O czym chcesz poczytać na blogach?

Jezuici

zduchem blog

Się z Bogiem na rekolekcjach oazowych, oazach modlitwy, spotkaniach cotygodniowych itp. Przede wszystkim bardzo ważnym momentem dla mnie, każdego tygodnia była nasza wtorkowa msza oazowa, gdzie mogłem służyć jako ministrant.

To chyba byłoby na tyle, jeżeli chodzi o moje powołanie. Nadal się ono realizuje i każdego dnia widzę, że zrobiłem dobrze, wybierając ten sposób życia. Niczego nie żałuję :).

Tagi: ja, rekolekcje, powołanie, jezuici
zduchem 2010-03-03 16:07:22
skomentuj (6)
Łódź maryjna
(Powitanie kopii obrazu Matki Bożej przed pomnikiem Prymasa Tysiąclecia w Łodzi)

Dzisiaj trochę maryjnie.

Rozpoczęła się dzisiaj peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Łodzi. Toteż razem z superiorem i nowicjuszem, który u nas jest na próbie katechetycznej udałem się na przywitanie obrazu..

Lustracja i weryfikacja naukowców PRL

      2010
    • Marzec 2010
    • Luty 2010
    • Styczeń 2010
    • Grudzień 2009
    • Listopad 2009
    • Październik 2009
    • Wrzesień 2009
    • Sierpień 2009
    • Lipiec 2009
    • Czerwiec 2009
    • Maj 2009
    • Kwiecień 2009
    • Marzec 2009
    • Luty 2009
    • Styczeń 2009
    • Grudzień 2008
    • Listopad 2008
    • Październik 2008
    • Wrzesień 2008
  • Tagi

    agenci AK akta dokumenty ekonomista filozof historia historyk internowany inwigilacja IPN KC PZPR Kraków KUL lustracja minister MSW nauka naukowcy PAN PAU politolog polityka kadrowa prawnik Prawo PRL profesor PZPR rektor represje SB socjolog stan wojenny studenci TW UAM uczelnie UJ UMK Uniwersytet Wrocławski Uniwersytet Śląski UW weryfikacja WiN współpraca

Kazimierz Jezuita – fizyk o ‘nagannej’ postawie ( z radomskiej WSI)

Marcin Wroński: niedziennik autora

    – myślę, że nawet Ciebie (a to sztuka!) może zaskoczyć pewien szczegół z Kazimierza Dolnego… Dziś więcej nie mogę zdradzić, ale przekonamy się w sierpniu!

    Odpowiedz
  • Kamil

    Czuję się egoistycznie połechtany (hmm…) treścią nawiasu w Twojej wypowiedzi :). Tym niecierpliwiej czekam na książkę. A gdyby bohater był jezuitą, mógłbyś użyć klasycznego “nikt nie spodziewał się Hiszpańskiej Inkwizycji” ;).

    Odpowiedz
    • Marcin Wroński

      Inkwizytorami byli najczęściej właśnie dominikanie. Słynny o. Torquemada na przykład :) Za to jezuici to tajne misje w imieniu papiestwa, raczej natury politycznej. Pewnie stąd dziś.

  • MAGISTERO

           
    Ostatnie wpisy
    • A jednak wróciłem - zapraszam ...
    • Zamknąłem
    • zamykam
    • Scrat i Bóg
    • O miłości
    • Zaufaj!
    • Nowy sprzęt
    • Muzyka klezmerska i KROKE Band
    • Moja konsekracja
    • Tłusty czwartek
    Zakładki:
    35 KONGREGACJA GENERALNA
    Zdjęcia o. Kozłowskiego SJ
    Zdjęcia Sali Obrad 35 KG
    Medytacja ignacjańska
    Warto wspomnieć
    Co to jest magisterka?
    O mojej magisterce
    Kim są jezuici?
    Moja szkoła
    .

    atanazy.blog

     

    Oprócz mojego szanownego wykładowcy, są też inni ludzie, którzy przyczynili się do powstania tej notki – to ludzie, których uwag na temat religii miałem okazję wysłuchiwać. Zazwyczaj bez przyjemności. Olewam internetowych chamów, tych od komentarzy pod niusami -  owych błyskotliwych mistrzów żartu od siedmiu boleści. Nie mam za złe współstudentom, którzy w większości są inteligentni i mają wiedzę – ale horyzonty ograniczone do swojej specjalistycznej działki. Może dlatego irytują mnie aż tak te jezuickie wykłady – prowadzący niby nie ściemnia, ale jego wizja Kościoła, czy chrześcijaństwa jest strasznie płaska, tendencyjna – a biedni słuchacze jego wersji niestety nie mają skąd i jak się dowiedzieć, że można też inaczej. Pochłaniają chętnie i chyba bezrefleksyjnie (tak mi się zdaje) te wszystkie posoborowe słodkości, te prztyczki pod adresem religijności ludowej, czy pewnych historycznych, kościelnych rozwiązań instytucjonalnych. Buźki im się cieszą, kiedy co chwila ojciec jezuita mówi natchniony o demokracji, której oddaje cześć jakby Złotemu Cielcowi. Wręcz kwitnie, kiedy tylko uda mu się.

    Gambler

    Słówko o mnie
    Zobacz mój profil
    Notki
    Jezuits 2011-01-30
    Doszło do ciekawego wydarzenia w naszej szkole. Przepadł naszej klasie niemiecki! Weeeee! A o dlatego, że odwiedzili nas jezuici. No niby nuda. Dwóch księży, którzy nazywają się jezuitami, którzy odgrywają jakąś scenkę a na końcu każą zapłacić 150zł za trzy dni milczenia, więc standard. Słuchałem ich naprawdę, żeby cos z tego wynieść, ale tak jak zawsze wpadło i wypadło. Wszyscy wyszli, udali się na ostatnia lekcję, potem na autobus, obiad, drzemka, komputer, mycie, spać. A może nie do końca. Komputer, modlitwa, spać. Ta modlitwa była „inna od innych”. No, początek ten sam i jak to zawsze krótka pogawędka z Bogiem, jak z przyjacielem. I pomyślałem wtedy o tych jezuitach i się za nich pomodliłem i wtedy mnie.

    two-idiots - v 2.5

    Tak Wam powiem - PWT "Bobolanum". Nic Wam to nie mówi? To może i lepiej. :) Bo widzicie, będę teologiem (z gr. θεος, theos, "Bóg", + λογος, logos, "nauka", a także theologeia - mówienie o Bogu).


    Nie nie popierdoliło mnie :) Uważam ten kierunek za naprawde fajny i ciekawy i spierdalajcie :P

    Jak ktoś będzie chciał pogadać o Bogu, to zapraszamy z Mefem, który dziwnym trafem (;-) też studuiuje teologię.

    Możecie się też spodziewać jakiegoś częstszego uaktualniania bloga, bo się będzie więcej działo... Na studiach i poza nimi :>

    Na pierwszy ogień idą bracia jezuici, którzy będą z nami studiować. Kryptonim akcji - "Czy jezuici piją browar?"


    Zielu


    Mehehehe taaaa "Czy jezuici mają coś pod sutanną?" - namówimy kogoś do sprawdzenia. A tak poważnie to mam nadzieję, że bedzie całkiem spoko. Ziel wam powiedział, że na roku będziemy mieli braciszków... hehe to może być całkiem ciekawe - mamy już zlokalizowaną knajpę i stację benzynową w pobliżu ale wszędzie drogo. Co jeszcze - heheh aha "Szczęść Boże Księciu Profesorze" to takie hasełko co nam do łba przyszło. Pa Szatan!



    Mef

    Ktoś z załogi two-idiots.