O czym chcesz poczytać na blogach?

Ishtar

.....:::::Eurowizja 2006-16:::::..... - Onet.pl Blog

Albanie bierze udział w drugim półfinale.

Michel (21:32)
brak komentarza
ESC 2008 - Izrael - Bo'az Mauda

    

EUROVISION SONG CONTEST

"IZRAEL - BO'AZ MAUDA"

 Z Izraela do Belgradu pojedzie Bo'az z utworem "Ke'ilo Kaan"

Izrael bierze udział w pierwszym półfinale Konkursu Piosenki Eurowizji.

Michel (21:21)
brak komentarza
ESC 2008 - Belgia - Ishtar

wampiry - Onet.pl Blog

Na wschodzie wśród Kuei-jin. Został zdiabolizowany przez Tremera (prawdopodobnie dobrowolnie), po czym jego linia wojowników/ uzdrowicieli została niemal całkowicie zniszczona. Podczas swego życia próbował stworzyć linie wampirów/ magów, czego pierwsza nieudana próba mogą być Baali, a druga prawdopodobnie Nagaraja. Tremere mogą być jego ostatnia próbą. Po swoim zdiabolizowaniu, toczył walkę o kontrolę nad ciałem, którą wygrał w 1998 r i wyrwał się na wolność.

Toreador : Arikiel lub Ishtar/ Astarte/ Inanna : Potomek Enocha, najstarsza z przedpotopowców, bliźniacza siostra Malkava. Istnieją sugestie, że nie jest ona faktyczną założycielką klanu i że została zamordowana przez przedpotopowców Nosferata i Seta, którzy zjedli jej serce. Katherine z Montpellier twierdzi, że Ishtar, kolejny potomek Enocha, jest przedpotopowcem Toreador, który to po walce z przedpotopowcem Gangreli uciekł na Kretę do króla Minosa, gdzie przemienił jego syna, który popadł w objęcia bestii stając się Minotaurem. Jakakolwiek jest prawdą to, iż przedpotopowiec Toreador przebudził się w Grecji. Być może jest Aralu.

lelijka blog

Nie będzie nawet telefonu staconarnego..
Bede tesknić...
BArdzo i Bardziej..
nie wiem jak powiem to coponiektórym osobom ale będę musiała.. Tak mi przykro..

skomentuj (1)


2005-06-12 10:51:33
Ejże
Będzie dobrze, możliwe że się przeprowadzę marne 35 km. od Wrocławia do domu o powierzchni mieszkalnej 90m2
i będę mieszkać na poddaszu (hip hip hurra) Będe takze miała stodołę. Stodołę się przerobi na pokój dzienny, podwiesi sufit i będzie więcej poddasza i właśnie ten pokój.Inny pomysł mojej matki: Zachodujemy koze.Kozę nazwiemy Ishtar.
MAkabra. Ta kobieta miewa cudaczne pomysły..
Ponadto będziemy miec psa i kota.
Pies-Nymus
Kot-Feliks
Oczywiście załozymy internet.
Dom należy przemalować, i do tej stodoły jakieś inne drzwi wstawić.Ale z tym raczej problemu nie będzie.
Wniosek:
Zuzanna cieszy się z przeprowadzki... i to bardzo ;)
Ach jeszcze trzeba płot wymienić.. i działka jest jakaś taka duża.. nie wiem kto będzie tam trawę fryzował.Zaznaczam że nikt z nas nie umie.
No tak.
Ishtar się pewnie zajmie trawą....
----------------------------------------
Całusięta.

LogoPedant Blog – Badam znaki i czasy…

Dodaj do ulubionych:

Lubię
2 bloggers like this .

Spuścizna Dark Magiciana - Onet.pl Blog

  • Dziennik opowiadań Vergithii
Bakura Ryou
Młody mężczyzna zmagający się z męczącą pracą. Gdy Yugi niespodziewanie wbiega po niego i zabiera na urodziny Kaiby, gdzie podają jego pracę, los Bakury odmienia się. Skrycie zarzuca sieci na Mutou i udaje mu się dopiąć swego w Egipcie, podczas zwiedzania piramid.
Malik Ishtar

Helpless Prayers

O tym myslec dopoki to nie nastapi.. ale.. przysnilo mi sie.... Nawet jesli on zasnie na dluzej.. to ja wciaz bede go kochac... bo mam pewnosc ze on wroci.

Przez ten gnomi miesiac co go nie bedzie.... ja bede sie uczyc. Urosne.. i to duzo.. i zostane truwerka... Obiecuje to sobie i spelnie to. Musi sie udac....
2004-01-20 11:20:55 skomentuj (1)


tears and fears....
Widac nie tylko mezczyzni mysla po fakcie... Jestem glupia elfka.... Chcialam byc madra.. chcialam mu potem powiedziec zeby to sie tak nie konczylo... ale.. stchorzylam.. spanikowalam i ucieklam na statek... Teraz wracam do Ishtar... Siedze oparta o burte statku i napelniam morze moimi lzami... Wspomnialam wszystko... Wszysciutko od samego poczatku.. kazdy pocalunek, kazde glaskniecie.... A ja musialam po prostu napisac "zegnaj"?
Przeciez... kocham go prawda...?

nie... ich... nie idz...

nie pojde... ale ty pozwol mi zostac...
2004-01-25 15:59:29 skomentuj (3)


Bo dla niego zrobię wszystko....
Coraz bardziej ten blog robi sie typowo arkadiowy.. Skoro juz tak jest to niech juz tak zostanie do konca...

Zaczelam wreszcie na rozwod zbierc... Denerwowalo mnie to ze wciaz.

Wszyscy Ludzie Puchatego

Brat.Miałem tylko jedną zjechaną kasetę bez opisu, a każde kolejne jej odsłuchanie powodowało dalsze rozjeżdżanie się ścieżek. Przegrane kasety już także z czasem ulegały dalszej dezintegracji.

Ciężkie, niemal wehrmachtowskie rytmy smagane niemczyzną (którą obecnie modny Rammstein podbija sceny-okazuje sie ten sam basista O.Riedel), wszystko to z punkowym zacięciem wiolonczeli, coś niebywałego dla mnie wówczas i teraz.

Obecnie po wielu próbach nieudolnych poszukiwań (lub może dla niektórych pierdołowatości-nie wiedziałeś? Stary, to przecież nie było trudne!) znalezłem prawidłową nazwę tego zespołu, którą tylko miałem w pamięci jako coś pomiędzy Ischtarbocatables, a Ishtar Bokatables i wiele innych równie idotycznych kombinacji, dziesiątki beznadziejnych pytań-maili do stacji radiowych, albo indagowaniem młodych szczawi w "undergroundowych" sklepikach (co oni o tym mogą wiedzieć wychowani na nirvanie ;)....ten zespół nazywa się:


Inchtabokatables

puchaty 2004-02-25 00:30:52
skomentuj (8)