O czym chcesz poczytać na blogach?

Jaki tablet

Oktawian

Sprzedaży iPhonów nie cierpi wyraźnie (przynajmniej nie wynika to ze statystyk). A jeśli policzymy wszystkich użytkowników iOS vs użytkownicy Androida – ten drugi wyraźnie przegrywa (http://www.loopinsight.com/2011/04/19/apples-ios-clobbering-android/).

Na dodatek NY Times donosi, że konkurencja iPada wypada blado i konsumentów nie obchodzi byle jaki tablet, chcą iPada (http://bits.blogs.nytimes.com/2011/06/02/non-ipad-tablets-fail-to-gain-customer-traction/).

Czy zatem CEO Adobe stracił kontakt z rzeczywistością, czy próbuje ją zaklinać?

3 tygodnie na obozie amaterasu - Onet.pl Blog

Młotek. No ale nie powiem, zauważyłem, że jest całkiem wygodny...

***

krótka, wiem. Proszę zrozumcie mnie - skopano mi dzisiaj humor na wigilii klasowej T^T ale przygotujcie się na następną notkę - opisującą hotel. ręka mi zdrętwiała, kiedy go pisałam O___O i mały bonusik. zrobiłam experyment z tabletem, oceńcie to i powiedzcie, czy lepiej TAK? osobiście wolę poprzedni rysunek.... ten tutaj zajął mi 3 godziny =________=... do zobaczenia ;D

  ( mały szczegół a tak wiele wyjaśnia XD )
Czy lepszy jest TEN?
  ( szkic w 20 minut XD ja współczuję kaszalotowi... ;))
Kara1221 Blondynka o niebieskich oczach i smolisto-czarnych rzęsach. Po jej prawej stronie czoło było całkowicie odkryte, a po lewej zakryte blond grzywką z pofarbowanymi na jasny pomarańcz końcówkami. Na ustach, jak mi się wydaje, został przeprowadzony eksperyment z błyszczykiem. Ubrana jak dzisiaj  - w czarną bluzkę na długi rękaw i ciepło-pomarańczową kamizelkę, przepasaną jakimś czarnym paskiem. A żeby było zabawnie - ta blondynka to właśnie Naruto.
- Tee! Zakochałeś się czy jak!? - zirytował się.
- osz... cholera jasna.. dobre jesteście. - pochwaliłem je w małym szoku.
- łoo... - może mi się wydaje ale Kiba zaczął się ślinić!
- No przestańcie! - zaczerwienił się blondyn i zawiesił głowę. - Czemu ja się na to zgodziłem?

elejissedon

Lepiej. Nadrabiam jeśli chodzi o materiał, a ludzie swoją drogą. Nie jest źle.

Tydzień dobiega końca…[...]

Zupełnie przestawiłem się z myszki na rysik. Robię nim wszystko, na co tylko mi pozwala jego funkcjonalność. Niedługo będę chybra grał nim w WoW’a… ^ ^
A rysuje się świetnie! Stenia zajęła się Panem Rąsią i niebawem zmutuje. Tablet aż podskakuje z niecierpliwości, a chwilowo tworzymy "Pajacyka". Szkoda tylko, że w paincie… :/ PS w drodze.

Wczoooraj… co było wczoraj? W zasadzie chyba nic się nie działo co by warto było opisać. Może poza jedną rozmową. Taaak… to będzie tak jak pisałeś: "…przy piwie w starej knajpie z uśmiechem na twarzy i ściskiem.

Wina, wina, wina, wódki!

Weekend, weekend, weekend!

Kanapa, film, herbata!

Tablet, PS, muzyka!

Ja, ja, ja i może ktoś jeszcze!

Koncert życzeń istny.

Nie chcę mi się do lasu. Jakiegokolwiek i po cokolwiek.

Tu tu ru tuuuu… czyli The Cranberries.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

whatever-forever.blog

Znowu komputera... :]
No!

PS. Nie chce mi się rozpisywać zdań to sobie PS popiszę :].
PS2. Grzegorz miał przyjechać, Grzegorz nie przyjedzie – burak.
PS3. Nie uwierzycie, ale... mój brat mnie wkurza. Niesamowite, nie?
PS4. Kompleks brata, odchodzi w zapomnienie. Pięknie!
PS5. Jak wrócę, będę miała w swoim posiadaniu nowego tableta. Zaryzykowałam i kupiłam sobie Mediona XXL. Wie ktoś co to jest? XD
PS6. Pierwsze zamówienie na rysunek dostałam od Ange. Więcej nie przyjmuje... no, chyba, że ktoś ładnie poprosi.
PS7. W ogóle, Ange posłała mi AMV z Kabuciarzem... kurczę, ja już zapomniałam jaki on jest zabójczo kozacki!
PS8. Chyba, nie musze pisać, z kim będzie następny lay? X3~~~
PS9. No to... do usłyszenia za tydzień!

skomentuj (0)

Noż... 2006-06-19 22:04:16

Sory wielkie, ale dzisiaj notki nie będzie, bo Basia jest wkurwiona. Wkurwiona bo ją wychujali z tabletem..

_BLOG binxunio - e-blogi.pl

Od tygodnia
(21:58:17) filip: jak przeżyjesz to poprawiasz
(21:58:27) filip: a jako że nie można się poprawić na szóstkę
(21:58:32) filip: to śmierć pewnikowa
(22:00:25) udek: i 5 dni sluchania bez przerwy mandaryny i tokio hotel!
(21:59:18) filip: Tak!
(22:02:32) udek: i r00rz0ff3 $litasne mundurki
(22:01:03) filip: Właśnie!
(22:04:09) udek: jakies jeszcze pomysly na poprawienie systemu edukacji?
(22:02:33) filip: Dla dziewczyn ma się rozumieć
(22:02:44) filip: Wszystkie dziewczyny muszą nosić kokardki na wlosach
(22:03:00) filip: a chłopaki muszą nosić markowe garnitury od Dolce & Gabbana
(22:04:46) udek: dla ffSHy$tkih!
(22:03:13) filip: Nie
(22:03:14) filip: !!
(22:03:29) filip:.
Kurde! 2007-02-14

Miałem już taką dobrą wenę, rysując na tym cholernym tablecie, obrazek był chyba moim największym dziełem! No więc to było tak... Rysowałem sobie mrówę, już ją skończyłem, pozostało mi jedynie pokolorować. A tuuu nagle! Co? KURDE! Brat wparował do swojego pokoju (to jego tablet) i założył mi tego NELSONA. A mrówa poszła wpizdu. Chyba będę rysował na kartce. Poza tym - od dziś nie przeklinam.

Skomentuj [3]

Walentynki 2007-02-14

Nie dostałem walentynki. Bynajmniej - nie jest to powód do opłakiwania mojego życia, czy nawet.

Świat, który nie jest niczym ograniczony - Onet.pl Blog

Sam Mooler

black_angel (15:51)
cień zainteresowania

13 czerwca 2011
"Róża, list i poznanie prawdy" [cz.3]

Wracając do domu rodzeństwo spekulowało na temat nowego ucznia jaki on będzie, bo nie było to tajemnicą, że to jest chłopak.

Salonu, w którym na perskim dywanie bawiły się dwa młode kociaki (KLIK),które jako tylko zobaczyły swoją właścicielkę przerwały zabawę i pobiegły się przywitać.  Dwa małe persy zaczęły się ocierać o nogi brunetki, gdy ta szła w stronę swojej sypialni. Jak tylko doszła do ulubionego pomieszczenia rzuciła się na swoje łóżko i wzięła w ręce tablet.Jak tylko urządzenie wydało z siebie dźwięk, które przypominało cienkie PIK.

 

Tło muzyczne: Bruno Mars - She got me


Meksyk w ogniu, czyli cała ja.

:D

K. mi powie, czy to na pewno te dwie papryki. 

jutro może jakieś zdjęcia.

idę połykać inspirację.

Addio. :)


Tagi: inspiracja jajecznica pokój projekt sweet home tablet
21:56, muffinmonster

ferie mijają strasznie szybko, ale to chyba dlatego, że codziennie coś się dzieje, i dobrze. dzisiaj angielski, później do M., trzeba coś upiec!

w przyszłym roku zapisujemy się z D. na hiszpański. :D ciekawie będzie.

na biurku masa kartek z chwytami i tekstów szant do zagrania. 

no dobra. trzeba znaleźć jakiś fajny przepis.