O czym chcesz poczytać na blogach?

Indie rock playlist

Dziennik Nakręcaczy

Ambasadorzy fuzji dźwięków i kulturowego amalgamatu powracają z nowym albumem, serwując nam kolejny powiew świeżości orzeźwiający zrockowaciałe nieco playlisty. Po smakowitej Techari (z cygańskiego „wolność”) nadszedł czas na etniczne „teraz”.

Aocaná odzwierciedla nowy etap życia i.

Pochmurne tagi

alternatywa Andrzej Stasiuk awangarda blues Coma country egzystencjalizm elektronika Era Nowe Horyzonty female vocalists feminizm Film flamenco folk indie rock Into the wild Jack White jazz Kapela ze wsi Warszawa koncert kryminał Kult LAF Maria Peszek Markus James Massive Attack Ojos de Brujo Olga Tokarczuk Pearl Jam podróże poezja śpiewana Polish roots progressive rock recenzja.

bocianica.blog.pl

Miły weekend.

A ta historia już weszła w kanon rodzinnych opowieści. ;)

skomentuj (0)


2010-03-29 23:21:19

i got soul but i'm not a soldier

Dodałam do playlisty pierwszą płytę The Killers.
Siedzę i słucham - ulubionej muzyki nigdy za wiele.
Siedzę i myślę - czego ten dzień i ludzie, których w nim spotkałam mieli mnie nauczyć? I jak decyzje, które.
Zastanowić czy mu się nie (po)mylą imiona... Jednakże, luźność całej tej sytuacji jest najlepszym, co mi się mogło przytrafić. ;)

indie rock'and'roll is what i need
...

skomentuj (0)




Nigdy się nie zmienię...

Zapraszamdo czytania

Inspiracja:



Create a MySpace Music Playlist at MixPod.com


różności.......

Z ostatnich wieści:

1) tak na wszelki wypadek zaczęłam się uczyć włoskiego. bo niestety, ale hiszpania nie wypaliła... buuu... można jechać.

Minut naprawdę ułatwi mi dotarcie do wszystkich, którzy tego pragną.

Wpisu należy dokonywać: tutaj.

Krótkoo mnie

Studentka. 21. Rak. Polska.
Like: old movies, indie rock, Johnny Depp, strawberry, vanilla, shisha^^, True Blood, A. Skarsgard, Sweden, Spain, swing, jazz, M. Buble, Q. Tarantino, J. Zerbin, write, sleep, art, P. Starck, P. Urquiolla, K. Rashid, architecture, languages, Happysad, M..

shakeout.blog

Prawie wrzaski sprawdzające się doskonale!), a słowa nie jebią aż tak nieznośną grafomanią podnosząc poprzeczkę z poziomu wołającego o pomstę do nieba na pułap standardowej gatunkowej słabizny (33 przykazanie indierockowego tekściarza nakazuje w roli głównego bohatera przynajmniej jednej liryki na album obsadzić cyfrę). "Nieosiągalne sny", czyli kawałek następny przez chwilę jeszcze utrzymał mnie w przekonianiu, że.Fidela Castro, o tytule przywodzącym na myśl twórczość Maryli Rodowicz - "Kolorowe bary". Jeśli Elephant Stone myśli o zachowaniu dobrego imienia niech lepiej zapomni o tym potworze. Niech skreśli go z koncertowych playlist, a przy pomocy Kenny`ego Craiga wymaże z umysłów naznaczonych piętnem tej szkarady. "Alergik" na koniec nie jest na pewno fatalny aż do tego stopnia co poprzednik, lecz bezbarwny na.obcując z pierwszymi nagraniami 8 of Clubs odniosłem wrażenie, że ci chłopcy są wobec mnie dogłębnie szczerzy.

Zamknięta w 6 kawałkac
h ich autorstwa dawka rock`n`rollowej zabawy raczej nie mogłaby służyć za wyznacznik perfekcji wykonania i doskonałości stylu, ale z pewnością jest przyjemna w odbiorze. Numery są na tyle krótkie, że nie nużą, przebojowość konkretnie bije.