O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Izabela

From my dreams ... - Onet.pl Blog

I to mi musi wystarczyć… Podniosła głowę do góry. Zakręciła wodę. Wycierając się ręcznikiem nie zastanawiała się nad odpowiedziami. Odstawiła je na dalszy plan, choć wiedziała, że i tak pytania wrócą. Wcześniej czy później.

W pomieszczeniu panował półmrok, dwie odsłonięte firany wpuszczały do pokoju smugi księżycowego światła. Noc się dopiero zaczynała. Izabela leżała na łóżku. Wyczuła, że Victoria oddaliła się do łazienki, więc otworzyła oczy. W Jej głowie rodziło się wiele pytań i odpowiedzi, których nie potrafiła przyjąć do wiadomości. Kiedy usłyszała, że Vici wychodzi, przymknęła oczy. Była owinięta bawełnianym ręcznikiem w kratkę. Miała piękne nogi. Izabela wiedziała, że prócz nóg, Victoria jest wcieleniem anioła. Sympatyczna, ambitna, szczera i z poczuciem humoru. Czuła, że Vici ma do niej słabość, ale bała się tego i przez to nie odwzajemniała uczucia. To było dla Izabeli zupełnie coś nowego. Kiedy zobaczyła, że jest odwrócona do niej tyłem, cichutko.

Opowiadania Literanny

Nią wytwornie, ignorując zdziwione gęby jej towarzyszy. Jak można było się tego spodziewać była szczelnie otoczona przez absztyfikantów wszelkiej maści, zarówno z miasteczka, jak i członków trupy teatralnej. Znalazło się również kilku przyjezdnych wielbicieli.

-A cóż to za uroczy człowieczek- zdziwiła się kobieta

-Pani pozwoli, że się przedstawię, Konrad- Kobieta czknęła dyskretnie zagłuszając to brzdękiem bransoletek, otarła usta z piany piwnej i podała skromnie rączkę z cichym- Izabela, Izabela Niewielka.

-Cóż za piękne nazwisko!- aż sapnął Konrad i nie czekając na nic, podał jej swoje ramię i zaprosił na przechadzkę. Osobliwie wyglądali razem, oddalający się w stronę zachodzącego słońca.

Wszyscy wiedzieli, że to nic innego jak przeznaczenie. Zamieszkali razem, a grupa zaczęła budowę teatru. Konrad rzucił rzeźbienie, bo Izabela była zazdrosna o niezliczone ilości drewnianych bab, zamieszkujących do tej pory każdy wolny zakątek domostwa Konrada. Udało się je.

"Home is behind, the World ahead..."

"Genialny?! Miałam najpierw pomyśleć. Jakie są szanse, że mnie przyłapią? Znikome. A plusy. Oo... plusy są duże!" Pobiegła do gabinetu Slughorna w poszukiwaniu czegoś przeciw nasennego. I chociaż Wszystko zawsze ma pomagać zasnąć to znalazła dwa eliksiry, które mogłyby jej pomóc. Wypiła dwa łyki jednego z nich i poszła do klasy.

***
-Przepraszam za spóźnienie!- krzyknęła jednocześnie otwierając drzwi.
Eliksiry z krukonami.
-Witaj!- powiedział Slughorn- Miło cię widzieć w jednym kawałku. Niestety nie ma miejsc z gryfonami, musisz usiąść z Constantine. Obydwie jesteście dobre, ale w tej sytuacji...- Izabel usiadła przy dziewczynie z rudymi włosami. Była bardzo ładna, przedziałek miała po lewej stronie głowy, a włosy spływały na prawe oko. Tuż na rzęsach bardzo podkreślał
jej twarz.
-Constantine Crescent- wyciągnęła rękę.
-Izabel Trois.
-Czemu się spóźniłaś?
-Miałam szlaban.- mruknęła.
-Ah to ty... współczucia.- Tak się złożyło, że zamiast Victori pierwszą osobą, która dowiedziała sie jak minął szlaban i o tym, że włamała się do gabinetu Slughorna była Constantine.

***
-I jak było?- dopytywał się James.
-Nijak. Postawiła przede mną filiżankę z.

Zwykła opowieść - Onet.pl Blog

Stronie gazety były zdjęcia Izy i Thomasa. Morgi zaczął ją czytać.

                        "Sylwester skoczków!

Skoczkowie kadry austryjackiej zgodznie z tradycją spędzili w gronie rodziny, przyjaciół i swoim. Przyjęcie trwało dość długo. Do końca została jedynie rodzina skoczków. Oni sami musieli położyć się wcześniej, bo przed nimi dziś ważny konkurs.

Atrakcją sylwestra stał się Thomas Morgenstern ze swoją dziewczyną. Na przyjęciu tworzyli wspaniałą parę. O nieznajomej piękności wiemy już wszystko. Izabela i pochodzi z Polski. Niedługo będzie obchodzić swoje osiemnaste urodziny. Od szesnastu lat grała w polskim klubie siatkarskim. Niestety przerwała swą karierę. O powodach podjętej decyzji wiedzą tylko jej najbliźsi.

Chyba nikt nie dziwi się Thomasowi, że ma już nową dziewczynę. Izabela jest naprawdę uroczą i miłą osobą. Mamy nadzieję, że nadal będą pokazywać się razem."

-Nową dziewczynę?-zapytała Iza-A stara kim była??

-To nie jest ważne. Była i jej nie ma. A ty jesteś. I wygląda na to, że musze cię pilnować.

-No po tym artykule i zdjęciach to naprawdę musisz mieć oczy.

Izabela trojanowska

Widze - Onet.pl Blog

Przed 1939 r. mieszkał w Widzach Jan Wewersowicz, był policjantem. Jego żona Zofia pochodziła z Limanowskich. Zmarła w 1953 roku w Kętrzynie. Jan zmarł przed 1939 r. Ich dzieci to Izabela za Trojanowskim po 1945 w Łodzi, Helena za Szyksznianem i Józef oboje zamieszkali w Kętrzynie i już nieżyjący. Dzieci Józefa to Józef ksiądz werbista i córki Jadwiga i Katarzyna.


mocniejszy

7) Inicjatywna Grupa Referendalna Gąski Gmina Mielno.

Różne głosy o referendum atomowym w gminie Mielno:

Piotr Stankiewicz, To będzie afera równie wielka jak ACTA?, Wirtualna Polska.

Aleksander Kaczorowski, Po co nam atom, Newsweek.

Andrzej Marek Hendzel, Referendum dla prasy.

Trojanowska: referendum w Mielnie raczej na nie dla siłowni jądrowej, Gazeta Wyborcza.

W niedzielę atomowe referendum w Mielnie, Wirtualny Nowy Przemysł.

Mielno: Referendum w sprawie elektrowni coraz bliżej, Głos Koszaliński.

Przeczytaj także:

List otwarty do Zarządu Polskiej Grupy.

mocniejszy on Dyktat Sejmu w sprawie referen…mocniejszy on Dyktat Sejmu w sprawie referen…AQQ on Dyktat Sejmu w sprawie referen…Izabela on Dyktat Sejmu w sprawie referen…