O czym chcesz poczytać na blogach?

Jeff buckley

Reszta niech przyjdzie w pisaniu ...

Jeff

Dziś, w kilku zdaniach, pragnę wspomnieć postać dla mnie, i dla wielu fanów amerykańskiego niepokornego rock'n rolla, szczególną. Jest nią Jeff Buckley (1966-1997). Gdyby żył, wczoraj skończyłby 45 lat. Odszedł młodo, niespodziewanie. Dla wszystkich zasłuchanych w jego głos, zbyt szybko. Dał nam już na początku Wszystko. Jedna płyta, na której jak Ikar sięgął.

Let's go where eagles dare

photo| myspace| TU| biblionetka|dep|filmweb
|racjonalista|merlin|tv| pythonline| the doors|alicja w krainie czarów| jeff buckley| apocalyptica| bob dylan| pink floyd| johannes brahms| antonin dvorak| maurice ravel| alfred schnittke| metallica| sepultura| black sabbath| pearl jam| misfits| bad religion| rise against| youtube| moja nisza


Zapowiadane.

drzewoptak - Onet.pl Blog

Z więzienia, bo dłużej tego nie zniosę.

 

Muzyka na dziś: tylko paranoiczne dźwięki Back In N.Y.C. w wykonaniu Jeffa Buckley'a.

Down by my bottle, filled up with gasoline. Gave my heart deep in hell. No, no time for romantic escape...

Myślniki niewysłane, sobie pisane. - Onet.pl Blog


20 marca 2010
40.
Jeff Buckley-Grace

Śniła mi się smutna, szara gejsza. Chodziła rozchełstana po brukowanej, zalanej deszczem i mgłą ulicy dużego miasta. Wyglądała trochę jak Hatsu-momo (uwielbiam Gong Li...). Szła w takt śpiewającego obok.

When the music s over, turn off the lights

Pierścionki, rozmawiamy, wracamy, mgła na Rynku, księżyc prawie w pełni, stukam obcasami, marzniemy, czuwamy, pijemy herbatę, strych, kot, obrazy, (prezenty urodzinowe!), krzyczymy, leżymy, śpimy i nie śpimy, podkrążone oczy.

Jeff Buckley - So Real
18:01, minulla_ankrapula
Link Dodaj komentarz »

philophobia.blog

skomentuj (2)

songs about love 2002-09-03 11:59:29

Dzisiaj znowu będą piosenki, nawet trzy naraz. Zaleca się czytać z odpowiednim podkładem muzycznym. Na początek nieodżałowany Jeff Buckley i piosenka „Last goodbye”, którą można znaleźć na jednej z najlepszych płyt lat 90- tych pt. „Grace”. Niestety drugiej już Jeff nie nagrał. Pewnego majowego popołudnia wszedł do rzeki, by już nigdy z niej.