O czym chcesz poczytać na blogach?

Imladris

Historia sprzed Wielkich Lat, czyli dzieje Tithiel Darnimire

Pytasz?
- Bo ostatnio jesteś jakiś niespokojny...- czuję także- ciągnęła, że tu nie jest moje miejsce, przynajmniej teraz...
Galdor lekko się poruszył
- Idę- powiedział przygotuję wam coś do jedzenia. Wstał i żartobliwie uszczypnął Tithiel w ucho. Mała jakby tylko na to czekając wyciągnęła naprzeciwko niego mieczyk z rozbrajającym uśmiechem.
- Szybka jesteś- Elf odwzajemnił uśmiech łapiąc za mieczyk
- Ale nie taka szybka jak ty!
- Nabierzesz wprawy. Nie wiedział, że jego słowa spełnią się co do joty. Gdy Galdor poszedł, Tithiel przytuliła się do "wujka" i powoli zaczęła ślicznie śpiewać.

W krainie Imladris,
gdzie rzeka płynie,
czeka na Ciebie...
czeka na Ciebie...

- Co dalej?- ożywił się Kirdan
- Nie wiem! Ta piosenka miała mi cos ułatwić...
- Mniejsza o to...ale wiesz co?
- Tak wujku?- elfka skierowała swe szmaragdowe oczy na Budowniczego
- Ślicznie śpiewasz, naprawdę! Jaka to mi się siostrzenica trafiła! Nie dość, że do miecza to i do śpiewu... Chodź - rzekł po chwili- Galdor zjadł zapewne połowę naszej wieczerzy...
- Ale będziesz wujku jutro się ze mną pojedynkował?
- Będę.

Rozdział 4
Gdy dotarli do drzwi, te otworzyły się z hukiem. Stał w nich Gildar.
-.

Po prostu...Władca Pierścieni - Onet.pl Blog

Spotykana przyjaźń. W Eregionie działało słynne bractwo Gwaith-i-Mírdain, skupiające znakomitych złotników i kowali elfów. Jednym z nich był sam Celebrindor. Oni to właśnie przyjęli w swym królestwie Saurona, ukrywającego się pod imieniem Annatara (około 1200 roku Drugiej Ery). Częściowo dzięki jego radom wykonali wielkie Pierścienie Władzy. Jednak Sauron zrobił swój Jedyny Pierścień, by móc kontrolować wszystkie pozostałe. Dowiedziawszy się o tym, elfowie ukryli swe trzy najcenniejsze Pierścienie, lecz Sauron rozpoczął z nimi otwarta wojnę (1693 rok). W końcu zdobył Ost-in-Edhil i zniszczył cały Eregion (1697). Resztki elfów uciekły do Imladris, założonego przez Elronda.

Przez kolejne stulecia Eregion pozostawał opuszczony. Żyły tam jedynie dzikie zwierzęta, szczególnie zaś licznie wszelakie ptaki.

W trakcie wędrówki ku Przełęczy Czerwonego Rogu Drużyna Pierścienia przemierzyła Eregion. Już po pokonaniu Saurona podróżował przez ta krainę Frodo Baggins wracając (wraz z innymi hobbitami i przyjaciółmi) do domu. Być może w Czwartej Erze ludzie zaczęli zasiedlać Eregion.

We Wspólnej Mowie krainę ta zwano Hollin, co znaczy Ostrokrzew. Drzewo to było bardzo często spotykane na tych ziemiach i uważano je za godło całej krainy.

Nazwa Eregion pochodzi z.

Mój świat

Nienoc.
I znowu toczę tę walkę sama ze sobą
I światem, który tak pięknie mamrocze do ucha
Jakby sen współ z jawą już staje się nocą
I lekki powiew na twarzy jak zimna kostucha.

Umierać sercem, życiem i końcem
Nie śnić, nie widzeć, nie konać nocami
Jak ulec, by radość zapalić Twym słońcem?
By zasnąć i księżyc wzbogacać gwiazdami...
allivea 2005-06-17 22:24:08
skomentuj (0)


Kimś być
Czy tylko się łudzić.
O wiele doroślej traktować życie.
Jakże nie brakuje nic!
Dobrze mi. Już dawno tak nie było.
Czasem tylko zanużyć się w Imladris.
Jak umieć pogodzić Ciebie ze mną.
Moje życie jest jak las.
Ciemne i fascynujące. Zaczynam je kochać. Zaczynam je zwiedzać. Upajać się nim. Zamykać się w sobie, to znów otwierać na Ciebie, mój Boże. Jutro idę do Ciebie, jeszcze nie wiem, czy wrócę. Zobaczę. Chyba chcę. Chcę też wydorośleć. A może przegapiłam ten moment kiedy się to stało, a Ty teraz przy mnie jesteś.
Szukam rzeczy, która może mi naprawdę dobrze wychodzić w życiu. Takiej, która daje satysfakcję. Zbyt wiele lat za wiele od siebie wymagałam. To pogrążało mnie w niebycie siebie.
allivea 2005-06-25 22:27:24
skomentuj (0)
.

Naprawdę głupia sprawa....

Obudzilem ale co z tego. w dupie to mam. w dupie mam rzad tv mam w dupie kurwa sld mam w dupie itd.

jesli chodzi o moje zycie prywatne to moglbym napisac ksiazke pt. na zachodzie bez zmian ale moze to i dobrze bo puki co to nikt nie zlamie mi serca ani nikt nie bedzie musial dokonywac wyborow. czekam na to az wyzdrowieje zeby dalej zmagac sie ze soba. coz jakos to juz chociaz troszke widac i mam nadzieje ze do grudnia bedzie to widac o wiele lepiej :)

w tym roku bedzie duzo dziwnych rzeczy sie dzialo, studniowka, matura, te sprawy, bede sobie musial kupic garniak... heh miko w garniturze ja nie moge. poza tym to jeszce mam w planie wyskoczyc w pazdzierniku na Imladris do Krakowa zeby jeszcze na chwile uciec od tych wszystkich przyziemnych bzdur ktore za niedlugo beda wypelnialy duza czesc mojego zycia niestety. ale za to potem duzo wolnego i luzu przez 5 miechow. 22.09 mam egzamin teoretyczny na prawko.. zyczcie mi szczescia, potem w wakacje przydalaby sie jakas praca coby sobie jakies auto sprawic. poza tym to spoko jest

luzno

ale jebie deszczem za oknem

spac mi sie chce

nic mi sie nie chce:p

pozdro for all

thx dla niektorych(tych co nie lubia jak im dziekuje to tez:P:P:P)

narta
skomentuj (3)

 

 

Nocne oświecenia w łazience nad ranem

Lepiej koordynować poczynania znajdujących się tam uczestników. I byłoby elegancko. Naprawdę, bardzo się zawiodłam. Zresztą nie tylko ja, było wiele osób, mocno zażenowanych sytuacją. Zwłaszcza, że następnego dnia i w niedzielę, przy blasku słoneczka można było podziwiać, jak bardzo jest zarzygany ten Hell... Jeden rzyg miał długość trzech metrów. Idąc tam minęłam się z wychodzącą telewizją... Ciekawe, czy nakręcili to... Tak naprawdę, to nie chce, aby się wywinął jakiś skandal. Bardziej mi zależy, aby organizatorom coś to uświadomiło i poprawili błędy, bo Pyrkon to naprawdę sympatyczny konwent, dla mnie, osobiście, nawet atrakcyjniejszy niż Imladris, jeżeli mogę tak to zestawić. A tłumaczenie się zbyt dużą ilością uczestników sensu nie ma- na Polconie też są tłumy. Na ostatnim nawet było kilka wejść na noclegownie, a mimo to był porządek, może dlatego, że raz po raz ktoś z ochrony czy gżdaczy wpadł nas "odwiedzić"... Do tego dodać trzeba, że fajnie by było, aby organizatorzy Pyrkony rozejrzeli się za jakimś większym lokum, bo wynajęcie nawet trzech szkół nie powiększy ich sal lekcyjnych, na których odbywają się na tyle ciekawe prelekcje, że każda wolna przestrzeń na podłodze zastawiona była uczestnikami. Poziom konwentu jest naprawdę wysoki i zapłaciłabym za niego nawet 40 zł,.