O czym chcesz poczytać na blogach?

Iplus

Wyspa Totalnej Porażki - Onet.pl Blog


30 stycznia 2010
J jak Justin - Odcinek 2
Dzisiaj napiszę bardzo wyczekiwany odcinek mojego serialu, mianowicie "J jak Justin". Piszecie dużo komentarzy z prośbami, chociaż moim zdaniem to przeżytek. Trochę dziecinny humor. Ale jak Wam się podoba...
Piszę akurat dzisiaj, bo właśnie dostałam neta do laptopa. Najpierw miałam iPlus, teraz mam Orange, zamieniłam się z tatą. Ta zamiana taty to trochę zamiana siekierki na kijek, bo iPlus ma 1 GB, a mój Orange aż 6!

Pierwszy odcinek miał tytuł "Ranczo". Ten będzie miał "Na dobre i na złe".
1. Wystarczy Noah, Norah też
i nagle wiesz, życie okrutne jest
I choc indeks żuli znasz
Hasiomen ten, taki niezwykły
jest
Ref: J jak Justin,
Wiele imion ma
J jak Justin,
Niepozorny tak
J jak Justin,
Chodzi drogą swą,
Gdy go mijasz, czemu wtedy oglądasz się?

comoda

„Dzikich” nauczyć bo wystrzeliłam  z pociągu w Otwocku jak dzika, poszłam na piechotę do domu i po 5 minutach ten pociąg mnie minął…  Mieli na tyle taktu, że nie pomachali do mnie.

16:23, comoda
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 lipca 2009
iplus

Kupiłam dla mojej Mamy IPlusa, bo wczoraj rano dostała histerii, że nie ma internetu. Ona, która jeszcze 7 lat temu wrzeszczała do mnie, że jestem idiotką, że chodzę z komórką, bo komórka oznacza zniewolenie i konsumpcjonizm... No cóz latałam dziś i wczoraj pół dnia po salonach Plusa załatwiając to i tamto - bo raz awaria systemu, a raz pani miała dziecko w szpitalu i musiała dramatycznie szybko wyjść. Okazuje się, nie po raz pierwszy, że jak sie ma mac'a - to wszystko jest 3 razy trudniejsze - jakieś dodatkowe sterowniki, jakieś zdejmowanie pinu z czegoś tam etc.

 

Teraz siedzę sobie w pracy i.

Historia pewnego aniołka - bloog.pl


netu brak

środa, 23 maja 2007 19:40

Ostatnia rzecz jaką zabierałam ze starego domku jest dostęp do neta, który własnie w tej chwili się kończy. Zostaję własnie ocięta na jakiś tydzień od świata, ponieważ mój iplus nie ma w ogóle zasięgu w nowym dommku i plan awaryjny w postaci iplusa trafił szlag, a na przeniesienie linii neostady musze czekac jakieś 1-4 tygodni. pani w punkcie tp powiedziała, że postarają się szybko to zrobić. Także żegnam się z wami chwilowo, mam nadzieję, że wrócę szybko.   Jedyna pozytywna sprawa w tym wszystkim jest taka, że jak nie bede miała internetu, to szybcioej dojde do ładu w tym moim małym 600 metrowym domku. Muszę już uciekać, więc wpis pozostaje zrobiony na szybkiego, bez upiększania.

 

 

Będe za wami tęskiłam modcno..

Przewodnik po moim GAYlife

ŚRODA

Cześć Ludziska
Witam w 2-gim dniu...
Tak tak... to już mocne popołudnie – oczywiście jestem w pracy i pracuje (jak widać bardzo twórczo).
Miałem dziś całkiem pracowity, owocny dzień. Wykorzystuje ostatnie dni wolności, bo już w najbliższy weekend mam zjazd na uczelni, no i zacznie się zakuwanko.
Puki co miałem dziś pobudkę przed 9... umyłem ząbki, wskoczyłem w jakieś ciuchy i pobiegłem na 170. Udałem się na Wileński kupić sobie kartę iPlus... kto by pomyslał, że bezprzewodowy dostęp do netu może być taki tani... za 100kB 3 gr.! No może nie jest to jakoś hiper tanio – ale do tego, żeby posiedzieć na chacie w pociągu, albo do jakiegoś e-learnigu.... poczty. Nie no – fajnie generalnie, lubie takie nowinki. Potem posprzątałem rybką w akwarium, poodkurzałem (musze nadrobić czas kiedy się uczyłem, bo wtedy wszystko za mnie robił mój Miś)
Na szczęście w domku mamy WLANową neostradę – więc jest dużo taniej no i szybciej i wygodniej
A tak w ogóle to kupiłem ta kartę bo w niedługim czasie.

8BALL

 



sprawdzian na matke- zdany :)

powinnam za ten tydzień dostac prawdziwy certyfikat "dobrej mamy"
wybrałam się do stóży w celu opieki nad bachorkami... nad trzema bachorkami... jedno chore, drugie ciągle gada, trzecie w miarę już wyrośnięte, ale czasem marudzące... :P

wcale nie było tak źle i strasznie (może dlatego, że iPlus działa całkiem nieźle w tamtych górskich rejonach) :P

prawdę mówiąc byłu cudownie! zasypianie z maleńkim wtulonym we mnie kurczątkiem było czymś cudownym i naprawdę czułam się jak dzielna młoda mama :D

















skomentuj (0)




łindoł szoping or not :)

pewnego pięknego pochmurnego dnia trzy prześliczne damy uznały, że dobrze będzie wybrac się na zakupy.
rozpoczęły zakupowy dzień kawką w galerii mokotów, a następnie udały.