O czym chcesz poczytać na blogach?

Jaki telewizor

Nowy Sens Naszego Życia - Onet.pl Blog

Wszystko...Jak pierdyknie w nasz dom, to pieniądze nam za niego oddadzą, nic to, że cały sprzęt będzie można pożegnac, mieszkac byśmy musieli chyba pod mostem, ale co tam...Wszystko jest ok...

Z kolei M. panikował, żę spali mu jego telewizorek i zwieje mu jego antenkę...Chyba go z nią ożenię:) I zamieszkaja razem za oknem...

Misia (15:57)
Ale muszę troszczyć się o siebie sama...Jestem w ciąży, ale to ja biegam i skaczę nad swoim facetem, a nie na odwrót...

Zaczynam się zastanawiać czy chce nadal trwać w tym związku...Czy w ogóle zależy mi na tym, żeby ten związek przetrwał...Czy ma to jakikolwiek sens...Czy moje dziecko zaśłużyło sobie na ten cały  stres, które przeżyło przez 8miesięcy w moim brzuchu u swojej mamy, gdzie powinien czuć się bezpieczny...Czy zasłużył na to, aby jego tatuś zafundował mu rodzinę podobną do tej, w.

Jestem uzależniony od onanizmu

Mało pomocy. Hm. Taka jest specyfika forum internetowego, że jest mnóstwo informacji, z których przydatne dla danej osoby są tylko niektóre. Ja tak mam...
*Rada dla gościa, żeby po obudzeniu się od razu wstawał i się ubierał - bez wymówek. Cóż, jest to jakiś całkiem sensowny pomysł, choć chyba dość trudny do wyegzekwowania od siebie samego...
*Słomiany zapał i stwierdzenia, że porobiłbym coś, ale do tego nie mam siły, do tego potrzeba znajomych, to z kolei tylko czysta abstrakcja - i tak w koło. Znam.Gdy się opieram? Czuję wzrastającą złość, której nie chcę ujawnić. Złość na Ojca, że mnie tak beznadziejnie wychował. Złość i wściekłość na Ojca, że mnie chce zagonić do policji. Największa złość na niego to to, że siedzi całe dnie przed telewizorem i się nami nie zajmuje. Od telewizji nie odegnała go ani choroba kręgosłupa, ani nagły spadek wagi, ani guzki na nerce, ani guzki na śledzionie i wątrobie. Cały czas leży i ogląda telewizję, zamiast się zająć swoją rodziną. I życiem. Jestem o.

, Złączeni czymś w stylu chemii . - Onet.pl Blog

Ono, ale jeśli myśleć, myślę jak dorosły. Nagle poczułem, że ktoś mocno obejmuje mnie w pasie.
Odwróciłem się, napotykając wargi Gerarda, które obdarowały pocałunkiem moje usta.
- Ja Cię kochałem. Od zawsze, zawsze i na zawsze – wymamrotał całując mnie w czoło.
 Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że wszystko to mówiłem szeptem do siebie. Niestety Gerard musiał niektóre słowa usłyszeć. I obudził się, wstał i podszedł tak cicho, albo byłem zamyślony, a jego kroki otumaniły dźwięki z telewizora.
Od zawsze, zawsze i na zawsze.
Od.Szarpnąłem. Zamknięte.
Jasna cholera!
Rozglądnąłem się po kuchni. No tak, kretyn. Walnąłem się dłonią w czoło i podbiegłem do okna, otworzyłem je na oścież i nie czekając ani jednej chwili usiadłem na kamiennym parapecie. Popatrzyłem na dół. Jakieś dwa metry w dół. Nie tak dużo, wziąłem wdech i skoczyłem z urwanym piskiem w krzaki, które uratowały mnie od gorszego potłuczenia się. Podziękowałem krzewom i ekstremalnie szybko znalazłem się z powrotem na prostych nogach.
Nie wiem co mogło.

On - światowej sławy piłkarz... A oto zmyślona historia o nim... - Onet.pl Blog

Mamę? - pytała słodkim głosikiem Penny, kiedy razem z Tomkiem siedzieliśmy na moim łóżku, a mała bawiła się lalkami i pluszakami na podłodze.
- Jutro. Mama jest w Hiszpanii, wiesz przecież, że stamtąd droga jest daleka, prawda? Poza tym na lotniskach są jakieś awarie i ciągle włącza się nie ten przycisk, który powinien - mówił jednym ciągiem Tomek.
- A o której przyjedzie? - dodawała Penny.
- Tego nie wiem. Jak będzie to będzie :) - mruknął Tomek i wziął jedną z jej lalek do ręki - Urocza.Z dziećmi. Te lalki, pluszaki i wszystko inne sprawia, że cały mój świat stanął na głowie... Po godzinie gadania Tomek wyszedł. Wziął ze sobą Penny i powiedział, że ta u niego przenocuje, aby mnie odciążyć od obowiązków. Miłe :) Około 19 usiadłam przed telewizorem. Akurat nie był on zajęty przez żadnego z członków rodziny. Tata majstrował przy umywalce w toalecie, mama była w Toronto na wyjeździe służbowym, a Brian siedział przy komputerze. Wiedziałam, że jak włączę telewizor, to i tak nie znajdę nic.