O czym chcesz poczytać na blogach?

Iona

Witamy w Piekłach, panie przodem

Się z Cainee, bardem i kilkoma innymi magami, by zniszczyć najpierw Limbę Wróżkę, potem Gimbatishię, ale Cainee zdradził i po zabiciu Limby wystąpił przeciw Xardasowi, zniszczył jego wieżę, a jego armię golemów zmienił w ziarnka piasku. Sam Xardas uciekł do innego Piekła i tam wzniósł nową wieżę. Był to świat elfów, a więc to z nich mag miał zamiar stworzyć nową armię. Podczas niekończących się eksperymentów skaził część elfów ogniem i szaleństwem, rozpalił w ich sercach nienawiść i żądzę krwi, tworząc ogniste elfy.

Tymczasem Iona Kolekcjoner, mistrz magii poznania założył wieżę, w której pragnął zgromadzić wiedzę wszystkich magów. Było to najtrudniejsze z zadań, jakie kiedykolwiek postawił przed sobą coineah - magowie niechętnie dzielili się wiedzą, a co za tym idzie - mocą. Iona musiał więc uciekać się do różnych podstępów. Sprzymierzył się z Rakishelem, magiem Cieni, mistrzem podstępów. Razem udało im się zdobyć bezcenne rękopisy Limby, Xardasa, Gimbatishii, Cainee, Sol i Luny (zamordowanych niemal na początku wojny przez Limbę) oraz wielu magów, których imiona nie.

::Syene temple of Dżehuti::

Widziałem Illie w akcji, przypominały mi się stare horrory klasy D. Ciemne ciuchy. Karnacja barwy wosku .Lichtarz w łapie i mroczny wyraz pyska. Autentyczny kamerdyner hrabiego Draculi. W rzeczywistości zaś bardzo inteligentny gość, ze świętą ,anielska cierpliwością do swojego pana.
Uśmiechnąłem się lekko ,myśląc o Gangrelu. Nie dziwota, że jest wnerwiony na sama myśl o czekającym go pojutrze spotkaniu. Wiele było rzeczy, których Lope nie znosił. Ale na samej górze listy znajdowali się egzekwo - łowcy i wszelkiego typu imprezy towarzyskie.
Zaś wizyta Iona, gangrelskiego ghula i agenta w jednym ,zawsze oznaczała przygotowania do kolejnego wernisażu. Mogłem sobie wyobrazić radość Lope na sama myśl o konieczności ubrania się w smoking..
Oczekując na powrót Illie postanowiłem wykonać pewien istotny telefon.
-Allo?- odezwał się niski, zachrypnięty glos po drugiej stronie.
-Bongiorno, Gianfranco. Czy coś już wiadomo w sprawie?
-A witam, Wasza Świętobliwość - zaskrzeczał Nosferatu tonem we własnym mniemaniu przyjaznym.
-Nie wazelinuj tak, bo ci się słuchawka zapaskudzi-odpowiedziałem ze.

ersatz - prawie jak blog

Zarozumiałości pomyślałem
że Duccio van Eyck Bellini malowali także dla mnie

a także Akropol którego nigdy nie zrozumiałem do końca
cierpliwie odkrywał przede mną okaleczone ciało

— proszę Cię żebyś wynagrodził siwego staruszka który nie
proszony przyniósł mi owoce ze swego ogrodu na spalonej
słońcem ojczystej wyspie syna Laertesa

a także Miss Helen z mglistej wysepki Mull na Hebrydach za to
że przyjęła mnie po grecku i prosiła żeby w nocy zostawić
w oknie wychodzącym na Holy Iona zapaloną lampę aby światła
ziemi pozdrawiały się

a także tych wszystkich którzy wskazywali mi drogę i mówili
kato kyrie kato

i żebyś miał w swej opiece Mamę ze Spoleto Spiridiona z Paxos
dobrego studenta z Berlina który wybawił mnie z opresji
a potem nieoczekiwanie spotkany w Arizonie wiózł mnie
do Wielkiego Kanionu który jest jak sto tysięcy katedr
zwróconych głową w dół

— pozwól o Panie abym nie myślał o moich wodnistookich szarych
niemądrych prześladowcach kiedy.

summer time

A więc była diablica (ja;)), hipis (Marcin), a także myszki, wojskowi, jaskiniowiec, Pocahontas, jeźdzcy, wróżka, czarownica, sędzina, lekarz, mężczyzna, mały czerwony kapelusik..., Jackson, no i jedna .......;P Oj, nie wiem czy kogoś nie pominęłam....;)... Ale na zdjęciach wszyscy zostali uwiecznieni..... Podczas zapowanawczego, pokojowego picia z piersiówki;).... Oj, niezłe sceny miały miejsce.... Ale chyba nie wszyscy by chcieli, aby tak na forum pisać.... Więc wspomnę tylko, że wszyscy mieliśmy "zaszczyt" poznać pewną dziewczynkę (nie wiem, skąd się iona wzięła, ale nikt jej i "bąbelka" chyba nie znał....), dosyć prowizorycznie się zachowującą, oryginalnie ubraną i ..... Eh.... wiedzą Ci, co mieli przyjemność widzieć ją w akcji z kominkiem;), no i oczywiście wszyscy usiłujący zasnąć w jej towarzystwie.... Ale trzeba przyznać, że jej podziękowania za sylwka były całkiem, całkiem..... Takie.... niepodobne do jej całowieczornych i nocnych tekstów....
Ale chyba moja notka nie powinna sie skupiac na osobie, która najmniej an to zasługuje.... Ogólnie popilismy sobie, potańczyliśmy, pośpiewaliśmy,.

Punkt naszego życia

Cząstki swojej tajemnicy i w wielkiej zarozumiałości pomyślałem że Ducio van Eyck Bellini malowali także dla mnie

a także Akropol którego nigdy nie zrozumiałem do końca cierpliwie odrywał przede mną okaleczone ciało

- proszę Cię żebyś wynagrodził siwego staruszka który nie proszony przyniósł mi owoce ze swego ogrodu na spalonej słońcem ojczystej wyspie syna Laertesa

a także Miss Helen z mglistej wysepki Mull na Hebrydach za to że przyjęła mnie po grecku i prosiła żeby w nocy zostawić w oknie wychodzącym na Holy Iona zapaloną lampę aby światła ziemi pozdrawiały się

a także tych wszystkich którzy wskazywali mi drogę i mówili kato kyrie kato

i żebyś miał w swej opiece Mamę ze Spoleto Spi- ridiona z Paxos dobrego studenta z Berlina który wybawił mnie z opresji a potem nieoczekiwanie spotkany w Arizonie wiózł mnie do Wielkiego Kanionu który jest jak sto tysięcy katedr zwróconych głowa w dół

- pozwól o Panie abym nie myślał o moich wodnistookich szarych niemądrych prześladowcach kiedy słońce.

Blog goga118

Dzsiaj było super 2006-10-22

Dzisiaj w kosciele bylo bardzo fajnie:)nawet spiewalam psalm.
Myslalam ze spiewalam baaardzo brzydko ale gdy spytalam kolezanek,
powiedzialy ze im sie podobalo.Na poczatku watpilam w slowa ktore mowily,
ale pozniej juz w to wiezylam.Po kosciele kiedy dotarlam do domu,
weszlam na gg i moja kolezanka kamila a nawet przyjaciolka 
i w dodatku najlepsza zapytala sie czy mogę do niej przyjcs i szybko poszlam do mamy iona sie zgodzila bardzo sie z tego powodu ucieszylam i szybko napisalam jej ze mama
sie zgodzila po jednej sekundzie juz mnie nie bylo w domu i kiedy wyszlam
na pole ona juz tam byla.Od razu pobieglysmy do sklepu  bo mama kazala jej kupic
kilka zeczy.Potem poszlysmy szukac na osoiedle szukac kogos kto by sie z nami pobawil.
Ale nawet Eryk i nikt inny nie mogl wyjsc na podworze.Potem poszlysmy do jej domu
i ona zapytala sie mnie czy jej pomoge zrobic zadanie awiec sie zgodzilam
kiedy zrobilysmy pare cwicze juz nam sie nudzilo a wiec poszlysmyna.

dementi.blog

Wole juz deszcz niż snieg i dopóki jest ciepło uprzejmie toleruje zmiany pogody i wilgoć. Na dowód ocieplenia dziś pierwsza noc spałam bez właczonego ogrzewania, wprawdzie nad ranem lekko mna zatrzesło, ale wytwałam dzielnie. Nad ranem również spadłam z łózka. Luz

Na obecnym etapie stanu świadomości i podświadomości utraciłam entuzjam do wszystkiego. Niby Świeta za dwa tygodnie, a ja uwielbiam Wielkanoc, jednakowoż na własną prośbę w tym roku zostaje na miejscu, a tu nie ma Świat tylko długi weekend. Pan Plamka chce jechać na Isle of Mull and Iona, a mi sie nie chce i bilet taki drogi. No i bede musiała zostać u niego w mieszkaniu na noc lub dwie, a ja nie lubie. W ogole nie lubie byc u obcych. To dziwne nie lubić mieszkania swojego chłopaka, co nie?

skomentuj (1)

28/03/06 2006-03-28 12:16:21

W kwestii snów, to snilo mi sie ze ubrałam czarny garnitur ze spódnicą, białą bluzkę i kremowe pończochy i poszłam na spotkanie waznych ludzi i ja tez byłam ważna. Takie to mam marzenia obecnie.

Tymczasem w realu ledwo.