O czym chcesz poczytać na blogach?

Islamabad pakistan

blog dokumentalny - Onet.pl Blog

Poście na blogu Documental3000. Co dwa tygodnie w piątek na tym blogu będzie się ukazywać post "Kraje świata" i w każdym opisywać będę 3 lub 4 kraje. Dzis wyjątkowo 3 i za tydzień wyjątkowo także pojawi się post "Kraje świata".

 Pakistan - Islamska Republika Pakistanu. Państwo położone w południowej Azji nad Morzem Arabskim. Powierzchnia 796 100 km kwadratowych. Liczba ludności 144 971 tysięcy (2001 rok). Stolica Islamabad. Język urzędowy urdu i angielski. Jednostka monetarna rupia pakistańska. Większość mieszkańców stanowią Pakistańczycy (ok. 85% ludności), a ponadto Irańczycy (około 2,5%) i inni. Około 97% ludności wyznaje islam, a pozostali hinduizm i chrześcijaństwo.

 

Twoje strony internetowe – odwiedź Mikołów

Maj 2, 2011 Dodaj komentarz

Jak podają wszelkie media Osama bin Laden nie żyje a jego ciało pochowano w morzu.

Zgon 54-letniego bin Ladena to wynik działań CIA oraz sił specjalnych. Dowódca Al-Kaidy zginął  w Pakistanie 50 km na północ od Islamabadu – stolicy. Cała operacja trwała około 40 minut. Smierć Osam to skutek działania ok 40 komandosów marynarki wojennej, sił powietrznych z Afganistanu. Osam Bin Ladena wezwano aby się poddął, nie posłuchał wówczas rozpoczęto atak na rezydencję w której się znajdował.

Zobacz.

Besday Blog

  • poniedziałek, 02 kwietnia 2012
    • Pakistan uwięził rodzinę bin Ladena

      Trzy wdowy oraz dwie córki spędzą w więzieniu 45 dni za nielegalny pobyt w Pakistanie - zdecydował dziś sąd w Islamabadzie.
      Pakistan uwięził rodzinę bin Ladena [artykuł aktualizowany] Pakistan uwięził rodzinę bin Ladena [artykuł aktualizowany]

      W praktyce wyrok oznacza, że rodzina szefa Al-Kaidy spędzi w więzieniu 14 dni, bo w poczet odbywania kary wliczono czas, jaki kobiety spędziły w areszcie..

  • Z rowerami prawie dookola swiata - bloog.pl

    Doliny wydawaly sie jeszcze wieksze, ale czlowiek sie do wszystkiego przyzwyczaja, wiec nawet ziewnalem kilka razy.
    Na dole, przy Raikot Bridge nie czekalismy wiecej niz pol godziny na autobus do Gilgit.
    Potem jeszcze tylko maly spor z konduktorem o cene - chcial naszym kosztem wzbogacic sie o 100 rupii, ale w Pakistanie w przeciwienstwie do Indii pasazerowie nie pozwolili, bysmy zaplacili wyzsza cene niz lokalna.

     

    Jutro wybieramy sie do Skardu i okolic - nie wiem, czy bedzie tam dostep do sieci...moze wiec byc cicho przez kilka dni...

     

     



    Podziel.Na zewnatrz by zmienic autobus...
    Rower Thorstena w ogole sie nie miescil w autobusie ( wysoki to chlopak, wiec i rame mial wieksza ), wiec zdecydowal sie na jazde starym wrakiem ktory jako jedyny mial zaczepy na dachu.
    I znow nasze drogi sie rozeszly, ale i tak by to nastapilo, bo Thorsten chce pedalowac od Islamabadu, my zaczniemy dopiero od Gilgit.
    Nie obylo sie bez klotni - przed zapakowaniem rowerow informowano nas, ze bagaz jedzie za darmo, gdy usiedlismy w autobusie zazadano oplaty wiekszej niz cena biletu !
    Bylismy twardzi, doplacilismy, ale umowna, minimalna kwote. Prywatna kompania...
    Problemow nie.