O czym chcesz poczytać na blogach?

Intercity

O kłopotach na kolei



Pasażerowie zauważyli i docenili także pozytywne zmiany, jakie PKP Intercity wprowadza w swoich pociągach. Pan Marcin zauważa: Pociąg TLK Tour de Pologne**. Piątek 19.11.2010 godz. 16:00 z Białegostoku do Warszawy. Szok! po prostu szok. Na stacji mycie okien, w pociągu mydło, papier, WODA (!) i do tego odświeżacz powietrza w wc. Czysto! Bardzo miłe zaskoczenie.

Spora część wiadomości, która dotarła na adres czystywagon@intercity.pl dotyczyła stanu czystości w pociągach innych przewoźników. W niektórych e-mailach brakowało również informacji dotyczących relacji pociągu i daty zrobienia zdjęcia. 

- Mimo to nadesłane informacje są dla nas wystarczające, aby ocenić z jakimi problemami najczęściej borykają się pasażerowie i jakie środki zaradcze są niezbędne - podsumowuje Małgorzata Sitkowska. 

Raport, przygotowywany na podstawie zgłoszeń pasażerów, zostanie przeanalizowany zarówno przez Biuro Przewozów PKP IC, a następnie przekazany jednostkom odpowiedzialnym za utrzymanie czystości. Pierwsze kroki po akcji "Czysty Wagon" zostaną podjęte w pierwszym kwartale 2011 roku.

Szczegóły wpisu

Komentarze:
(1) Pokaż komentarze do wpisu „Krzepiący komunikat PKP Intercity - zostawiam bez komentarza”
Tagi:

Obywatel IV RP

Z tego, że za dwa-trzy lata Warszawa objawi się nam w pełnym, odremontowanym pięknie i kompletnie wyzbyta reklam. Na razie wygląda jak gigantyczna wystawa sztuki użytkowej pt. "Billboard W Aranżacji Przestrzeni".

Ceny w sklepach zaczynają doganiać europejskie. Warzywa nadal kosztują 1/3 tego, co w Amsterdamie, ale mięsiwa i ryby, zarówno w sklepie, jak i knajpie, przy kursie euro 3.30 zł kosztują już tyle samo. O ubraniach niewiele powiem, bo po pobieżnym przejrzeniu Pika & Klopa znalazłem sobie jedną ładną rzecz. Kurtkę skórzaną. Przecenioną. Z 5999 na 1999 zł. Nie miałem przy sobie drobnych, więc nie kupiłem.

Co tam jeszcze zabawnego? A, na przykład Intercity. Zakupiłem byłem bilet relacji Warszawa-Kraków na niedzielę, po czym postanowiłem przenieść go na poniedziałek. Po odstaniu 52-osobowej kolejki zasiadłem przy stanowisku, gdzie korpulentna dziewoja poinformowała, że nie może mi pomóc, albowiem zakupiony w Internecie bilet można anulować wyłącznie w Internecie. Po anulowaniu biletu w Internecie należy uczynić cóż? Otóż należy przyjść z powrotem do centrum obsługi klienta Intercity, gdzie potwierdzi się internetową anulację, a potem odzyska się pieniądze za pomocą przelewu na konto. Ponieważ za bilet zapłaciłem kartą kredytową, dziewoja nie umiała mi odpowiedzieć, gdzie wpłyną pieniądze, powtarzała tylko, że na.

Global Tomato Polska

Całą trasę ukrywają się w okolicach klozetu.

Zwiększy się także wachlarz uprawnień pasażerów. Do wagonów będzie można legalnie wsiadać przez okna. Do tego celu będą służyły specjalne rozsuwane schodki, przystawiane przez konduktora i obsługę pociągu. W czasie wzmożonego ruchu, wzorem indyjskim, możliwe będzie podróżowanie na dachach, które zostaną wyposażone w odpowiednie rurki zabezpieczające. Na dach będą miały wstęp jedynie osoby, które nie ukończyły 26 roku życia i posiadają bilet tęczowy objęty dodatkową zniżką.

Oferta Tania Kuszetka zostanie rozszerzona o możliwość spania w dwie osoby, ekonomiczną metodą „na waleta”. Przedziały zostaną oznaczone odpowiednimi znakami, określającymi rodzaj przedziału – homoseksualny, czy heteroseksualny.
- To kolejny krok w kształceniu naszego społeczeństwa, to kolejna lekcja ekonomii i tolerancji – mówi Maciej Szafurski. – Od teraz będzie można nawiązać w naszych pociągach nowe przyjaźnie lub nawet znaleźć miłość, co w dobie niskiego przyrostu naturalnego ma szczególnie ważną rolę.

Maciej Szafurski chce również, żeby w miejscu zlikwidowanych połączeń rozpocząć wynajem drezyn, które będzie się zwracało na stacji docelowej. Jest to jednak na razie odległa koncepcja.

Nowe zasady działania marki TLK przyniosą ogromne oszczędności zadłużonej spółce PKP Intercity.

Prędzej, K... Prędzej, czyli Polska Kolej Spóźniona

Przepis. I to w czasie gdy pociągi nadal jeżdżą za długo i regularnie się spóźniają. No ale cóż to dla PKP?
czytaj dalej

00:29, suhar3
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 października 2008
PKP inwestuje, jak zwykle inteligentnie

Pod koniec lipca spółka ogłosiła przetarg w tej sprawie. W czwartek upłynął termin składania wniosków o udział w postępowaniu. Do PKP Intercity wpłynęło ich sześć. 

"Swój udział zgłosiły: Construcciones y Auxiliar de Ferrocarriles S.A., ALSTOM Konstal S.A., Konsorcjum ANSALDOBREDA S.p.A. i NEWAG S.A., Konsorcjum Siemens Sp. z o.o. i Siemens Aktiengesellschaft Sp. z o.o., Konsorcjum Bombardier Transportation Sweden AB i Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. Holding, Paseo del Tren Talgo 2" - czytamy w komunikacie.  

Około 400 mln euro ma kosztować 20 szybkich pociągów, których zakup planuje PKP Intercity - poinformowała spółka w komunikacie.Pociągi te mają osiągać prędkość powyżej 200 km/h i być wyposażone w trzy systemy zasilania.

By się wiele nie rozpisywać zadam tylko jedno.

{kisses-and-hugs} blog

2006-08-10 13:36:53
Zagadka poetycko-podróżnicza
“Dla nieznajomych tematu cała kolej rzeczy zawieszona jest w powietrzu.
Tymczasem podróże to rysy na twarzy, tworzące mapy z wszystkiego czego przez chwilę dotyczą.
Kierunki rozwijają się jak szale na szalonym wietrze przywiązanym do szyi, tak jak można się przywiązać do sezonowych zapachów traw czy smaku piernika.”


Pytanie konkursowe brzmi - skąd pochodzi ten utwór.

Kluczem do rozwiązania zagadki są wyrazy „kolej” i „piernik”.
Ten jakże wzniosły wierszyk znalazł się na opakowaniu piernika rozdawanego w pociągach Intercity. A ja patrząc na kobietę z dzieckiem siedząca przy oknie i odprowadzającego ich „szelesta ze złotą ketą” nie jestem pewna czy w ogóle to przeczytają. Dla kogo jest ten wierszyk? Pewnie specjaliści od reklamy stwierdzili, że pociągami Intercity jeżdżą osoby między 25-50 rokiem życia, z dużych miast, z zarobkami powyżej średniej. I to pewnie racja ale jeszcze nie oznacza, że te osoby lubią przenośnie i metafory.
Nie wiem. Dla mnie ten wierszyk jest prawie idealny. Prawie bo tak ładna przenośnia jak podróże odbite w rysach twarzy została zdeptana „wszystkim, czego przez chwilę dotyczą”.

Ale ładny jest więc umieszczam.

.

oldschool smietana

Dobranoc. Mua.
~autonomia~~

2006-03-02 21:52:39 skomentuj (3)


PoPoznaniu, 03.03.2006
No to jestem. Szybko i sprawnie poszło. Zero potknięć. A poznańskie choopaki nawet nie takie straszne:D

Uaaaa.. To teraz jem pół-obiad. Pół, bo nie wiem, co to w zasadzie, ale obiad zastąpić musi.

Piękną pogodę mamy dzisiaj. Piękną! Wiedziałam: marzec = wiosna!
Podobnie mamy najpiękniejszą datę! Nie dość, że dwie 3, to jeszcze 26 w roczniku! Uaaaa.. Mała rzecz, a cieszy:)

Mała historyjka z mojej dzisiejszej podróży:
- Studencki na InterCity do Poznania 06:30 proszę.
- Zdąży pani?? 8/ Już jest 06:28!!
- Jak pani szybko wypisze, to zdążę!
Jakieś 20 sekund później źrenice pani z okienka wróciły do normalnej wielkości, ale gadkę kontynuuje...
- Ale za miejscówkę nie ma zwrotu!
(i siedzi dalej)
- Proszę wypisywać!!
Baba odwraca się do mnie i dalej gada...
- Jak pani nie zdąży, to ja za miejscówkę zwracać nie będę! Kosztów miejscówki nie zwracamy!
Ostatecznie pani uległa i z wielkim fochem rzuciła mi bilet. Zdążyłam go złapać, poszłam jak perszing i w 15 sekund byłam na peronie. Spoko.

W drodze powrotnej kolejna miła sprawa:
Nadawałby.

大阪での不眠症

Tylko 3 wagony. Co jak co, ale PKP powionno już chyba zorganizować jakieś dodatkowe wagony w lipcu i grudniu w czasie Noryoku, bo chyba nie pomylę się gdy powiem, że co najmniej kilkadziesiąt, jesli nie kilkaset zdająch jedzie z Kraka! Efekt był taki, że zasiedliśmy w korytarzu na podłodze, chociaż nie mogliśmy narzekać – podgrzewane siedzenie (na czymś, na czym można było usiąść był gorący nawiew), kino w cenie biletu (porozkładane laptopy innych z filmami)… . Ale prędzej czy później moje transportowe fatum i pech musiały dać o sobie znać i nie mogło być zbyt łatwo, bo co to za podóż bez przygód? W pewnym momencie pociąg stanął w szczerym polu. Przejechał jeden InterCity, drugi… Fakt, ktoś musi poczekać na jakiejś bocznicy, aby jechać mógł ktoś . Ale minęło pół godziny, minął czas, gdy powinniśmy być już w Kraku, a my dalej stoimy. Powód: zepsuta lokomotywa. Jak to ktoś ładnie ujął: Polska jest gotowa na Euro 2012 xD. Cała wiara z pociągu musiała iść z buta do najbliższej stacji w totalnym mroku i jeszcze uważać, żeby nie rozjechał nas jakiś kolejny InterCity. Może to zmęczenie dawało o sobie znać, ale zabawa była przednia i imprezka w dechę z tego wszystkiego . Tekstów jakie tam odchodziły nie sposób powtórzyć . W końcu zajechał jakiś IC dając z daleka sygnały, co by nikogo nie rozkwasić i nawiazując kontakt z.