Pędrak śpi na powietrzu a Poczwarne oczka przelatują po jakimś tekście usadowiwszy pupę baryłkowatą na w miarę przyzwoitej ławce. Gazeta czy książka - pożerają jak leci... no,.

Potomstwo po schodach? AAAA i żeby nie wydać za dużo.....

Korzystając z okazji swojej bytności (bo za często mi się takowa nie zdarza) chciałabym podziękować za to:


Dla Poczwary

O Poczwaro, Poczwarko jedyna
Tyś jest na życia rany balsam i jodyna
Samą siebie skromnie poczwarką nazywasz
a przecież jak motyl od ziemi się odrywasz
i piękno świata przed nami
wciąż i wciąż na nowo odkrywasz

 

(mgmdg.bloog.pl - fraszkiblogaszki)

 

venturia blog

Ze nic sie nie widzi
,,tylko ze troche bolesniej
chowac wszystko do wewnatrz
..
szkoda,,,
ze ludzie zamykają ludzi,,,

skomentuj (5)




2004-02-07 09:55:14 >> ..Nic

- jest jak jest. Nie zmienisz tego.
- Wiec nic sie nie da zrobic...?
- moje naiwne pytanie
- Nic.
- Przeciesz to bez sensu! -
niepogodzenie sie.. ze swiatem. - W takim razie mozna powiedziec, ze wojny są bo są, że konflikty są bo są... że ludzie mordują bo mordują...
- Można.
- I nic się nie da z tym zrobić..?!
- Nic.

Jak obuchem w głowę... Jakoś wszystkie siły opadły. Że właśnie Ona to mówi.
Nagle jakiś bunt. Opór.> ...

nadchodzi ta noc wielkimi krokami
gdy słonce zachodzi czuje sie ten dziwny rodzaj podniecenia
w brzuchu
i drżeniu dłoni
gdy świat zasypia
zaczynaja sie przygotowania

ciepłe ubrania
bo przeciez zimno na dworze
w pospiechu skrzypiące schody
żeby niczego nie zapomniec
jodyna
czyste ręczniki
czerwona wstążeczka.

i...

odkarzane nad ogniem
dwa ostrza

dziwne uczucie barbarzyństwa
właśnie gdy ten okrutny metaliczny blask zaistniał
prawdziwy strach...
w dłoniach
w oczach
w każdym geście.

zamknięte za sobą drzwi.
Ruszamy w.

Tajlandia 2008 - Onet.pl Blog

Barów co na sąsiedniej wyspie,
Pzez całą wyspę prowadzi tylko 1 betonowa droga. wiec szaleństwa skuterowego nie będzie:(
Dookoła rozciąga się gęsta tropikalna dżungla..w której mieszkają gibony:)




Kupuje swoje piersze nowe japonki w tai za 220 thb:):):) z takim rzemyczkiem i koralikami i takie tam:)
Dzis skuterka nie bierzemy...za to idziemy na kolacje i film do jednego z barów.
Leci Ultimatum Borne'a...
Wracamy ok 23 do naszego domeczku.
Cholera!!! kibel nadal zatkany!!!nawet nie da sie go odetkać tym czymś gumowym!!!!
Jutro AKCJA_PRZEPROWADZKA:)




svene
        

Jedziemy najpierw do portu- Thongsala. Tu zatrzymujemy sie po pićku w '7-11' matko w tym sklepie jest tak zimno ze odmarzaja mi topy (wchodzi sie na boso, jak w Tajlandii przystąło)
Poza tym gdzies się zaziębiłam i smarkam jak najęta.Pewnie ta klima;/

Potem idziemy do apteki. Kupujemy jodyne na nasze rany wczorajsze. mamy wprawdzie spirytus..ale on szybko spływa ze skóry.
Na szczescie jakos udaje nam sie przetlumaczyc kobicie to slowo i JEST! MAMY.
Biore przy okazji cos na gardlo i husteczki do smarkowanka.
Za nami jakiś podrożnik.- też kupuje mala buteleczke jodyny..hehe...widać że wywrotki skuterkowe to tu chyba norma.
I zaraz.