O czym chcesz poczytać na blogach?

Inny świat

Cały mój świat...:*


Nie ma to wszystko sensu...
Bez niej...
Bez miłości..
Gdy ją znajdę...
Tą prawdziwą...
Gdy będę miała szansę jej doświadczyć....
I w niej trwać...
Będę spełniona...
I na zawsze inna...



TO był wiersz... i jeszcze pare takich jakiś... też mojego autorstwa...:D


To tylko pozory... złudzenie świata idealnego, który nie istnieje... Coś co miało być idealne jest dziwne... Wewnątrz jest kruchą ścianą , która pęknie jak się ją dotknie... Coś.. Tylko tak można ją opisać... Tylko tak można oddać jej piękno, które nie jest nic warte... to prawda, że nic nie jest pewne... nawet człowiek.. okropna świadomość z którą żyje... strach przed.Męczę się czekając,
na jeden moment życia.
Na jedno słowo,
które nigdy już
nie zostanie wypowiedziane.
Całe życie podporządkowane
jednej chwili radości.
Myślałam, że warto,
myślałam, że przyjdzie.
Już nie będę czekać
i nie będę myśleć.
Koniec.
Wszystko skończone.
Żyję dla siebie,
nie dla innych.
Dla jedynej osoby,
która mi ufa
i powierza mi całe życie.
Dla niej żyję,
dla swojej powierniczki szczęścia.
Wiem, że mnie nie zawiedzie,
tylko ona może
przeżyć ze mną całe życie.
I będę z nią,
z samą sobą,
przez całe życie z sobą będę szła
i już nigdy się nie oglądnę.



...verba volant...scripta manent... - Onet.pl Blog

Konkurs. Napisałem 3/5 zadań - bez sensu.
    W niedzielę miałem się uczyć na sprawdziany, ale znów byłem chory - bez sensu.
    Wisła wygrała, Małysz drugi, Kowalczyk wygrała, szaleństwo - bez sensu.
    Powrót do szkoły i pierwsze przełożone sprawdziany - bez sensu.
    Powrót do domu, do płyt i mp3 - świat jest piękny :D

Sztuka życia
 to cieszyć się małym szczęściem.
Phil Bosmans

    Moje nowe "nabytki" na mp3 to dzieła Mozarta. Przyznam, zaniedbałem Wofliego, ale dzisiejsza godzina wychowawcza i fragment Eine kleine.Mojego bloga dobrze wiedzą co się u mnie dzieje.
    Mógłbym napisać jakieś duperele o ważnych sprawach, pochwalić się moją "filozofią życiową", ale przecież wszystko zawieram w wierszach. A gdy mam wenę na jakieś ciekawsze rozważania to... nie mam weny włączyć komputer.
    Mógłbym wreszcie usunąć tego bloga, a wiersze przenieść na inny, bardziej funkcjonalny portal, ale mam sentyment do tej strony i choćbym nawet nic nie pisał przez kilka lat, to my91life będzie istniał.

Między mężczyzną a kobietą
 przyjaźń nie jest możliwa.
 Namiętność, wrogość,
 uwielbienie, miłość - tak,
 lecz nie.

bambi.blog.pl

Ze wszystkich. Jego blask splata się w złote nici, co ku błękicie nieba się pną. Pełne majestatu i siły, iskrę życia budząc w tych, których dotkną. Smutek wypędzając, z mrokiem ludzkiego strachu walcząc zawsze wygrywają. Spoglądasz w niebo, obserwując jak złote wstęgi w jedno się łączą, w gwiazdę życia, co słońcem jest zwana. A kiedy już jej majestat w pełni świat oplata swymi promieniami, strach przed mrokiem rozwiewając, ludziom nadzieję dając, czuję jak ciepło gości w twoim sercu.

Czwartą świecę zapaliłem. Niebieski ogień posiada, silny i porywczy niczym woda. Ożywiła strumienie oraz potoki w górach, dając im życie oraz dusze. Pozwoliła, aby biegły własną drogą, omijając przeszkody, zwalczając przeciwności losu. Zmyła ludzki brud, niegodziwość i oszustwo, jakie napotkała na swej drodze, nie pozostawiając po nich śladu. Oczyściła umysły, pozwalając im dostrzec to, czego dotąd nie dostrzegały. Otwierając im oczy na inny świat. Świat pełen spokoju i radości. Ciebie też to uspokoiło, oczom dając wytchnienie.

Kolejną, więc świecę wziąłem, postawiłem koło pozostałych, zapalając ją powoli. Ta zaś delikatnym różowym światłem zalśniła, zalewając świat słodką wonią kwiatów. Zasypała łąki falą barw wszelkich i zapachów ze wszystkich stron.

s

Tylko wspomnieniem dawno opadłych liści. Pytania jak koszmary otaczają mnie wciąż przypominając o sobie, wprowadzając chaos w moje myśli. Odwracam się, chowam na moment głowę w kapturze własnego świata i... znajduję się w tym samym miejscu, w tej samej czerni nasyconej kształtem bólu. NIE! to moj krzyk rozdarł ciszę błyskiem echa. NIE, nie chcę już tu być! Mój krzyk inny, zniekształcony a jednak mój odbija się echem od drzew dawno zakletych w martwym świecie. Cofam się, krok wstecz, do tyłu, do tyłu, odwracam i biegnę przed siebie ile sił, ile powietrza w płucach, co tchu...
UCIEKAĆ
UCIEKAĆ
UCIEKAĆ!
Drzewa żyją nie są martwę to wszystko było kłamstwem koszmarem zbudowanym z fałszu i nienawiści. Szukam Twoich rąk, wspominam je... szukam ciepła i tej łagodności z którą zwykłeś mi mówić : "Zaproś mnie do swojego świata" - mój świat już nie istnieje kochany - już po nim nie płaczę, weszłam w nowy świat, bez Ciebie, w świat taki obcy, przerażający, w świat który wydaje się być tylko złym snem, ale jest prawdą. Pod nogi spada mi maleńki liść, wspomnienie Ciebie. Zatrzymuję się i wiem. Z tego świata nie ma już ucieczki, gdy wejdziesz weń raz nie powrócisz już - jesteś martwa dla.

Pana Ibisa ogląd rzeczywistości

Ale nasze dzieci wszystkie będą wyglądać jak anioły. Ta technologia będzie im dana, a brzydota nie pozostanie kwestią losową, ale wyborem estetycznym. Tak jak irokez, tatuaże i kolczyki. Być może dożyjemy czasów gdzie nasze wnuki zaczną wybierać sobie płeć, tak jak my wybieramy dziś płaszcze i rękawiczki.

Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które będzie pamiętać świat bez internetu. Może nasze dzieci założą sobie na mózgi wszczepki, które posłużą im niczym podręczne laptopy nam dziś. Być może nasze wnuki manifestować się będą w kolejnej wersji internetu gdzie wirtualna rzeczywistość mieszać się będzie z realną. I być może nasze prawnuki nie będą już musiały umierać.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo ostatnie.

Życie do góry nogami. Nie widzimy tego, bo właśnie dopiero dorośliśmy. Internet -> Youtube -> Nasza Klasa -> Facebook i Ziemia zbliżyła się do nas po milionkroć. Grzebiemy w nieprzebranych skarbach wiedzy nie mając nawet świadomości tego. A postęp pędzi niewyobrażalnie szybko, im szybsi jesteśmy my, tym szybszy nasz rozwój. Nasze dzieci będą znały tylko taki świat. Inny świat, w którym ukształtowały się nasze charaktery pozostanie nam w głowach. Do końca życia bowiem stać będziemy w rozkroku między XX, a XXI wiekiem.

I kiedy przyjdzie starość, część z nas pojmie nowe czasy na tyle, aby stać się ich częścią, a część zamknie się na szalone technologie pozbawiające nas tak bardzo ludzkiego elementu życia… przypadku. I.

Nie lękaj się! Gdzie jesteś Ty tam i Ja będę za TOBĄ szedł! - Onet.pl Blog

A TY idąc wzrokiem szukasz mnie wśród tłumu

Czekasz, wierzysz, chcesz odnaleźć me spojrzenie

TY wciąż czekasz aż odważę się, pomogę

Czy wybiegnę tak jak ona na Twą drogę?

 

VII

Każdy kolejny upadek

Zamyka me oczy na świat

Złem

Szczęście z cierpieniem

 

Kluczysz gdzieś sam po drogach przeszłości

I szukasz tam uparcie miłości

Bo przecież wierzyłeś, że ona tam jest

Bo przecież mówiła, że tak bardzo kocha Cię

To nic, że wiesz, że nie można jej wierzyć

Znów sam nieświadomie musisz dziś to przeżyć

Miłość, uniesienie

zdradę i zranienie

I łzy..

Lecz nadejdzie pocieszenie

 

UWIERZ, Ktoś Cię wyrwie z Twej ciemności

UWIERZ, Pomoże uciec od przeszłości

UWIERZ, Inny świat zobaczysz

 

Jesteś silny, wartościowy.. I.

MOJA ZUZIA JEST JUZ W NIEBIE - bloog.pl

Myślę,że kiedyś się na pewno dowiemy jaki był w tym cel,bo jakiś na pewno jest!Powiem wam jak ja na to patrze,jak sobie to wytłumaczyłam.Według wiary kiedyś nastąpi zmartwychwastanie,a Wcześnie zmarłe dzieci osiągają pełną dojrzałość i w takiej formie zmartwychwstaną - z pełną potencją dojrzałej w sposób perfekcyjny osoby, nie zniszczonej przez błędy związane ze światowym dorastaniem.
Przecież Bóg będzie potrzebował mieć koło siebie,osoby czyste,święte a nie samych nawróconych grzeszników.
A z drugiej strony wiecie,że modlitwa naszych dzieci ma teraz największą moc,ja codziennie prosze Remisia by się modlił za naszą całą rodzine.NASZE DZIECI SĄ OBOK NAS CAŁY CZAS,CHWILOWO ICH TYLKO NIE WIDZIMY

 z nami, miałaś już kupiony strój św.mikołaja razem z czapeczką, a teraz to wszystko jest zamknięte w domku na ogrodzie są tam twoje huśtawki ,bujaczki , kołyska, wózek twoje rzeczy twoje sukieneczki i sweterki, twoje śpioszki kolorowe, kocyki , twoje czapeczki z uszami jak zajączek, pieluszki pampersa z wycięciem na pępowinę to wszystko kochanie mam i tysiące innych rzeczy ale nie ma Ciebie mój aniołku Każdego dnia kiedy się budzę myślę o tym jak by wyglądał dzień jak byś była z nami, chodziłabym pewnie z podkrążonymi oczami od nie wyspania ale wystarczyło by jedno spojrzenie na ciebie i uśmiech by zawitał na mojej twarzy, teraz  też chodzę z podkrążonymi zapłakanymi oczami ale nie mam szansy na to żebym.