O czym chcesz poczytać na blogach?

Jawor

Rataj Paszowice - Aktulności - bloog.pl



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4106912,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

VI Kolejka JLH

niedziela, 04 stycznia 2009 20:21


W VI kolejce Jaworskiej Ligi Halowej nasza drużyna zmierzyła się z Parkiem Targoszyn, który po V kolejkach zajmował ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Nasi piłkarze zremisowali z Parkiem 5:5, a bramki dla podopiecznych trenera Artura Kwolka zdobyli: Marcel Dojlido 2, Tomasz Rączkiewicz 2 oraz Wojciech Zając, Dodać należy, że przegrywając już 5:0 nasza drużyna pozbierała się i zdołała doprowadzić do wyrównania w ciągu ostatnich dziesięciu minut. Za tydzień o godzinie 10.00 w VII kolejce zmierzymy się z wiceliderem: Uczniami PCKZ. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na to spotkanie.

Historia księżniczki, która znalazła swego księcia - NOWA ;** - Onet.pl Blog


16 czerwca 2010
4) Opowiadanie cz. 2
W szpitalu:
Wolski szedł po korytarzu. Wreszcie doszedł do sali, przed którą stał policjant.
W: Przyszedłem go przesłuchać. Śpi?
Policjant: Nie.
W: To dobrze.
Wszedł do środka. W rogu sali siedział inny policjant, a Jawor leżał w łóżku i głupkowato się śmiał.
W: No Jawor, widzę, że ci się polepszyło. To teraz ci się humor zmieni, bo za dwa zabójstwa dostaniesz dożywocie, a do tego uprowadzenie policjantki. Nieźle sobie nagrabiłeś.
Jawor: Jaką policjantkę?! Ta s**a to glina?!
W: Grzeczniej!
Jawor: Bo co ku**a?! Aaa...koleżaneczka z pracy...
W: No tak, i co z tego? Teraz sobie porozmawiamy o tym porwaniu. Po co ją porwałeś?
Jawor: Bo mi się tak chciało.
W: Mów, lepiej będzie dla ciebie.
Jawor: Ta s**a mnie zdemaskowała, to musiałem coś zrobić. Mogłeś psie przyjść.

kakalaken.blog

Z NAZWA "XENIA" SWIEC PANIE NAD ICH WIRTUALNYMI DUSZAMI.HEHETAN TROLL WARSZAWSKI ZNOWU MYSLI ZE MA MONOPOL NA MADROSCI ZYCIOWE.LESIU CZEMU MNIE TAK TLAMSISZ..BP POWIEM LEELOO ZE MNIE PRZESLADUJESZ...
skomentuj (0)




2005-01-27 11:21:11 >> ...I STALA SIE JASNOSC HEHE....

JUZ PO WSZYSTKIM..PRZEZYLEM..CHOCIAZ MYSLALEM ZE ZEMMDLEJE ZE STRACHU...DZIEKI LEELOO ZA PRZEJECIEE INICJATYWY.CO JA BYM BEZ CIEBIE ZROBIL...JEST TAK JAK MIALO BYC A NAWET LEPIEJ..JESTES JESZCZE LEPSZA NIZ SOBIE WYOBRAZALEM.DELIKATNA CIEPLA SEXOWNA MADRA LEELOO.JA WYMIEKAM.PARE GODZIN WCZESNIEJ SPEDZILEM SPORO CZASU Z JAWOREM.JEZU..TEN CZUBEK PRZYSZEDL NA SPOTKANIE W PELNYM UMUNDUROWANIU HEHE.ZIMNO BYLO JAK CHOLERA ALE NIE MOGLEM ODMOWIC SOBIE POJSCIA NAD MORZE MOJE KOCHANE....A POZNIEJ SPOTKALEM JA...WIDZIALEM JUZ Z DALEKA JAK SIEDZI POD ZLOTA BRAMA NA BARIERCE..WIEC JAK NA ZAWODOWEGO PLETWALA PRZYSTALO OBSZEDLEM CEL..I UDERZYLEM Z FLANKI HEHE.....UDALO SIE!!!!TAK ...POSZLISMY DO IRISHA..JAKTO JUZ MAMY W ZWYCZAJU OBOJE POMYSLELISMY O TYM SAMYM MIEJSCU NIEZALEZNIE OD SIEBIE.AHA MAMY URODZINY W TYM SAMYM DNIU...I CO TY NA TO LESIU????GLUPIO CI CHOC TROCHE???/MAM NADZIEJE...SIEDZIALEM W TYM STAROGDANSKIM BUNKRZE I N IE MOGLEM SIE.

!!!OuTTa CoNtRoL!!!


poszłam ze Stefanem na badmintona
(tak się właśnie pisze i mówi,a
nie BABINKTON :/:P:D)
pograłyśmy z godzinę i mi się odechciało :P buehehe :]
Mam dosyć grania na razie,bo
w ostatnich dniach troszkę się grało
i mięśnie wyrobiło :]
Kolejna dobra wiadomość to mianowicie
taka,że jadę w poniedziałek nad morze :D
ze Stefanem i jej mamą -
BĘDĄ LUZYYYY mamy gwarancję :)
Będzie super bo już się zanudziłam
na tym pustym zadupiu(tarcho:P)
Ahhhh myślę cały czas o kimś :)
Dzisiaj GRILL urządzony przez Jawora.
Co by tu jeszcze napisać,cio????????
Aaa wiem!
Napiszę o pewnej śmiesznej akcji...
mianowicie,że pewnego dnia jak
wyszliśmy z duo (ja,Jawor,Dryglas,
Karola,Beata,Szeryf,Paździoch,Truszek)
to w pewnym momencie Karola się
jakoś załamała albo naćpała (hmm)
no i Dryglas poszedł za nią...
Beata poszła do domq a ... Szeryf ...
za nią :/
I za to był foch ... sorki :/
No więc zaczęłam uciekać i Jawor mnie
złapał i mówi do Truszka bierz ją
za ręce :P
Ale było niewygodnie więc się zamienili

Blog libcia1395

Komentarzy: 0 2008-04-30 hejka dzisiaj był wystep<olaboga>znów była wpadka dziewczyny zamias wstac do siedziały albo na odwrót i tak z ok 5 min sie zmieniałysmy te co siedzily wstawaly a te które wstały siadały;(:(ale jakos uszło jacek cały czas mnie na przerwie po dupie klepał:(boli:):*z jaworkiem mym kochanym sobie pogadałam:*:*:*a potem na lekcje oczywiscie jak ja gadam do sie wydziera na mnie ale jak inne gadaja to nic sie nie odzywa jak ........;/;/potem do domku co pierwsze na kompa potem z mym braciszkim sie pobawiłam i wyszłam ok 17.00 sie przejsc bylam nad jeziorkiem i na meczu ale łach:):):):):)potem do domku i na dworek:):):):)była pompka z majusiom mom kochana a pinki mojego skarbusia nie ma bo sobie pojechała do wałcza a mnie  zostawiła:(:(zycie moje jest piekne:):):nie dawno co wrócilam i odrazu co na kompa potem na fotke i wszystkim mym skarbusiom pisałam.

Here we are now entertain us.

Na Uniwerek ;]. W autobusie śmiesznie bylo :). Poszliśy na "warszaty fizyczne" czyt. jakieś głupie doświadczenia były ,a my tj.Ja,Sylwia,Marcia,Marta,Justyna,Gosia,Filip,Marcin i Finus siedzielismy na ławkach przed budynkeim ;). Kolejny cel: Galeria Dominikańska. 2h wolnego czasu ,ja i Sylwia oczywiście szmal wydałysmy na biżuterię :). W sklepie z ciuchami spotkałam nie kogo innego ,jak mojego kuzyna-Marcina :). Marynarki szukał :).Potem zbiórka,kolejny cel-dworzec kolejowy. Czekaliśmy na pociąg, kiedy wreszcie dojechał ruszyliśmy w jego stronę. Padło pytanie Zosi "Ej! Gdzie Jawor??". Odpowiedz: "Gdzieś z tyłu chyba...". Jak bardzo była ona mylna ;). Zajełyśmy miejsca, opiekunki zaczeły liczyć osoby z naszej klasy. Kogoś brakowało. Do Justyny zadzwonił telefon. Wyrazu jej twarzy w chwili ,gdy mówiła "Ale Marta my stoimy" nie da się opisać :]. Okazało się ,ze nasze kolezanki: Marta i Marcia (Jawor) wolały nie jechać z nami i pojechały w zupełnie inną stronę-do Niemiec :). A tak na serio to pomyliły pociagi :D:D. Panika wśród opiekunów, wśród klasy salwy śmiechu ;). Zakończenie wycieczki rewelacyjne to trzeba przyznać :). No ale dojechały do.