O czym chcesz poczytać na blogach?

Iruka

„ Ren'ai-no osuneko ” - Onet.pl Blog

I nasz synek… - Hoko uśmiechnął się okrutnie ciesząc się, że nie musi już dłużej szukać. Zbliżył się drapieżnym krokiem do swoich ofiar stojących do niego tyłem.

- Witaj mój słodki delfinku. – Wymruczał zmysłowo Hoko zaborczo chwytając Iruke w talii i mocno do siebie przyciągając.

                Iruka stanął jak sparaliżowany. Jego największy koszmar powrócił i najwyraźniej chciał go zabrać z powrotem do tego okrutnego horroru, ale nie to było najgorsze. Haruka stał obok przerażony trzymając go za rękę, którą mocno ściskał.

- Radziłbym ci przestać się szarpać… - Odezwał się zniecierpliwiony demon mając dość przytrzymywania siłą swojego odzyskanego kochanka, który szarpał się jak szalony przyciągając zbyt wiele uwagi do nich. - … zbyt wiele uwagi może spowodować,.

Opowiadanie Yaoi ( Kakashi,Iruka,Naruto,Sasuke ) - Onet.pl Blog

-No to narazie Kakashi-Iruka chciał już odejśc.Właśnie wrócili znad jeziora i stali przed drzwiami jego domu.

-Nie tak prędko a co z buziakiem na dowidzenia - powiedział Kakashi , jego wzrok nabrał zboczonego wyrazu,pociągnął Iruke za nadgarstek.Przywarł do niego i delikatnie-przygryzając co jakiś czas dolną warge-pocałował Delfinka

Iruka jak najszybciej wyrwał się z objęc Kakashiego ( pomimo tego pocałunek trwał stosunkowo długo ).

-Baka co robisz przecież tu są ludzie !-rozejrzał się automatycznie czy nikt nie zobaczył tego "zdarzenia"

-No i co z tego Iruka nie musimy się kryć przecież to naturalne !

-Nie to nie jest naturalne.-krzyknął oburzony i zfrustrowany Iruka po czym wszedł do domu zatrzaskając z hukiem drzwi, które o mały włos nie wyleciały z zawiasów.

-Oj mój mały Iruka-zaczał mamrotać Kakashi pod nosem po czym wyjął swoją nieodłączną książeczke edukującą seksualnie ( tj.Pornolna ) i zaczął czytać oddalając się od domu Iruki który w tym momencie nastawiał wode na herbate.

____________________________________________________________________

 

Ohayo xD Mam nadzieje że tyle Wam.

Kakashi & Iruka - Onet.pl Blog

Się, czy przypadkiem nie mam do czynienia z dużym dzieckiem? - Po tym retorycznym pytaniu, Umino uśmiechnął się ciepło i zaciągnął Kakshiego wprost do łazienki, i tam go zostawił. Sam poszedł po jakieś środki do dezynfekcji, i inne cudowności na siniaki.

Hatake siedział na brzegu łóżka, w samych spodniach od piżamy. Iruka dziękował sobie w duchu, że w ogóle jakąkolwiek w domu posiadał. Ze spokojem zaczął obmywać rany, na szczęście, żadna z nich nie była zbyt poważna. Kakashi spiął się lekko, kiedy Iruka zaczął zajmować się raną na brzuchu.

- Coś nie tak? - Chunin się zaniepokoił.

- Nie wszystko w porządku. „Oprócz tego, że jeśli szybko nie skończysz mnie dotykać, czy opatrywać, jak zwał tak zwał, to nie ręczę za swoje własne zachowanie. Och, boże, czy ten człowiek nie może robić tego mniej erotycznie? Nie wierzę, że można być tak nieświadomie seksownym w swoim skupieniu i determinacji wypisanej na twarzy.”

kakashi&iruka yaoi - Onet.pl Blog

Do Tsunade
-Ale ona powiedziała że sama …..
-Jasne , nie zapominaj że ona jest Hokage i ma trochę obowiązków
-Nie chcę się naprzykrzać
-A jeśli ona już wie co się dzieje z Kakashim ?
-Chyba masz racje pójdę do niej natychmiast
-Dobra decyzja , mam nadzieje że wszystko będzie w porządku
-Dzięki Shizune
-Nie ma sprawy wpadaj częściej
-Ty też , pa
-Na razie

Ale ja jestem głupi , czy zawsze osoba trzecia musi otwierać  mi oczy  , wbiegłem na górę i zapukałem w masywne drzwi

-Proszę
-Dzień dobry Tsunade-sama
-Witaj Iruka  jak samopoczucie ?
-Dobrze , przepraszam że przeszkadzam , na pewno jesteś bardzo zajęta , więc nie zabiorę ci dużo czasu
-Do rzeczy Iruka
-Pomyślałem że może już rozmawiałaś z tym lekarzem i wiesz co się dzieje z Kakashim
-A to o to chodzi - jej twarz tak jakby posmutniała
-Wiesz coś Tsunade ?
-Usiądź Iruka - te słowa nie zapowiadały niczego dobrego , usiadłem posłusznie naprzeciwko blondynki , która przez chwile milczała
-Błaga nie trzymaj mnie w nie pewności
-Tak rozmawiałam z nim , nie zbyt chętnie powiedział mi co się dzieje z twoim.