O czym chcesz poczytać na blogach?

Jawa 50

Sylwestra Czerwińskiego - bloog.pl

Święta spędziłem w Dolo Maraja, u nauczycielki Leni, którą poznałem, gdy
tylko wjechałem do Indonezji (jak pamiętacie w pewnej szkole, w której
uczy ta nauczycielka zorganizowałem dawno temu prelekcję o mojej
podróży). Miejscowość ta leży 50 km od jeziora Toba, w górach. Przepiękne
miejsce, góry, dżungla, a i pogoda też dopisała. Początek świąt był
nieciekawy, ponieważ we Wigilię strułem się czymś jak diabli. Nastepnego dnia
dolegliwości ustały i pojechaliśmy całą rodziną Leni na piknik,
 nad największy w tym rejonie wodospad..

dotarłem do Denpasar. Dlaczego dopiero dziś? Piękne
dziewczyny,dobre żarełko, no i to co mnie otacza powoduje,
że jadę niespiesznie. Tempa podróżowania nie zwiększa też
poznana jakiś czas temu osóbką, która jest wspaniałą
kandydatką na kobietę mojego zycia:)
Chyba z tego wszystkiego kupię butelkę i obalę ją dla relaksu
na plaży? Wjechałem do Indonezji prawie pięć miechów i
czuję się tu naprawdę wyśmienicie.


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5034626,trackback

Smutna Jawa

czwartek, 01.

Gesty znacza wiecej niz slowa ... Blog Kaśki

Wykonalysmy telefon do Pauliny ktora powiedziala ze ostatni autobus do Lginia mamy o 15:20. Doszlysmy do wniosq ze nie jedziemy bo nie ma czym. Wuja zacfonil po Edka i se pojechalysmy =) Na miescje dotarlysmy pierwshe z racji tego iz laski poszly do babki :) na powitanie ja i Goska dostalysmy szmate w lape i jaha sprzatac gore dzie mialy spac dziewczyny (taka sciema dla rodzicow tzn ten podzial na sypialnie meskie i damskie :P) Helus mial w miare fajna muze na kompie :) z Laskami (Paulina, Anka, Kinga i Dunkiem Na cala 10 :) bylo przezajebiscie :) Goska ma wyjebana klase :)) czekam na nastepna popijawe :)

by didoczka | 2003-06-03 14:32:20 | skomentuj! (6)


TaK JaKoS
[ w sumie dostalam niedawno wyniki i okazalo sie ze nie wyszlo tak zle jak myslalam :))) otoz z humanistycznego testu mialam 45 punktow na 50 a z matematyczno-przyrodniczego 40 punktow na 50 :)) jakby nie patrzac wychodzi ok! na wakacje przyjezdza do mnie Gosia:) moze pod domek do lagowa wyskoczyc sie uda, szykuja sie mile zlociki z kochanymi przyjaciolmi :) jade do babci ... na oboz z Jola i pod namiot albo dziestam z paczka frendsoff :)) ale jednak sie nie cieshe ....

.

pakiery.blog.pl


skomentuj (3)


KOLEJNY ZAJEBISCIE ZJEBANY DZIEN:)))
na poczatku chial bym pozdrowic wszystkich ziomkow i przyjaciolki a nawet tych ktorzy udaja zajebistych i fajnych ludzi!! przez swoje zasrane 16 lat. zuwazylem ze klamstwo ma krotkie nogi wiec nie wiem czemu niektorzy graja ,predzej czy pozniej wszystko wychodzi na jaw kto jest prawdziwym przyjacielem a kto udawal i komu zalezalo tylko na dobrej opinii!!! znam juz kilka takich przykladow!!! niektorzy nawet mcza mnie i trzymaja w niwpewnosci juz prze 25 dni!! dzisiejszy dzien w szkole byl kolejnym ktory sie zalicza do zajebiscie nieudanych!!! oczywiscie niekotre panie sa tak zajebiscie zlosliwe ze specjalnie.Swojej iwony i postanowił po pijaku lecieć do niej aż do michalina. Wozny pobiegł a my szliśmy powoli z pawlunem. Mieliśmy sie spotkać koło dwójk, ale oczywiście woźnego parówy nie było. W takim przypadku sami musieliśmy obalić wóde:) Szliśmy sobie kulturalnie obok dwójki aż tu nagle zza zakrętu wychodzą suki!!!Gdy byliśmy z 50 metrów od nich pawlun idiota krzyknął "Ej, kozaki jesteście mocne?" To my zaczeliśmy spierdalać ile sił w nogach a oni nas gonić!!! Wszyscy byliśmy xdygani jak sie masz!!! Naszczęście nas nie złapali bo skręciliśmy w jakąś ciemną uliczke:)) Skoro nie było woźnego to postanowiliśmy iść do mrówy. Wierzcie mi nie jest wcale.

Naruto i Sakura Miłość i walka - Onet.pl Blog

Chlopak. Posprzatali i zaczeli ogladac film. Siedzac razem na sofie, przytuleni i ogladajac romans, nie mogli sie powstrzymac i calowali sie. Nawet nie zauwazyli kiedy film sie skonczyl. W koncu calodniowe zmeczenie dopadlo ich i poszli spac. Zasneli razem gdy za oknem pokazala sie ciemna sylwetka czlowieka. Sakura nie wiedziala czy to sen czy jawa, jednak postac szybko zniknela......



Rankiem Naruto obudzil sie sam. Umyl sie i ubral a nastepnie poszedl do kuchni. Na stole lezalo przygotowane sniadanie i karteczka z napisem:
"Zostalam wezwana do szpitala, potrzebna byla pomoc medykow. Zostawilam sniadanie dla ciebie.
Kocham cie Sakura"
Uzumaki zabral sie za.I poszli w swoja strone.
-Wiec troche zaniedbalismy trening.-powiedziala Rozowowlosa-Co bys powiedzial zeby odwiedzic czytelnie, a potem pole treningowe???-
-Swietny pomysl Sakura!-odpowiedzial Naruto. Haruno ulzylo. Myslala ze Uzumaki caly czas nie jest zwolennikiem rozwoju umyslu, jednak mylila sie. Ciagle ja zaskakiwal. Udali sie do czytelni.
-A teraz pokaze ci cos ciekawego.-Dziwczyna spojrzala pytajaco na Uzumakiego-Kage bunshin jutsu!-pojawilo sie 50 klonow.
-No... to.