O czym chcesz poczytać na blogach?

Jedyny taki

BEZDOMNA - Onet.pl Blog

A ja nominuję.
Ruda - jedyne takie rude zjawisko paranormalne
 Doktor Brunet - jedyny taki, któremu dam się przebadać
 JKK - jedyny taki wydawca domowej gazety
 Piklita - jedyna taka na emigracji
 Mebson - jedyna taka w służbie zdrowia
1

Mam dla Ciebie nocy letniej sen...

Widzę zwykłego czterdziestolatka, z bagazem na plecach...wąsik, bródka...biały fartuch, słuchawki na szyi...Mój pan doktor...czterdziestoletni facet!!A to ja...niedlugo skończę dziewietnaście...Dziewczynki w moim wieku marzą raczej o przystojnych dwudziestkach, zeby poszaleć, pobawić sie...wiem, wiem jestem INNA...może dojrzalsza od Nich!!Mnie niedawno taki smarkacz oszukał, i mam takich dość!!

Cóż jeszcze wam powiedzieć...to jest cudowny człowiek...no najcudowniejszy na świecie!!Zastępuje mi ojca, przyjaciela...jest moim mężczyzną!!Tylko ta cholerna różnica wieku...

Podrawiam wszystkich którzy mnie rozumieją, chociaż wiem, że takich mało będzie...

Robię to wszystko, żeby chociaż przez chwilkę czuć się.

2005-04-19 20:27:32 skomentuj (0)


24 marca 2005
Troszkę nie pisałam, po prostu nie miałam za wiele czasu!Czasem tak bywa-niestety!A co sie działo?!No troszeczkę...ale wszystko na szczęście w porządku, narazie w porządku, i oby tak dalej!

Z E.układa Nam się coraz lepiej, to jest człowiek o nieprzeciętnej inteligencji, jedynym na swiecie charakterze, jedyny!!Taki dobry, taki wspaniały i opiekuńczy, brakuje mi słów...Jestem taka szczęsliwa!!NAwet nie wiecie jak!! Widujemy się codziennie, codziennie dostaje od Niego piekny bukiecik kwiatów...juz niedługo mi wazonów braknie;) ale to tak na marginesie!!Cóż wam jeszcze mogę dodać??

Złozył pozew o rozwód już, żona podobnież nie miała.

siekieraaaaaaaa

Na kawowym detoxie.







by natalci-a | 2006-05-17 11:26:05 | skomentuj! (3)
Heeeen Dałeeekooo.

Jestem w pełni godna podziwu dla osoby, która z spośród tylu miejsc na świecie wybrała własnie to. To właśnie jedyne. jedyne w swoim rodzaju. Po prpstu jedyne takie. Bylam tam dzisaj. Sama. W pojedynke wieksze są bowiem szanse na odkrycie tej magii, która tam panuje. Nieprzeciętność tego miejsca byla mi znana nie od dzisiaj, ale własnie dopiero tego dnia ujrzałam duchowu cos czego dostrzec nigdy nie byłam w stanie. Padał deszcz lecz nie przywiązywałam do tego specjalnej uwagii. Byłam oczarowana. Zdumiona. a najlepszym przymiotnikiem,który okresliłby mój stan to- zamyslona. To nie były zapowiedziane odwiedziny, bo tam zawsze mile widziana jestem. Jednak przyjeto mnie w zupełnie inny sposób niz za kazdym razem. taka wyjatkowa się poczułam. Wyjątkowa osoba w wyjątkowym miejscu. jedyna taka w jedynym takim miejscu na ziemi. Doskonale znałam kazdą rzecz, która tam była, kazdy zakatek, lecz dzis przyglądałam sie temu wszystkiemu, jakby pierwszy raz ukazały sie moim oczą. panowała tam cisza. Spokoj, który odzwierciedlał moje potrzeby. To niepozorne miejsce, a jednak drzemie w nim pełno tajemnic i wspomnien. dzisiaj nauczyłam sie patrzeć. Zauwazyłam coś, czego gołym,.

Małe i duże problemy ... - Onet.pl Blog

Z ich strony na dobry początek... Jednak miało być jeszcze lepiej. Wchodzimy po schodach do kościoła, pojawiamy się w głónym wejściu... ludzi było sporo, ogromna ilość starszych pań, a na dodatek młodzież przystępująca do bierzmowania. Zajelismy z Martą miejsce w prawym rzedzie ławek, mniej wiecej w połowie ich długosci. Z pewnością babcie zachodziły w głowe, co taki ktoś jak ja robi w takim miejscu jak to. No ale... zaczęła się droga krzyżowa, co jest równoznacze z dużą ilością śpiewania [pieśń co stacje oczywiście]. Jakaś kobitka w podeszłym wieku, umiejscowowina w rzedzie za mną, przy moim lewym uchu, śpiewała zupełnie nie trzymając się melodii i przeciągając ostatnie dźwięki tak długo, na ile jej chyba starczało powietrza.

Sygnały ostrzegające, że jeszcze pare minut w takich warunkach będzie groziło uszczerbkiem na słuchu. Gwałciły mnie tak, w systemie stero, przez uszy, aż mój móżg wreszcie zaragował i począł wysyłać do mieśni, do narządów, do każdej pojedynczej komórki mojego ciała wiadomość "UCIEKAJ!"...

Wytrzymałem jednak, nadludzkim niemal wysiłkiem przetrzymałem, dałem rade. Czułem na sobie wzrok zebranych... Skończyła się Droga Krzyżowa, a my zostaliśmy na Mszy, czym pewnie wzbudzilismy jeszcze większe zdziwienie...Poczucie bycia obserwowanym doskwierało Mi nadal, lecz apogeum miało nastąpić podczas Komunii Św. Gdy ksieża zaczeli "Ją" rozdawać, a Marta i Ja poszlismy, aby przyjąć ten Święty Sakrament [jako jedni z nielicznych, w sumie  chyba jedyni z ludzi