O czym chcesz poczytać na blogach?

Jąkanie

brutalny dens terror

Kurwa, teraz będą gadały albo coś

ale nie

kioskarka dała jej "chwilę dla ciebie"!

by niewiemcosiedzieje | 2007-02-15 13:04:35 | skomentuj! (10)


z życia jąkały

"Jąkanie niestety często nie pozwalało wyrazić tego, co człowiek w sercu czuje.
Postanowiłem z tym walczyć, by nie zagłuszało to głosu Boga, który pragnie przez mnie przemawiać w czasie kazania,
czy katechezy."

"Wolną mową na I etapie pokazuję wszystkim, że się leczę. Niektórzy myśleli, że to wylew. Inni myśleli, że miałem jakiś wypadek.
Po wyjaśnieniu, że mówię wolno bo leczę jąkanie wszyscy się za mnie modlą i są bardzo życzliwi."

by niewiemcosiedzieje | 2007-02-04 00:47:37 | skomentuj! (1)
newsweak
w ostatnim newsweeku przeczytałem, że gdyby Kapuściński urodził się "gdzie indziej i nieco później" to zostałby "folkowym śpiewakiem takim jak Bob Dylan".

bratkowskiemu pogratulować fantazji.


by niewiemcosiedzieje | 2007-01-30 22:30:12 | skomentuj! (1)
spoceni prymitywiści kontra mieszczańscy hipsterzy
The sound is some pretty tacky stuff; what I mean is you probably would never want to listen to this in mixed company without a.

Love is love - this is very simple - Onet.pl Blog

- Nie, to nie bę-dzie konieczne.

- Jesteś pewna? - Zapytałam zdziwiona. - Zdajesz sobie sprawę ile to jest warte? Mogłabyś sprzedać to do jakiejś gazety, zarobiłabyś niezłą sumkę.

- Nie, na-naprawdę to nie jest ko-konieczne. Wie-m-m jak tego nie lubisz – wyszeptała, uśmiechając się delikatnie.


Poczułam jak w brzuchu zaczynają wariować mi motylki. Czy ja śniłam? Nie dość, że spotkałam piękną dziewczynę, to jeszcze nie liczyła na żadne kwestie majątkowe z mojej strony. Każdy pospolity fan już dawno śliniłby się na cokolwiek, co dotykały moje ręce, a ona traktowała mnie jak normalnego na świecie człowieka. I na dodatek jej jąkanie wydawało mi się strasznie słodkie.

Miłość jest za piękna aby trwała wiecznie, stój tu i bądź przy mnie nie chce stracić ciebie - Onet.pl Blog

O Gerardzie. Była tak bardzo z nim szczęśliwa, choć ciągłe rozstania i powroty ją męczyły, szczególnie rozstania.  Nagle zadzwoniła jej komórka. Blondynka wstała szybko z kanapy i pobiegła odebrać..
-  Tak? – spytała gdy trzymała już słuchawkę w dłoni. Odpowiedział jej ciepły głos ukochanego.
-Cześć , to ja.
- Wiem że to ty, kiedy wracasz? Trasa się kończy za 2 dni a ty nic nie mówisz, nie cieszysz się? – pytała szczęśliwa, że go słyszy.
- YY ee. Sara – dziewczyna nie przerywała chłopakowi, choć jego jąkanie nie wróżyło nic dobrego – ja nie wrócę –oznajmił spokojniej, nagle.

Sniezka blog --- my story

Juz nie jestem:)Me zycie zmienilo sie, niestety rozstalam sie z moja przyjaciolka Kasia, zerwalam z moim bylym chlopakiem:) teraz liczą sie nowe znajomosci i nowi ludzi:):*wiec serdeczne podziekowania dla tej gromady ludzi ktorzy wspieraja mnie w kazdej chwili:)
2005-07-06 22:25:37 skomentuj (8)


Ale tydzien:)
Dzis chcialam opisac caly tydzien.Poniedzialek hmmm.bylismy z klasą w teatrze na miusikalu(chyba to sie tak pisze:):))rockowym i bylo nawet fajnie:).Czwartek-wycieczka do Oswiecimia z 3c:(jak mi sie chcialo plakac jak ot wszystko widzialam, ot bylo straszne.Ale w autobusie bylo najlepiej:)rozkrecanie fotela mojego przez Grabarza,jąkanie sie Marcina:)Po wycieczce proba przed bierzmowaniem:)Piatek-rano szkolka, po szkole k.17 zjechali sie goscie na moje bierzmowanie, o 19 poszlam z chrzestną do kosciola. Wszystko bylo by dobrze gdyby nie to ze zapomnialam Kartki i musialam biec do domu:(mam na 3 imie Anna ladnei oc nie??:)Sobota-caly dzien spedzony z Kasią i Markiem i kinderki w Chwalecicach.Niedziela-dzis bylma na spacerku z Kasią w Orzepach:) bylo zajefjanie, gdyby nie to ze jakis staruszek z auta nam machal:) Ale sie rozpisalam:) Pozdrowionka dla wszystkcih ktorych znam papapapapaaa:):*
2005-05-15 17:08:54 skomentuj (6)
Egzaminy
Dzis opisze caly wesoly.

bajunia1

A ty Jasiu jak sądzisz? - Stopy. - Dlaczego stopy? - dziwi się pani. - Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę! 3.Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie". Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna: - Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu... - O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? - zmartwiła się nauczycielka. - Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc... 4.Lekcja biologii - nauczycielka wyjaśnia dzieciom fenomen jąkania. Opowiada że jąkanie występuje jedynie u ludzi i żadna inna żyjąca istota nigdy nie została dotknięta wadą jąkania. Na to Jasio podnosi rękę i mówi: - To nie prawda pani profesor - W takim razie wytłumacz dlaczego tak myślisz? - Wczoraj, gdy bawiłem się z kotem w ogródku, wskoczył przez płot wielki Rottweiler sąsiadów. Na to mój kot: "ssss .... ssss .... ssss .... " i zanim zdążył powiedzieć "Spierd...j" ten okropny pies zjadł go. 5.Nauczyciel pyta: – Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny? – 7. – A ile będziesz miał w następne? – 9. – Siadaj, pała! – Niech to szlag, pała w urodziny…

monikamosor | e-blogi.pl

Sensoryczna (zmysłowa) – brak, uszkodzenie lub zaburzenie funkcji analizatorów zmysłowych (są to m.in. osoby niewidome, niedowidzące, głuche, niedosłyszące, z zaburzeniami percepcji wzrokowej i słuchowej)Obniżona sprawność intelektualna – upośledzenie umysłowe, demencja starczaObniżona sprawność funkcjonowania społecznego – zaburzenia równowagi nerwowej, emocjonalnej oraz zdrowia psychicznego
Obniżona sprawność komunikowania się – utrudniony kontakt słowny (zaburzenia mowy, autyzm, jąkanie się)
Obniżona sprawność ruchowa – osoby z dysfunkcją narządu ruchu (wrodzoną lub nabytą)
Mózgowe porażenie dziecięce
Obniżona sprawność psychofizyczna z powodu chorób somatycznych – np. nowotwory, guz mózgu, cukrzyca, rak)


            Najczęstsze przyczyny niepełnosprawności 


Wady wrodzone
Choroby przewlekłe (80%)
Nagłe.

` Miłość zawsze wygrywa ; * - Onet.pl Blog

- Nie denerwuj się tak! Złość piękności szkodzi!

- Bo dzisiaj mnie wszyscy wkurzają! Wisi mi to! Idę do pokoju!

Z pamiętnika Miley

Dzisiaj do naszej klasy doszedł taki kolo, Joe. Nawet spoko.

Tylko dzisiaj się mnie zapytał, czy mam chłopaka. Żal. Nie zna mnie, a o takie rzeczy się mnie pyta. ;/

Chyba się mu podobam. Joe jest nawet ładny.. ale, mniejsza! Nie będę z nim chodzić!

Nagle usłyszałam dzwonek mojego telefonu.

- Ee.. halo ?

- Cześć, Riley.

- Miley.

- Tak, Miley...

- Ale możesz mówić na mnie Riley jak już ci się ma mylić moje imię!

- No, okej. Bo ja.. no wiesz.. ja.. chciałem..

- Ee, nie jąkaj się, co? Mów kurde normalnie bo wkurza mnie takie jąkanie!

- No jasne, spoko. Jakoś tak się zająkałem...