O czym chcesz poczytać na blogach?

Jeansy

..."Póki miłość jest powieścią, jesteś treścią jej"...

Puste. Ani śladu Edyty i Fabregasa. Ruszyli dalej, po schodach, znacząc ubraniami drogę do sypialni. Dziewczyna prawie rozdarła T-shirt chłopaka. Wkrótce wylądował on na schodach. Aaron potrafił się bardziej opanować. Zaniósł dziewczynę do sypialni. Oparci o drzwi całowali się. Aaron włożył ręce pod bluzkę Natalii. Dotykał jej brzucha, piersi. W końcu ściągnął z niej bluzkę i odrzucił za siebie. Przenieśli się na łóżko. Odsunął się odrobinę od blondynki i rozpiął jej spodnie. Ściągając je, masował uda dziewczyny. Za jego rękami podążały usta, znacząc drogę, jaką przebyły dłonie. Odrzucił jeansy. Dziewczyna już nie miała butów. Zrzuciła je jeszcze na schodach. On swoje zostawił na dole. Natalia popchnęła go. Przewrócił się na plecy. Usiadła na nim i zaczęła rozpinać rozporek. Tym razem się nie zawahała. Pewnym ruchem rozpięła guzik i rozsunęła zamek. Później, naśladując ruchy chłopaka powoli zsuwała jeansy, całując do w uda. Chłopak usiadł. Złapał dziewczynę i przyciągnął do siebie. Zwinnym ruchem rozpiął biustonosz i zdarł go z biustu Natalii. Całował ją po piersiach, schodząc coraz niżej. Obserwował, jak gwałtownie wciąga powietrze, kiedy dotarł do podbrzusza. Wędrował.

ch@t_story - bloog.pl

Dopiero po chwili pomyślała, że może należało podać bardziej enigmatyczny opis.

    - Świetnie, to do zobaczenia o 15:30 na Placu Wolności!

Marek stał jeszcze przed lustrem. Wesoło podśpiewywał sobie refren piosenki Amandy Lear "Give a bit of mmh to me and I give a bit of mmh to you..."  z reklamy Kinder Bueno, która akurat leciała w telewizji.  Zaczesawszy w końcu włosy perfekcyjnie na łysinę, spryskał je obficie lakierem Extra Strong, zabezpieczając się w ten sposób przed ewentualnymi podmuchami wiosennego wiatru. Następnie sięgnął po nowiutkie jeansy marki Diesel i zaczął je zakładać. Spodnie miały jednak nieco za szczupłe nogawki i Marek omal się nie przewrócił próbując w nie wbić swoje tłustawe uda. W końcu udało mu się jednak wcisnąć w spodnie, ale pozostało jeszcze zapiąć ostatni guzik w rozporku. To zadanie przekraczało jednak jego możliwości tego dnia. Marek otarł pot z czoła, zrezygnowany i zmęczony już ciągłym wciąganiem brzucha, wyjął koszulę ze spodni i zakrył nią niedopięty rozporek.

Edyta dotarła na Plac Wolności nieco przed czasem. Usiadła sobie pod pomnikiem Kościuszki, odnalazła w torbie swój odtwarzacz MP3, z.

Upadła moralność pani_scenograf. - Onet.pl Blog

Że jeszcze kilka lat temu żyłam zamknięta w malutkim światku kręcącym się wokół dresu, różu i czarnej kredki do oczu. I że nie odczuwałam potrzeby zmian. W szkole średniej zaczęłam rozkwitać, jestem lubiana /cóż, nie przez wszystkich oczywiście ;]/ i... mam swój styl. Nie boje się [tak, nie boję, to to słowo. Jeszcze trzy lata temu ubrana w czerwone spodnie nie chciałam wyjść na dwór, w obawie przed wyśmianiem przez obywateli mojego małego światka] pokazać się ludziom w tym, co do mnie pasuje, co wyraża mnie, muzykę, której słucham, kulturę, którą uwielbiam. Noszę wysokie skejtowskie najki, szare jeansy z dopiętymi, zwisającymi do kolan szelkami, luźny t-shirt z komiksowym nadrukiem, przydużą bluzę z kapturem i przekręconą daszkiem w bok graficiarską czapkę. Z moich słuchawek dobiegają czarne, raperskie rytmy. I dobrze się z tym czuję! Oczywiście czasem słyszę szydercze śmiechy, których nadawcami są najczęściej bardzo podobni do siebie ludzie, których przedstawiciele ograniczali mnie kiedyś. Teraz jestem sobą. I dobrze.                  //co za formalne, patetyczne, wyświechtane zakończenie..

To cała ja - co tu jeszcze pisać? - Onet.pl Blog

Na ławce w parku,siedziała mała, 8-letnia dziewczynka. Ubrana była w zielona sukienkę na krótki rękaw, kozaczki i kurtkę. Cała jej trzęsąca się postać pokryta była śniegiem Na małej, czerwonej twarzyczce widać było ślady po niedawno spływających łzach.

-Hej, co się stało? – na dźwięk chłopięcego głosu dziewczynka podniosła swój wzrok. Przed nią stał chłopczyk o czarnych włosach i oczach. Miał na sobie jeansy i grubą, zimową kurtkę a na plecach duży granatowy plecak. Wyraz twarzy chłopaka nie pokazywał nic, co wystraszyło różowowłosą a jej oczy napełniły się łzami.

-Tylko nie płacz, proszę. Lepiej powiedz, co się stało. – powiedział czarnowłosy patrząc małej osóbce z czułością w oczy. Widząc, że dziewczynka się trzęsie, wyją z plecaka puszysty, różowy kocyk i otulił nim ją. Dziewczynka.

Arty z Wyspy


Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 czerwca 2010
Jeansy za loda - z wyspa nr. 19

Za bluzkę, buty, telefon, a nawet doładowanie komórki - sprzedam ciało. Takie propozycje to codzienność. Sponsoring jest często mylnie uważany za lżejszą formę prostytucji, a przecież seks za kasę to taka sama wymiana, jak seks za oryginalne jeansy.

W Internecie istnieje tysiąca ogłoszeń: „Młoda, atrakcyjna szuka sponsora…” – można więc śmiało użyć stwierdzenia, że płatny seks stał się plagą dzisiejszych czasów. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta – my, ludzie XXI wieku, kochamy seks i pieniądze. Kasa daje nam poczucie władzy, a dobry seks – bezcenną chwilę przyjemności. Czy więc możemy nazwać się pokoleniem szpanu, lansu i szybkiego seksu?

Opowiaddania. - Onet.pl Blog

Do głowy. Mogłabym spokojnie iść na wagary, ale co powiem rodzicom kiedy dowiedzą się że nie byłam w szkole!? A gdzie pójdę? Hm... nie mam pojęci co teraz robić. Iść i płakać, czy zostać i zadręczać się rożnymi myślami... w moim przypadku jest tylko dobra śmierć, ale nie mogłabym tego zrobić rodzicom! Wiec muszę to tylko spokojnie znosić... przecież nic się takiego nie dzieję. Na pewno wiele osób coś takiego przeżywa! I jestem pewna że za kilka dni będzie lepiej! Dobra, skończę przynudzać.. Przecież nic takiego się nie dzieję. Otworzyła szafę i wyjęłam z niej czarną bluzkę z nadrukiem i podarte jeansy i pomaszerowałam do łazienki. Stanęłam w lusterku i aż odskoczyłam. Wyglądałam strasznie, włosy miałam całe poplątane, a na buzi widniały czerwono-pomarańczowe plamy. O matko! Od czego to?! Stwierdziłam że najpierw wezmę szczotkę i rozczesze to coś na głowie. Po kilkunastu minutach, włosy nie wyglądały tak źle. Związałam je w kucyk. Na buzie nałożyłam mój ulubiony żel do mycia o zapachu manga i pomarańczy. Spłukałam pianę z buzi, wytarłam ją ręcznikiem i spojrzałam się w lusterko. Plamy nie znikły!!! Co się dzieję!?!!? po raz drugi umyłam twarz, a plamy nadal tam były. Zaczęłam szorować.