O czym chcesz poczytać na blogach?

Impel

Przyjaciel patrzy na twarz - nieprzyjaciel na nogi. - bloog.pl

Prowadziły i nie dawały rywalkom możliwości na odrobienie strat. Siedmiopunktowe prowadzenie Gwardii było wręcz nie do odrobienia i Gwardzistki nie pozostawiając przeciwniczkom żadnych złudzeń pewnie wygrały 25:15. O zwycięstwie zadecydował tie-break. Od początku gra była bardzo wyrównana i szansę na zwycięstwo cały czas miały oba zespoły. Przy stanie 11:11 Gwardzistki zdobyły prowadzenie, które zdołały utrzymać do końca wygrywając tie-breaka 15:11, a cały mecz 3:2.

 

          Zawodniczka Impel Gwardii Wrocław, Aleksandra Szafraniec, na temat tego spotkania:

          “Mecz był dobry, tylko w dwóch pierwszych setach za bardzo odpuściłyśmy końcówkę. Ale udało nam się zmobilizować w kolejnym secie i wtedy już wszystko poszło gładko. Ten mecz był ciężki, bo grałyśmy tylko w siódemkę i wiedziałyśmy, że możemy liczyć tylko na siebie, ale udało nam się wygrać i tym samym awansować na trzecie miejsce w tabeli. Jesteśmy z siebie dumne J

Giełda oczami inwestorów

Sprzedaży w krajowych TFI wyniosło 1,7 mld zł, pojawiło się dosyć ciekawe sformułowanie:
Więcej »

Tagi: inwestorzy inwestowanie SII TFI
10:09, michal_maslowski , Michał Masłowski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 marca 2012
Głuchoniemy podział Impela
W ostatnich dniach miał miejsce podział akcji spółki Impel. Transakcja w dużym skrócie polegała na wydzieleniu majątku deweloperskiego Impela i przeniesieniu go do spółki Vantage Development (VD), w zamian za to akcjonariusze Impela otrzymają około 3,2 akcji VD na jedną dotychczas posiadaną akcję Impela. VD finalizuje właśnie ofertę publiczną i wkrótce zadebiutuje na GPW. Dotychczasowi akcjonariusze Impela będą jednocześnie posiadać akcje VD. Wątpliwości budzi jednak sposób informowania o tej transakcji. Raportowano wprawdzie zgodnie z literą.

Takie czasy...Bo to Polska...nie elegancja Francja...

O 7.00 :D:D:DMoje dni wyglądają tak:
1. Dworeq około 8.30
2. Gram na kompie po dworqu w GTA SA
3.Wychodze na dwór gdzieś o 17.00
4.Siedze na dworqu do około 21.00
5.Wchodze w neta siedze w gg do 23.30
6.Oglądam filmy
7.Wysyłam smsy o 2.00
8.Ide se spać
No i to cały nudny dzionek! Raz poszedłem se na stadion raz szedłem na kilimandżaro itd. z nudów!! Ostatnio była impra(zajechało sianem)Kurwa ludzie udawali że umnią śpiewać! Koleś pierdolił pierw słowa w stylu "skurwysynie jabany" a potem pierdolił o Bogu.Pojebany koleś!Ochroniarz z IMPEL zaczął z cyganami grać w gałe i cynił że potrafi robić rząglerki. Ale kolo!!! Ja już niedługo jade to juz 15.07 I nie będzie mnie juz do końca wakacji!! Za to jutro przyjeżdźa do mnie kuzyna na 2 tygodnie! A dla w tajemniczonych mam znowu lepsze miejsce na ogame!!! Pozdro dla wszystkich po juz nie chce mi się wymieniać!

skomentuj (5)


2005-07-02 19:05:16
New Szablonik!
Hej WidzE Że pRaWiE NiKt NiE KoMeNtUjE To Z NuDóW ZmieNiŁeM Se SzaBloN WięKszośĆ I tAk SiĘ PewNie Nie KapniE Że Zmoieniłem szablon ale to nie moja winna.

Świat oczami Ziewanny

I buchnęło jak z pieca. Niestety nie mogłam czekać na następny pojazd. Wsiadłam i rozejrzałam się: z tyłu kabiny kierowcy widniały dwie informacje: "Autobus monitorowany" i "Autobus klimatyzowany". Pasażerowie spoceni, udręczeni zaduchem i gorącem, a pan kierowca czegoś dziwnie rześki i suchutki. Nauczona niemiłymi doświadczeniami wiem, że interwencje u kierowcy nie przynoszą żadnego skutku. Szukałam więc w pojeździe jakiegoś numeru telefonu, pod który można zadzwonić i spowodować właściwą reakcję szofera. Oczywiście oprócz widniejącego wszędzie numeru do firmy ochroniarskiej "Impel" nie znalazłam nic.

Na szczęście nadciągnął mój przystanek i mogłam wysiąść, ale to jeszcze nie koniec przygód. Przed przystankiem jest przejście dla pieszych. Ustawiło się tam kilka osób, w tym staruszka. Zapaliło się zielone światło i ruszyliśmy, "nasz" pan kierowca też. Chyba postanowił nas trochę postraszyć. Niestety staruszka nie zrozumiała, że to taki żart i próbowała uciec, a że wystarszona była bardzo miotała się w sposób nieskoordynowany (jak ptaszek w siatce). Uspokoiła się dopiero, gdy chwyciłam ją za rękę.

TomasH blog

Blackout 2004-08-05 09:05:52







skomentuj (0)



Unhappy hours 2004-08-06 10:19:50







skomentuj (0)



Impel, parking przy siedzibie spółki 2004-08-09 11:21:40

blaskszminki

Grałam w siatkę z Ewą i Karoliną na podwórku Ewy. Na początku nas z góry uprzedziła, żebyśmy uważały, bo jak piłka przeleci za takie wysokie ogrodzenie, to kicha. I co? I oczywiście Sonia musiala mieć faze. A jakże by inaczej! I odbiiiiiła piłke, która wdzięcznie wpadła za płot. Widziałam to w zwolnionym tępie. Najpierw, jak odbiła się powoli od zakończenia metalowego płotu, potoczyła się po ogrodzeniu i... wpadła za nie. Podeszłam do brami i zadzwoniłam do domofonu. Cisza. Pytające spojrzenie na Ewę. Ona mówi, że jej znajomi tam wchodzili. Ja, przerazona, bo widziałam naklejkę IMPEL SECURITY siadam na trzepaku, ktory byl bardzo blisko ogrodzenia i patrze. Rozgladalam sie jak ktos, kto ma juz wprawe w takich sprawach. Poszlysmy zobaczyc, czy z drugiej strony, gdzie byl plot taki, gdzie dużo łatwiej wejść. Dupa, wracamy. Wchodzę na trzepak, siadam na ogrodzeniu. (Dwumetrowe, metalowe). Myśle, myśle. Dygałam się jak cholera. "A co jak mnie złapią? A jeśli mają monitoring?". Patrze na dziewczyny, dochodze do wniosku, ze skoro juz tam siedze, to co mi szkodzi skoczyc. Właściwie przepełzłam na drugą stronę, przytrzymałam się, dziewczyny zaczely sie nabijac, ze.

Global Tomato Polska

Skoczka Kamila Stocha, przerodziły się w pijacką burdę, której sprawcami byli pseudokibice głównie z Knabylanki Dolnej, oraz innych pomniejszych miejscowości.

Po zwycięskim skoku Kamila Stocha, pseudokibice rozpalili nielegalnie czerwone race, które mogły zagrozić przebywającym na obiekcie kibicom. Podczas kontroli ochrony i policji okazało się, że nie tylko część pseudokibiców, ale także duża część kibiców podczas zawodów popijała popularnego “grzańca” i była pod wpływem alkoholu. Na trybunie używano także słów niecenzuralnych. Interwencja ochrony Impel, która miała zapobiec rosnącej agresji wśród pseudokibiców okazała się niewystarczająca i konieczne było wezwanie służb mundurowych.

O komentarz zapytaliśmy kom. Tadeusza Frąckalskiego:

Mieliśmy dzisiaj niewielkie problemy z utrzymaniem pseudokibiców w ryzach. Nas zwłaszcza martwiły odpalone na trybunach race od których mogły zająć się liczne flagi Polski, oznaczone nazwami miejscowości. Staramy się utrzymywać porządek na zawodach tej rangi, dlatego też wprowadziliśmy odpowiednie siły porządkowe.

Podczas inauguracji.